SZLACHETNE ZDROWIE

2021-03-30 12:00:00 (ost. akt: 2021-06-07 09:17:43)
Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz — aż się zepsujesz… Ta prawda obowiązuje nie tylko od czasów Jana Kochanowskiego, ale zgoła od zarania ludzkości. O zdrowie trzeba dbać zawsze i przy każdej okazji, a zapobiegać jest stanowczo lepiej i taniej — niż leczyć. Przedstawiamy zatem Państwu nasz serwis informacyjny — bazę danych o lekarzach specjalistach praktykujących w Olsztynie i w naszym regionie. Zachęcamy do uważnego śledzenia i aktywnego korzystania z tych kontaktów, choćby w celach profilaktycznych. Bo nade wszystko życzymy Państwu jednak mnóstwo zdrowia i uśmiechu, a z lekarzami wielu mądrych rozmów — zamiast częstych wizyt!



Mniszek lekarski — nie mylić z mleczem!


Wiosny jakoś w tym sezonie nie zauważyłam. Ale za to nie zawiodły mnie ani łąki, ani trawniki wokół moich koszar. Najpierw zazieleniły się jak trzeba, a potem szczelnie pokryły soczyście żółtym kwieciem…!
Mniszek lekarski lub mniszek pospolity generalnie traktowany jest po macoszemu i jako chwast. Jakby tego było mało, potocznie wszyscy nazywają go mleczem, a to błąd, bo to dwa różne kwiaty. Mniszek posiada kilka łodyg, które wyrastają z jednego miejsca bardzo blisko ziemi, są pozbawione liści i zakończone jednym kwiatem — mlecz na jednej łodydze ma po kilka kwiatów. Dodatkowo, o ile mniszek lekarski jest jadalny i ma liczne właściwości zdrowotne, o tyle mlecz polny do spożycia absolutnie się nie nadaje. Już bliższa prawdy jest zatem nazwa dmuchawiec…

Faktycznie, koszą tego mniszka niemiłosiernie i tępią wszyscy. Jednak nie dajmy zwieść się pozorom, bo mało kto wie, że mniszek lekarski to niezwykle pomocna roślina. Medycyna ludowa jego właściwości zna i wykorzystuje od dawna, by zwalczać i zapobiegać różnym dolegliwościom. Mniszek doskonale nadaje się na syrop lub miód, o delikatnej, złocistej barwie i doskonałym smaku. W największym skrócie działa przeciwcukrzycowo, moczopędnie, pomaga w dolegliwościach skórnych, żołądkowych, poprawia odporność, a jego zwolennicy dowodzą nawet, że wykazuje pewne działanie antynowotworowe: wyciąg z korzenia mniszka pity pod postacią herbatki ma według niektórych naukowców wpływ na choroby nowotworowe, szczególnie na białaczkę i chłoniaki.

No a dla mnie — niech pęknę! — jest mniszek jedną z pierwszych oznak nieodwracalnie i wielkimi krokami nadchodzącej wiosny…! Inna rzecz, że całe dzieciństwo miałam absolutny zakaz swobodnego rwania wdzięcznych kwiatków i uplatania z nich wianków, bo mleczko z łodygi nie jedną i nie dwie kiecki upstrzyło mi czarnymi smugami nie do wywabienia…
Właściwości
Niepozorny mniszek to tak naprawdę bogactwo licznych prozdrowotnych substancji chemicznych. Zacznijmy od owego słynnego soku mlecznego, w którym zgromadzona jest w sporym stężeniu, zaliczana do grona naturalnych probiotyków inulina. Substancja ta stanowi ponadto jeden ze składników błonnika pokarmowego, co oznacza, że ułatwia procesy trawienne i sprzyja rozwojowi naturalnej flory bakteryjnej jelit. Działa też przeciwcukrzycowo: inulina wspomaga regulację gospodarki węglowodanowej, spowalnia wchłanianie cukru i obniża indeks glikemiczny potraw. Ponadto skutecznie wydłuża czas uczucia sytości, co pomaga w kontroli masy ciała i odchudzaniu.

Mniszek to też bogate źródło związków określanych mianem triterpenów, a te mają zbawienny wpływ na naszą gospodarkę lipidową, bo obniżają nadmierny poziom cholesterolu we krwi. Sęk w tym, że owe triterpeny powodują zmniejszenie częstotliwości skurczów naczyń krwionośnych. Ale to nie wszystko: przypisuje się im także zdolność do niwelowania chorobotwórczych mikroorganizmów — bakterii, grzybów i wirusów, które prowadzą zazwyczaj do rozwoju wielu chorób i procesów patologicznych.

Kolejną, równie ważną substancją jest kwas chlorogenowy, który prócz mniszka znajdziemy też w karczochach, yerba mate i zielonej kawie. To silny antyoksydant, który w walce z nadmierną ilością gromadzących się w naszym organizmie wolnych rodników skutecznie wspomaga inne związki polifenolowe. Poza tym po spożytym posiłku spowalnia uwalnianie glukozy do krwi. A niektórzy naukowcy przypisują mu też działanie antybakteryjne, przeciwgrzybiczne i przeciwwirusowe. Mniszek generalnie wspomaga odporność, dlatego poleca się go w stanach rekonwalescencji, osobom starszym i w okresie zwiększonej zachorowalności na choroby wirusowe.

Liczne zalety mniszka mają korzeń, ziele i kwiaty i tak naprawdę każdą jego część można wykorzystać w leczeniu i zapobieganiu dolegliwościom, ale i w kuchni, dla walorów smakowych.
Tylko gwoli dziennikarskiej rzetelności dodam, że mniszek lekarski to także cenne źródło tych — powiedzmy — podstawowych mikroskładników: fosforu, krzemu, magnezu, potasu, wapnia, żelaza… A młode liście mniszka zawierają też witaminy z grupy B i witaminę C. Poza tym sporo w nich fitosteroli, garbników i karotenoidów.

Naukowcy, idąc śladem starodawnych zielarek, stworzyli niejako profil mniszka lekarskiego, określając domniemane działanie rośliny w ludzkim organizmie. I tak, ekstrakt z korzenia lub ziela mniszka intensyfikuje pracę wątroby, bo nasila procesy produkcji żółci. Z kolei substancje goryczkowe to skuteczny środek na wzrost wydzielania soku żołądkowego oraz poprawę procesu trawienia. Kwiaty mniszka mają działanie moczopędne i przeciwzapalne, oczyszczają organizm i wspomagają niwelowanie obrzęków w chorobach nerek, w dnie moczanowej. Dzięki obecności wspomnianego kwasu chlorogenowego roślina przyczynia się również do zmniejszenia poziomu glukozy we krwi, co może okazać się bardzo pomocne przy terapii wczesnego stadium rozwoju cukrzycy.
A napar z kwiatów mniszka dzięki zawartym w nich flawonoidom i kwasie foliowym, reguluje też cykle miesiączkowe i pracę jajników.

Jak stosować?
Po dokładnym rozpoznaniu wszystkich właściwości mniszka przymiotnik „lekarski” przestał dziwić mnie stanowczo i na zawsze…!
Dziś stosujemy go głównie w postaci ekstraktów, nalewek czy też odwarów z korzeni, liści oraz ziela. Dobowa dawka w przypadku preparatów wykorzystujących zioło nie powinna przekraczać jednak 12 g, a z kolei produktów bazujących na korzeniu należy przyjmować do 3 g dziennie. Przy czym te proporcje zalecałabym dzielić na mniejsze dawki, tak, by jednorazowa dawka zioła nie przekroczyła 4 g, a korzenia — 1 g.

Pamiętajmy też, że nie jest mniszek rośliną uniwersalną. Spożywanie go na świeżo i w postaci preparatów przygotowanych na jego bazie nie jest wskazane u osób z niedrożnością bądź ropniakiem dróg żółciowych. Uważać muszą poza tym osoby nadwrażliwe na zawarte w mniszku substancje goryczkowe, bo mogą cierpieć z powodu problemów żołądkowych, przede wszystkim zgagi.

Syrop z mniszka
Syrop to bardzo popularny sposób, by w pełni wykorzystać lecznicze właściwości mniszka. Pozyskuje się go z korzeni, kwiatów i łodygi rośliny. Prócz wyżej wymienionych drogocennych właściwości mniszka, sam syrop z tej rośliny ma w sobie jeszcze więcej dobra: zawiera odpowiedzialne za odporność i wzmocnienie układu kostnego witaminy A, C i D oraz witaminy z grupy B, które wpływają na pracę wątroby i wspomagają układ nerwowy. To dlatego syrop działa pomocniczo w przypadku infekcji dróg oddechowych, układu moczowego, poprawia trawienie, wspomaga w leczeniu chorób wątroby i woreczka żółciowego. Jest skutecznym środkiem na problemy ze strony układu oddechowego — czyli na wszelkie chrypki, kaszel, stany zapalne jamy ustnej i samych dróg oddechowych. Pomaga też chorym na miażdżycę, stany zapalne i choroby skóry — przyśpiesza gojenie się ran. Syrop można stosować oddzielnie lub jako dodatek do herbaty, pieczywa. Uważać muszą jedynie diabetycy, bo syrop jak to syrop — sporo w nim cukru. Ale za to spokojnie mogą wykorzystywać napar z kwiatów mlecza.
Magdalena Maria Bukowiecka

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. lolika #2965972 | 31.182.*.* 29 sie 2020 23:20

    Grant włączyłam do diety bardzo niedawno - a właściwie dietetyczka to zrobiła, gdyż jest składnikiem kilku posiłków, które mi rozpisała :) W ogóle od kiedy zmieniłam menu na bardziej lekkostrawne, jem częściej, ale mniejsze porcje to lepiej się czuję. A i ogromnie mojemu brzuchowi pomógł debutir w kapsułkach. Jelita lepiej pracują, nie czuję ciężkości i zalegania pokarmu, no i regularnie się wypróżniam.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  2. nikosy #2948924 | 188.146.*.* 16 lip 2020 13:22

    Używa się Goko do utrzymania pozycji w kucki i wtedy wszystko powinno być OK. U mnie to działało, a żadne inne metody efektów nie przynosiły. Z tym udało się poradzić sobie dosyć szybko. Na razie wszystko jest w najlepszym porządku.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  3. Taśma Klejąca Czajki-Trzaskoskiego #2932725 | 88.156.*.* 12 cze 2020 11:32

    też jest dobra na wszystko

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5

GRUPA WM Sp. z o.o. realizuje projekt dofinansowany z Funduszy Europejskich w ramach działania 1.5 Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Polska Wschodnia 2014-2020.

Unia Europejska

VISA MASTER CARD