Nagrał piosenkę do serialu Pokemon. Dziś daje koncerty przez Internet

2016-09-16 18:55:36 (ost. akt: 2016-09-16 17:42:50)

Autor zdjęcia: Archiwum autora

Janusz Radek to wyjątkowy wokalista i kompozytor. Muzyk, który, jak sam to określił, zaczynał od kloacznego punkrocka, nagrał piosenkę otwierająca popularny serial animowany o Pokemonach, teraz transmituje niesamowite koncerty przez internet. Z Januszem Radkiem o nowych technologiach, koncertach i poezji, która w dzisiejszych czasach stoi na straży słowa, rozmawia Łukasz Wieliczko.
Jak człowiek był biedny i głodny, nagrywał Pokemony. Teraz jest trochę lepiej, więc żadnych Pokemonów nagrywać nie muszę. Słyszałem, że spory problem jest z tą grą w armii izraelskiej, bo chłopaki łapią Pokemony, zamiast czuwać, a wróg nie śpi. Może się okaże, że to właśnie Pokemony są najlepszą arabską bronią na izraelską armię? - mówi Janusz Radek w rozmowie z Łukaszem Wieliczko.

Utalentowany wokalista i kompozytor zaczynał od, jak sam to określił, kloacznego punkrocka. — Straszliwie się wtedy darłem... Nawet lubię to czasami robić, ale... jest tyle ciekawych rzeczy. Niektórzy twierdzą, że to moja wada — strasznie lubię się emocjonować różnościami, różnymi odmianami, różnymi smakami. Nie jest dla mnie problemem zaśpiewać coś, co jest na pograniczu jazzu, bardzo trudną improwizację wokalną. Kiedy robiliśmy z Leszkiem Możdżerem „Sen nocy letniej”, mówiłem mu „Stary, pisz, komponuj, ja będę śpiewał”. I rzeczywiście, choć nie miał żadnych ograniczeń w skali, śpiewałem wszystko. Ale z drugiej strony lubię wziąć mikrofon i wyrżnąć taki dźwięk, który jest jak lodołamacz. Z jednej strony bawię się ażurami dźwiękowymi, z drugiej rąbię siekierą drzewo, a jeszcze fascynuje mnie to pomiędzy. I chyba dlatego nigdy nie będę sformatowany. Piosenkarz liryki krakowskiej? Piosenkarz mainstreamowy? Piosenkarz rockandrollowy?


Ponadto w sobotnim wydaniu Gazety Olsztyńskiej znajdziecie m.in. :

Nie je owoców, bo nie lubi. Odstawia cukier, gdy tylko może, ale słodkiej kawy nie odmawia. Nie przepada też za długimi trasami, bo kilometry ją męczą. Ale jest zawsze uśmiechnięta, bo... świat nie jest taki zły.
Z Haliną Kunicką, piosenkarką, rozmawia Ada Romanowska

Tajemnicza zielarka i znachorka w serialu „Ranczo”, z kolei w „Na dobre i na złe” bufetowa w szpitalu. Chociaż jest niskiego wzrostu, to jednak obdarzona potężnym głosem i talentem do tego, żeby bawić widzów i publiczność nie tylko w teatrze.
Z Grażyną Zielińską, aktorką, rozmawia Mateusz Przyborowski

Społeczności popegeerowskie były stygmatyzowane. Takim językiem nie pisano i nie mówiono o żadnej innej grupie. To m.in. spowodowało, że zainteresował się tym tematem.
Z dr. Piotrem Binderem, socjologiem, 
rozmawia 
Ewa Mazgal