Młodzi bez PITu — miasto bez pieniędzy

2020-03-27 12:04:32 (ost. akt: 2020-03-27 12:54:16)

Autor zdjęcia: pixabay.com

1 sierpnia br. młodzi polscy pracownicy, zanim skończyli 26 lat — już zyskali i to całkiem sporo. Ich sierpniowe pobory, nawet takie do kwoty 7.127,33 zł brutto — są zwolnione z podatku. A ja się pytam — kto to sfinansuje?
W 1983 r. Margaret Thatcher, ówczesna premier Wielkiej Brytanii, powiedziała jasno i bez owijania w bawełnę: Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy.

Ponieważ ja również jestem zdania, że rząd, w jakim by kraju nie rządził, by coś komuś dać — innemu musi zabrać — postanowiłam zbadać kwestię zerowego PITu dla młodych od strony tych, którzy stracili. Szczególnie, że ostatnio w Polsce grono tych obdarowanych rośnie i w liczbę, i w siłę, a nikt, nawet ci darczyńcy, jakoś nie kwapią się, by rządzącym mądre słowa premier Thatcher przypomnieć.

Czytaj e-wydanie

Aby przeczytać cały artykuł, kup e-wydanie Gazety Olsztyńskiej. Dziś (piątek, 27 marca) oprócz samej Gazety przygotowaliśmy dla Was specjalne wydanie "Biznesu Warmii i Mazur".

Wejdź na stronę >>> kupgazete.pl lub kliknij w załączony PDF.