Na sali sądowej płakali nawet ławnicy

2015-12-29 21:04:15 (ost. akt: 2015-12-29 18:56:32)
Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu.

Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu.

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Rozpoczął się proces Cezarego B. z Kamińska. 19-latek w kwietniu tego roku zabił swojego wujka, który znęcał się nad rodziną. Kiedy przed sądem w obronie wnuka zeznawał dziadek, płakali nawet ławnicy.
Dziś (29 grudnia) ruszył proces Cezarego B., który 22 kwietnia 2015 roku zamordował swojego wujka 26 ciosami nożem. Od tamtej pory 19-latek przebywał w areszcie, gdzie czekał na rozprawę. Przed sądem, na korzyść chłopaka, zeznawał jego dziadek.

— Dzięki wnuczkowi ja żyję. Pijany syn domagał się kiedyś ode mnie pieniędzy na wódkę. Moją głową bił o podłogę. I takimi wojskowymi butami mnie kopał. Wnuczek go odciągnął. Gdyby nie to, już bym nie żył — mówił starszy mężczyzna. Gdy Franciszek B. składał zeznania, emocje wzięły górę i... rozpłakał się, a z nim płakali nawet ławnicy.