Inspekcja handlowa skontrolowała masarnie i hurtownie: za mało deklarowanego tłuszczu, wieprzowina w parówkach z cieleciną

2017-01-23 09:49:43(ost. akt: 2017-01-23 10:02:16)

Autor zdjęcia: pixabay.com

Jaka jest jakość sprzedawanych produktów mięsnych? Inspekcja Handlowa stwierdziła nieprawidłowości w ponad 50 proc. skontrolowanych placówek. W większości przypadków zastrzeżenia dotyczyły błędnego oznakowania.
Inspekcja Handlowa skontrolowała 165 sklepów i hurtowni działających na terenie Polski, łącznie sprawdziła 1279 partii produktów. Inspektorzy stwierdzili nieprawidłowości w 83 placówkach (ponad 50 proc.), kwestionując 516 (ponad 40 proc.) partii produktów. Kontrola dotyczyła mięs oraz ich przetworów sprzedawanych luzem albo w opakowaniach (np. mięso mielone, surowa biała kiełbasa, wędliny, konserwy, pasztety). Inspektorzy zbadali ich jakość i sprawdzili, czy przedsiębiorcy (hurtownicy oraz właściciele sklepów) przestrzegają zasad oznakowania tych produktów.

Inspekcja Handlowa skontrolowała produkty wybrane na podstawie skarg otrzymanych przez Inspektoraty Wojewódzkie oraz ze względu na zbyt niską cenę w stosunku do jakości sugerowanej nazwą (np. kiełbasa jałowcowa z dodatkiem dziczyzny w wyjątkowo niskiej dla tego rodzaju wyrobów cenie).

W trakcie kontroli, Inspekcja Handlowa, zakwestionowała m.in. zaniżoną lub zawyżoną ilość tłuszczu - np. producent na opakowaniu deklarował na opakowaniu 10 proc. a w rzeczywistości było go 6,6 proc. Wątpliwości wzbudziła także obecność w produktach mięsa innego niż zadeklarowane – np. mięso wieprzowe w parówkach drobiowych z cielęciną. Poza tym producenci nie informowali o zawartości związków fosforu, które dodano do produktów. W wielu przypadkach (zwłaszcza przy produktach sprzedawanych „luzem”) brakowało informacji – np. o substancjach powodujących alergię, dodatku wody, warunkach przechowywania po otwarciu oraz oznaczenia producenta. Podawano też nieprawidłowe nazwy wyrobów – np. użycie określenia wiejska mimo stosowania w produkcie substancji charakterystycznych dla produkcji przemysłowej.

W wyniku kontroli Inspekcja Handlowa wydała 9 decyzji o wycofaniu z obrotu przeterminowanych produktów. Nałożono również mandaty i kary pieniężne za sprzedaż nieodpowiadających jakości handlowej oraz zafałszowanych artykułów spożywczych (o łącznej wartości 82,6 tys. zł).

Źródło: UOKiK

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Nick #2168837 | 37.201.*.* 26 sty 2017 22:27

    Niestety w sklepach jak i w masarniach stare ,przeterminowane mieso jest mieszane ze swiezym, dostaje metke z nowa data przydatnosci do spozycia i nieswiadomi ludzie kupuja to.W przemysle miesnym nic sie nie marnuje.

    odpowiedz na ten komentarz

  2. ZDZICHU_RZEŹNIK #2166168 | 37.47.*.* 23 sty 2017 13:48

    A MY NA WSI ŚWINIE ZABIJAMY, DAJEMY IM W ŁEB SIEKIERĄ, HALYNKA ŻONA MOJA ŁADNIE PEKLUJE I DOBRA WIEPRZOWINKA . POZDRAWIAM, ZDZISŁAW Z KOCBOROWA

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  3. kemal #2166124 | 46.76.*.* 23 sty 2017 12:46

    Przemysł mięsny jest patologiczny. Ciekawe ile wycofanych produktów do tego wraca po lekkim odświeżeniu na sklepowe półki.

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) odpowiedz na ten komentarz