Młody ze starszym się nie dogada?

2018-09-19 19:39:54 (ost. akt: 2018-09-19 19:46:22)
zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: Pixabay

Starsi koledzy w pracy to skarb. Służą radą i doświadczeniem. Ale wielu młodszych pracowników pracę z nimi traktuje jako kłopot. Nie są otwarci na kontakt ze starszymi kolegami w zespole. Dlaczego? Ekspert: Są nietolerancyjni.
Ona z 30-letnim stażem zawodowym, obeznana w tematach, wykonująca swoje obowiązki prawie z zamkniętymi oczami. On młody, świeżo po studiach, z wielkim entuzjazmem i nadziejami. Czy jest szansa, że dojdą do porozumienia w pracy? W miejscu, gdzie ścierają się charaktery i różne opinie?

Polacy uważają, że... nie. Choć praca, w której spotykają się z ludźmi w różnym wieku jest codziennością, to jednak dla wielu stanowi kłopot.

Pracujemy w wielopokoleniowych zespołach (88 proc.), ale różnice w metryce nam uwierają. Nie wszystkim oczywiście. Najmniej tolerancyjni wobec swoich starszych kolegów są młodzi pracownicy. Na tle Europy Polacy należą do najmniej przychylnych zespołom zróżnicowanym wiekowo!

Tak wynika z analizy badania Monitor Rynku Pracy przeprowadzonej przez Randstad. Wśród młodszych pracowników otwartość na pracę w wielopokoleniowym zespole jest znacznie mniejsza.

Trudności w komunikacji sygnalizuje blisko połowa młodych pracowników do 24 roku życia, 4 na 10 w wieku od 25 do 34 lat, a wśród najstarszych pracowników zaledwie co piąty.

Jak podaje portal.pulshr.pl, eksperci z Randstad przyznają, że zawodowe doświadczenia Polaków sprawiają, że pracownicy nad Wisłą nie należą do grupy, która dostrzega korzyści z wymiany międzypokoleniowej w firmach.

— Umiejętność porozumienia międzypokoleniowego zyskuje się z wiekiem — mówią autorzy raportu
Problemem staje się też zwracanie do drugiej osoby. — W pracy jest grupa ludzi starszych ode mnie. Mam 22 lata. Czy wypada zwracać mi się do osób, które mają 38 lat na „ty”? Zaznaczam, że one mówią mi na ty — pyta na jednym z forów internautka.

Jedna z odpowiedzi brzmi: — Gdy ja byłem młody, to jakoś głupio było mi zwracać się do starszych na „ty”, ale gdy ja stałem się starszy, to bardzo, bardzo zależało mi, aby młodsi, nawet 40 lat młodsi, zwracali się do mnie na „ty”, bo to mnie odmładzało.

Dlaczego młodzi nie mogą dojść do porozumienia ze starszymi? Katarzyna z Olsztyna pracowała kiedyś jako asystentka stomatologiczna. — Nie lubiłam, kiedy zwracano się do mnie bez mojej zgody po imieniu. Ale o było nic. Bardzo nie lubiłam, jak mówiono o mnie „dziewczynka”. Miałam 24 lata, planowałam ślub i dziecko — wspomina. — Oczywiście nie było mowy, żebym na „ty” zwróciła się do lekarza. Ale nie miałam ochoty, żeby patrzono na mnie z pobłażaniem i niepoważnie traktowano.

— Starsi pracownicy mają zupełnie inne podejście do pracy niż młodzi — uważa Ola Lipka, mama niespełna dwuletniego Jerzego. — Jakie? Po prostu szanują pracę. A młodzi myślą, że wszystko im się należy.

Pani Ola pracuje w branży motoryzacyjnej. Zastanawia się, co może być przyczyną, że młodzi nie lubią pracować ze starszymi, bo ona takiego problemu nie ma. — Starsi są doświadczeni, a młodzi muszą się dopiero nauczyć. Może nie lubią jak ktoś ich poucza? — zastanawia się.
Sama pracuje z osobami w podobnym wieku. — Jeśli chodzi o mówienie sobie po imieniu, to w przypadku dużych różnic wiekowych podchodzę do tego z dystansem — mówi. — Jeśli w pracy ktoś starszy zaproponowałby mi to, to i owszem. Ale sama z szacunku do starszej osoby mówiłabym do niej na „pan”, „pani”.

Wojciech Łoński prowadzi własną działalność gospodarczą. Jak mówi, pracował w wielu firmach, gdzie różnice wiekowe były na porządku dziennym. Problem? — Jaki problem? Nie widzę w tym nic dziwnego — podkreśla. — To już chyba nasza narodowa cecha: narzekać. Jak nie mamy już na co, to wynajdujemy kolejną przeszkodę.

Pan Wojciech uważa, że Polacy przesadzają, mówiąc, że praca w zespole wielopokoleniowym może być kłopotliwa. Sam widzi jej atuty. — Starsi są na pewno bardziej doświadczeni — zauważa.

— Młodzież jest coraz mniej tolerancyjna — uważa dr Stefan Marcinkiewicz, socjolog z UWM. — I to jest mało zrozumiałe. Ale ten trend widać chociażby w tendencjach nacjonalistycznych. Młodzi zasklepiają się we własnym świecie, we własnych wspólnotach.

Czy wiek może być poważną przeszkodą w pracy? — Różnice pokoleniowe zawsze były — odpowiada Stefan Marcinkiewicz. — Młodzi, którzy kończą szkołę czy studia, zostają rzuceni w zupełnie inny świat, oderwani od swoich kolegów. Starszym nadal się wydaje, że młodzi są słabo przygotowani do pracy. A młodzi patrzą na starszych, którzy mają swoje wypracowane sposoby pracy, ale też np. wolniej obsługują komputer. I dochodzi do napięć.

Socjolog różnice pokoleniowe zobaczył też na studiach dla osób 40 plus na UWM w Olsztynie. — Też dochodziło do konfliktów. Trzeba było dostosowywać się do potrzeb starszych studentów.

at

Komentarze (9) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. cc #2585896 | 89.228.*.* 21 wrz 2018 23:42

    Najbardziej w pracy to żrą się miedzy sobą młode dziewuchy , gdyby mogły poobdzierałyby by siebie nawzajem ze skóry. Cięgla tam na siebie knują , manipulują , podpuszczają. I tu kwestia wieku nie ma znaczenia .. i taka jest prawda

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  2. szok #2584480 | 89.228.*.* 20 wrz 2018 12:59

    Przyszła młoda pani / matka 3 dzieci i po należnych urlopach/ i wykrzywiała się, jęczała, że nie będzie siedzieć w pokoju z gościem 50+, bo o czym będzie z nim rozmawiać ?? A przyszła podobno do pracy i ani jednego dnia nie przebywała w towarzystwie starszego pracownika ... i wyjęczała, dyrektorka się ugięła.. Czyżby kompleksy ? Ot, taka historia z życia.

    odpowiedz na ten komentarz

  3. Janusz Pisiewicz #2584369 | 213.184.*.* 20 wrz 2018 10:31

    Jakie Rzeczpospolite, takie młodzieży chowanie

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

  4. Piotrek #2584296 | 88.156.*.* 20 wrz 2018 08:39

    Młodzi mają inne, ważne obowiązki jak snap, insta, słitkomcie „piękna”, „lofciam”, „dża” plus emotka x razy, selfi z dziobkiem. A face jest dla starych pryków.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  5. Student #2584266 | 164.127.*.* 20 wrz 2018 08:06

    Się dziwić. Jak przychodzi młody po studiach z mlekiem pod nosem i woła 6000 na rękę. Gdzie tyle ma pracownik po 10 latach pracy. Stąd konflikty.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (9)