Ta lekcja może zmienić świat. Nauczymy się żyć prościej

2020-05-01 12:30:23 (ost. akt: 2020-04-30 15:45:23)
Justyna Możdżeń

Justyna Możdżeń

Autor zdjęcia: Arch. prywatne

Koronawirus już zmienił rynek pracy. Prognozy są niepokojące: pracę może stracić setki tysięcy ludzi. Wiele firm musiało zawiesić działalność. Natomiast młodzi ludzie, którzy kończą właśnie szkoły, nie wiedzą, czy będzie im dane studiować. Zapytaliśmy ich, jak wyobrażają sobie przyszłość.
Justyna Możdżeń z powiatu mrągowskiego: Na początku bardzo się bałam. O zdrowie bliskich i swoje. Nigdy wcześniej nie znaleźliśmy się w sytuacji, kiedy z dnia na dzień zamyka się prawie wszystkie zakłady pracy i wszystkie szkoły. Pracuję w kawiarni Igloo w Mrągowie. Kawiarnia jest nieczynna od 14 marca. To miejsce wychodziło z niejednej opresji, więc i teraz mam nadzieję, że będzie dobrze. To miejsce powstało z pasji serca. Jest tam dużo dobrej energii, więc wiem, że nawet ciężkie chwile zostaną przebite na coś budującego. Jestem pewna, że już niedługo wszyscy spotkamy się tam na kawie. Ja ją chętnie zaparzę.

Czytaj e-wydanie

Aby przeczytać cały artykuł, kup e-wydanie Gazety Olsztyńskiej.

Wejdź na stronę >>> kupgazete.pl lub kliknij w załączony PDF.






W weekendowym (30 kwietnia - 3 maja) wydaniu m.in.


Wnuczka została naszą córką
Zostali rodzicami dla wnuczki, bo córka miała 15 lat, jak zaszła w ciążę. Nie potępili jej, tylko wychowali wnuczkę jak rodzoną córkę. — Może w pierwszej chwili człowiek jest w szoku, ale okazuje się, że to, co się stało, nadaje naszemu życiu sensu — mówią małżonkowie.

Warmia i Mazury liczą na polskiego turystę
Rząd ogłosił kolejny etap łagodzenia restrykcji związanych z koronawirusem. Po majówce mają zostać otwarte m.in. hotele i miejsca noclegowe. Na tę decyzję czekała branża turystyczna, która w wyniku obostrzeń stoi i krwawi.

Do więzienia nie szłam z myślą, że czeka na mnie bandyta
Mój pierwszy rozmówca w więzieniu był przystojnym mężczyzną z modną fryzurą. Usiadł przede mną, ułożył palce w piramidkę i mówił z taką dykcją, jakby był prezenterem „Faktów" — mówi Nina Olszewska, autorka książki „Pudło. Opowieści z polskich więzień”.

Chcę być blisko ze wszystkimi, więc wróciłam na Mazury
Po siedmiu latach spędzonych w Nowej Zelandii Joanna Miller wróciła na dłuższą „chwilę” do Ostródy. Od najbliższej rodziny, męża i dwóch synów, dzielą ją tysiące kilometrów, więc spotykają się co tydzień w sobotę, żeby porozmawiać w internetowym Zoom Meetings.