Będą wyższe kary za niewskazanie kierowcy, którego sfotografował fotoradar

2020-07-07 07:17:23 (ost. akt: 2020-07-06 15:26:42)

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Wszystko przez niską ściągalność mandatów. W regionie nie pojawi się jednak wiele nowych fotoradarów. Ale na zmiany trzeba się przygotować.
Nie jest tajemnicą, że ściągalność mandatów za przekroczenia prędkości udokumentowane przez fotoradary, nie wygląda najlepiej. Niedawny raport Najwyższej Izby Kontroli nie pozostawia złudzeń — na 204 tys. zarejestrowanych (i zweryfikowanych) wykroczeń za lata 2015–2017 przedawniło się 115 tys. spraw. Nic więc dziwnego w tym, że dojdzie do zmian. Można powiedzieć, że i tak nastąpiło to późno. Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, Ministerstwo Infrastruktury szykuje zmiany w kwestii ściągalności mandatów.

Dla przypomnienia — obecne przepisy dają właścicielowi sfotografowanego przez fotoradar auta następujące możliwości:
• zgodzić się na mandat
• odmówić przyjęcia
• wskazać osobę, która kierowała pojazdem.

Brak wskazania kierowcy jest wykroczeniem. Oczywiście szybko pojawił się argument, że nakaz donoszenia na najbliższych (bo to im najczęściej pożyczamy samochód), albo siebie, jest sprzeczny z konstytucyjnym prawem do obrony. W sądach odbywały się setki rozpraw. W jednym z warszawskich sądów stwierdzono, że kierowca ma prawo odmówić wskazania osoby, która kierowała pojazdem.

Dlaczego? Sąd uznał, że właściciel pojazdu, wobec którego prowadzone jest postępowanie, może okazać się jego kierowcą i sprawcą wykroczenia. Powołano się na art. 42 ust. 2 Konstytucji, czyli właśnie prawo do obrony.

Jakie zatem czekają nas zmiany? Wskazując osobę, która kierowała samochodem, trzeba będzie uzyskać jej podpis pod specjalną deklaracją. Jeśli jej nie będzie, to właściciel samochodu nie dostanie mandatu, a karę administracyjną, czyli dwa razy wyższą niż mandat za wykroczenie udokumentowane przez fotoradar.

Warto jednak wiedzieć, że mandat dostaniemy tylko wtedy, gdy zdjęcie spełnia kilka wymogów:
• na fotografii nie mogą być widoczne dwa samochody, jadące obok siebie
• na zdjęciu powinien być widoczny numer rejestracyjny auta (tablica lub naklejka na szybie)
• do zdjęcia powinna być dołączona kopia świadectwa legalizacyjnego fotoradaru.

Jeżeli któryś z wymogów nie został spełniony, to mamy podstawę do nieprzyjmowania mandatu. Sprawa trafi wtedy do sądu. Mandatu nie dostaniemy również wtedy, gdy od rzekomego wykroczenia minął rok. Od 31 grudnia 2010 roku policja, straż miejska oraz inspekcja transportu drogowego mają 180 dni na wystawienie mandatu. Po tym terminie mandatu wystawić nie można. Sprawa trafia do sądu.

Przypominamy, że niebawem na ulicach pojawi się więcej fotoradarów i kamer do wyłapywania kierowców przejeżdżających na czerwonym świetle. Przybędzie też nieoznakowanych pojazdów z rejestratorami. Oprócz tego dojdą nowe lokalizacje odcinkowego pomiaru prędkości (będzie ich 39).

Główny Inspektorat Transportu Drogowego określił też wymagania. Fotoradary między innymi:
• mają pracować przez 24 godziny na dobę,
• muszą wykrywać wykroczenia na co najmniej czterech pasach ruchu. Niezależne od tego, po którym pasie będzie poruszał się kontrolowany pojazd,
• mają same zgłaszać awarie,
• mają być wzmocnione przeciw wandalom,
• mają być wyposażone w czujniki temperatury.

Gdzie będą stały nowe fotoradary? W tzw. analizie stanu bezpieczeństwa na potrzeby instalacji nowych urządzeń rejestrujących dostępnej na stronie CANARD czytamy, że lokalizacji w naszym województwie jest siedem. Ale nie ma się co do tego przyzwyczajać...
— To jest wstępna lokalizacja wskazana nam przez ITS jako te miejsca, które powinny zostać objęte nadzorem, na przykład ze względu na liczbę wypadków czy kolizji. Ta lista nie jest równoznaczna z tym, że na 100 procent staną tam urządzenia — tłumaczyła nam w maju Monika Niżniak, rzeczniczka prasowa Generalnej Inspekcji Drogowej. — Dlatego, że po wyborze wykonawcy, który ma dostarczyć nam konkretne urządzenia na konkretne odcinki dróg, nastąpi ponowna weryfikacja tych lokalizacji, np. pod względem technicznym. Wspólnie z wykonawcą sprawdzimy wtedy, czy pomiar będzie prawidłowy itd. Jest wiele czynników — podkreśliła Monika Niżniak.

Paweł Jaszczanin


Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Codzienne e-wydanie Gazety Olsztyńskiej, a w piątek z tygodnikiem lokalnym tylko 2,46 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl

Komentarze (11) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Rys #2945094 | 37.47.*.* 7 lip 2020 13:07

    Przepisy są tylko dla biednych, bogaty się wykupi

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. raus_aus_Polen #2945081 | 5.173.*.* 7 lip 2020 12:48

      A propos grup "speed". Mogli sobie darować zdjęcia z zatopionej BM-ki po szyby ...... ale bomby dalej działały -:)))))))

      odpowiedz na ten komentarz

    2. resort #2945063 | 88.156.*.* 7 lip 2020 12:14

      Nikt,nikomu nie karze płacic mandatów! Wystarczy kupic książkę za 20 złotych,nauczyc się przepisów ruchu drogowego,bo z tym jest naprawdę źle i jeździc zgodnie z nimi,a nikt nie wyciągnie wam nawet złotówki z kieszeni!

      Ocena komentarza: warty uwagi (6) odpowiedz na ten komentarz

    3. vote #2945058 | 88.156.*.* 7 lip 2020 12:06

      Nie wiadomo dlaczego, żadnemu rządowi nie zależy na poprawie bezpieczeństwa na polskich drogach,a to jest największa epidemia,która trwa od dziesięcioleci.Żaden z kandydatów na Prezydenta,też nawet się o tym nie zająknie!A tu potrzebne są natychmiastowe działania,w postaci 10-krotnego podwyższenia kwoty mandatów,wysłania policji na drogi,bo po prostu ich tam nie ma,a "Speed"to tylko ostry cień mgły ,są ale ich nie widac,konfiskata narzędzi zbrodni,w tym wypadku samochodów,bezwzględne kary więzienia dla drogowych bandytów,wysokie grzywny zaczynające się od sumy 100 tysięcy złotych,wtedy może się coś zmieni,bo inaczej wyjeżdżając na drogę,trzeba liczyc się z tym, że już nie wrócimy do domu! Polacy za granicą potrafią jeździc zgodnie z przepisami,bo wiedzą,że karay są wysokie i nieuchronne! Podobno nie podwyższa się kwoty mandatów bo Polak ma niskie dochody,a kto mu karze płacic mandaty,wystarczy kupic książkę za 20 złotych,nauczyc się przepisów ruchu drogowego,stosowac się do nich,nawet jak są głupie,a niektóre są i nikt nie wyciągnie wam nawet złotówki z kieszeni,ale rządzącym bardziej niż na bezpieczeństwie,zależy właśnie na tym by jednak wyciągac te złotówki z kieszeni obywateli,kwoty małe ale regularnie zasilają budżet państwa!

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. Zenon #2945054 | 188.146.*.* 7 lip 2020 11:58

        Jest jeszcze 5 mozliwosc. Nie odbierac tego poleconego.

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-5) odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (11)
      2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

      GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.

      Unia Europejska

      VISA MASTER CARD