Musimy szanować wodę

2020-07-04 10:00:00 (ost. akt: 2020-07-03 10:31:54)

Autor zdjęcia: Zuzanna Leszczyńska

O zabezpieczeniu gminy Nidzica w wodę, skażeniu ujęcia trichloroetenem, prowadzonych inwestycjach oraz przyłączeniu nowych miejscowości do sieci wod-kan rozmawiamy z Bogdanem Kalinowskim- prezesem Miejskich Wodociągów i Kanalizacji w Nidzicy.
— Gmina Nidzica jest zabezpieczona w wodę? Mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie?
— Bezpieczeństwo zaopatrzenia w wodę mieszkańców jest bardzo wysokie. Mam na myśli zapewnienie ciągłości dostaw wody i odbioru oraz oczyszczania ścieków. Eksploatowane ujęcia wody posiadają spore rezerwy, w każdej chwili możemy zwiększyć ich wydajność.

Sytuację taką umożliwiają zrealizowane inwestycje związane z przebudową Stacji Uzdatniania Wody przy ul. Wyborskiej oraz stała troska o pozostałe funkcjonujące ujęcia wody, położone na terenie gminy. Kilka lat temu spółka musiała zmierzyć się z ogromnym problemem, zostało bowiem stwierdzone zatrucie zbiornika wód podziemnych studni głębinowych przy ul. Wyborskiej. Decyzją służb sanitarnych studnie te zostały wyłączone z eksploatacji.

Zmuszeni byliśmy poszukać alternatywnych źródeł wody pitnej w celu poprawy bezpieczeństwa zaopatrzenia w wodę aglomeracji Nidzica. Zostały wybudowane dwie studnie głębinowe o dużej wydajności w miejscowości Bartoszki oraz Kolonii Waszulki oraz rurociąg tranzytowy do SUW ul. Wyborska.

Od ponad dwóch lat woda surowa do tej stacji uzdatniana tłoczona jest właśnie z tych studni. Dość powiedzieć, że niejako przy okazji rozwiązywania tego problemu została skanalizowana miejscowość Bartoszki. Na tę inwestycję pozyskaliśmy środki unijne z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Poziom wody w studniach głębinowych na wszystkich ujęciach jest monitorowany, od wielu lat obserwujemy systematyczny jego spadek.

Skutkiem zmniejszonych opadów atmosferycznych oraz bezśnieżnych zim mniejsza ilość wody infiltruje poprzez grunt do zbiorników wód podziemnych, zmniejszając tym samym ich zasobność. Dlatego też bardzo ważne jest racjonalne gospodarowanie wodą pitną. Zgodnie z danymi Polska jest bardzo uboga w zasoby wody słodkiej, w przeliczeniu na 1 mieszkańca przypada u nas około 1600m3 wody rocznie, w UE jest to natomiast 4500 m3. W tym kontekście jesteśmy w końcówce UE.

— Na czym polega marnotrawienie wody?
— To przede wszystkim wykorzystywanie jej do innych celów niż socjalno-bytowe, np. wykorzystywanie uzdatnionej wody pitnej do podlewania upraw, ogródków, trawników. Do tego celu można wykorzystać chociażby wodę opadową czy też powierzchniową.

— Nawiązał Pan do tragedii, która kilka lat temu dotknęła Nidzicę - skażenie trichloroetenem. Woda wciąż jest rozdeszczowywana. Jak długo może to potrwać?
— Rozdeszczowywanie jest jedynym znanym nauce skutecznym sposobem eliminacji trichloroetenu z wody. Z uwagi na dużą lotność, TRI odparowuje i opadająca na ziemię woda jest pozbawiona tego związku. Proces ten stale monitorujemy, sprawdzając poziom zawartości TRI, na początku jego zawartość była prawie 300 mikrogramów w dm3, obecnie wynosi około 20 mikrogramów w dm3. Monitorowana jest także obecność TRI w rozdeszczowywanej wodzie, w ciekach wodnych i jeziorku oraz rzece.

Od dawna nie stwierdza się obecności TRI w tych punktach. O ile ten trend się utrzymuje, to mamy nadzieję, że w najbliższej przyszłości zbiornik wód podziemnych zostanie oczyszczony i rozdeszczowywanie nie będzie koniecznością, zostanie zaprzestane.

— Niedawno w Napiwodzie odbyło się uroczyste otwarcie ujęcia wody...
— Ujęcie to było własnością KOWR, który chciał przekazać je Gminie Nidzica. Na mocy porozumienia KOWR-Gmina Nidzica-Spółka MWiK została podjęta decyzja o przebudowie tego ujęcia. MWiK sfinansowała opracowanie dokumentacji technicznej oraz zapewniła nadzór nad inwestycją, a KOWR sfinansował koszt przebudowy. W efekcie powstał nowoczesny obiekt, który produkuje bardzo dobrą wodę pitną.

Ujęcie to posiada ogromne rezerwy wody pitnej doskonałej jakości. Mamy ambitny plan wobec tego ujęcia, w przyszłości planujemy połączyć je z siecią wodociągową Nidzicy poprzez Radomin i Nibork Drugi. Realizacja tego pomysłu pozwoli na znaczącą poprawę bezpieczeństwa zaopatrzenia w wodę aglomeracji Nidzica.

— Są szanse na skanalizowanie obszarów położonych nad jeziorem Omulew?
— Szanse są spore. W oparciu o istniejącą dokumentację techniczną wybudowano już ujęcie wody w Jabłonce oraz odcinki sieci wod-kan Jabłonka-Wikno. Urząd Miejski w Nidzicy złożył wniosek do Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie na dofinansowanie budowy odcinka kolektora sanitarnego Napiwoda-Wikno, a spółka MWiK złożyła drugi wniosek na budowę sieci wod-kan Wikno-Jabłonka.

Aktualnie wnioski te są w fazie oceny. Są duże szanse na pozytywną ocenę tych wniosków i w konsekwencji na realizację- kontynuację tej inwestycji. Spółka MWiK złożyła w maju wniosek na dofinansowanie wyposażenia naszych odbiorców w wodomierze z odczytem zdalnym – radiowym. Realizacja tego pomysłu pozwoli na poprawę zarządzania spółką oraz na zmniejszenie ponoszonych kosztów.

MWiK inwestuje też w bazę techniczną, zakupiliśmy koparko-ładowarkę JCB, w najbliższej przyszłości planujemy zakup wozu asenizacyjnego, a w perspektywie zakup samochodu specjalistycznego SCK do ciśnieniowego czyszczenia kanałów ściekowych. W najbliższym czasie planujemy wybudowanie wodociągu Wietrzychowo-Łyna oraz wodociągu w ulicy Rataja. Spółka systematycznie się rozwija, mamy plany, mamy pomysły. Realizacja tego wszystkiego zależna jest od dostępności do środków finansowych.

— W ostatnim czasie zostały przebudowane sieci wod-kan w ciągu głównych ulic w Nidzicy. Ma to wpływ na poprawę funkcjonowania systemu?
— Zdecydowanie tak. Poprzez przebudowanie ulic Traugutta, 1-go Maja i Mickiewicza zostały praktycznie wybudowane nowe sieci wod-kan. W roku 2019 spółka MWiK przebudowała sieci wod-kan w ul. Kościuszki, sieć wodociągowa jest nowa, natomiast sieć sanitarna została poddana bezwykopowej renowacji poprzez zainstalowanie w kanałach istniejących i studniach rękawów z tworzyw sztucznych. Zostały też wymienione przyłącza.

Z całą pewnością tak przebudowana sieć długo posłuży mieszkańcom Nidzicy. W wyniku realizacji tych inwestycji poprawiły się standardy świadczonych usług w zakresie zaopatrzenia w wodę oraz odprowadzanie ścieków. Radykalnie spadła ilość awarii, zmniejszyły się straty wody, a tym samym ponoszone koszty działalności.

— Pandemia koronawirusa wpłynęła na funkcjonowanie spółki?
— Skutki pandemii odczuliśmy i dalej odczuwamy. Ze względu na charakter naszej pracy nie byliśmy w stanie zorganizować jej tak, by była to praca zdalna. Było i jest to bardzo uciążliwe. Musieliśmy zorganizować się tak, by praca służb technicznych i administracji odbywała się w bezpieczny sposób z jednoczesnym zapewnieniem ciągłości realizacji zadań statutowych.

Nie możemy zamknąć firmy, osoby przychodzące do nas muszą obowiązkowo nosić maski, czasami zmuszeni jesteśmy zwracać uwagę, ale podyktowane jest to nadrzędną troską o zdrowie nasze i naszych klientów. Musimy koniecznie przestrzegać reżimów sanitarnych, by pracownicy mogli bezpiecznie wykonywać swoją pracę. Pomimo wspomnianych problemów i realizowanych zadań spółka jest w dobrej kondycji. Prawidłowo wykonujemy swoje działania, co potwierdziły kontrole przeprowadzone z zewnątrz.

— Mieszkańców w najbliższym czasie czekają jakieś zmiany?
— Skutkiem znowelizowanej ustawy Prawo Wodne, właściciele nieruchomości, którzy odprowadzają wody opadowe i roztopowe ze swoich terenów do systemu kanalizacji deszczowej, będą musieli ponosić opłaty za tzw. usługi wodne. Są rozsyłane deklaracje, które należy wypełnić, w dalszej kolejności na podstawie podpisanych umów będą pobierane opłaty. Jeżeli ktoś zagospodarowuje wody opadowe na własnej działce i nie odprowadza jej do systemu kanalizacji deszczowej- nie będzie ponosił opłat.

Jednocześnie przypominamy, że istnieje ustawowy zakaz, opatrzony przepisami karnymi, wprowadzania wód opadowych do kanalizacji sanitarnej. Spółka będzie przeprowadzała kontrole w tym zakresie.

zl

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Emerald #2944474 | 87.206.*.* 6 lip 2020 10:27

    „Rozdeszczowywanie jest jedynym znanym nauce skutecznym sposobem eliminacji trichloroetenu z wody”? Z całym szacunkiem, rzeczywiście jest to jedyny PRZYSTĘPNY CENOWO sposób, bez problemu można usunąć takie zanieczyszczenie na dobrze dobranym filtrem z węglem aktywnym, takie metody są już w Polsce stosowane.

    odpowiedz na ten komentarz

  2. Ann #2944108 | 88.199.*.* 5 lip 2020 09:39

    Jak się tyle lat nie inwestowało to teraz gmina ma zaległości. Miejscowości nad jeziorem Omulew powinny być skanalizowane 20 lat temu.

    odpowiedz na ten komentarz

  3. Ann #2943841 | 87.74.*.* 4 lip 2020 16:23

    Jesli spadnie zużycie wody to spadnie dochód wodociągów i czeka nas kolejna podwyżka, bo przecież pensji w wodociagach sobie nie obniżą

    odpowiedz na ten komentarz

  4. bredzi #2943629 | 89.228.*.* 4 lip 2020 10:36

    glupoty, za chwile sezon ogorkowy

    odpowiedz na ten komentarz

  5. A #2943621 | 37.47.*.* 4 lip 2020 10:27

    To po co tyle lat leci woda na wyborskiej ? Czemu nie oszczędza?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) odpowiedz na ten komentarz

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.

Unia Europejska

VISA MASTER CARD