Prosto z ulicy: Tajemnicze graffiti na olsztyńskich budynkach. Potrafisz je rozszyfrować? [ZDJĘCIA]
2025-04-03 10:30:00(ost. akt: 2025-04-03 13:17:26)
Na budynkach przy ul. Dworcowej i Sybiraków pojawiło się zagadkowe graffiti. Nikt nie zna jego znaczenia, a pod jednym z malunków znaleziono krzyż. Mieszkańcy spekulują – czy to ukryta wiadomość, prowokacja, a może coś więcej?
Na dwóch budynkach w Olsztynie przy ul. Dworcowej i Sybiraków pojawiło się nietypowe graffiti, które wywołało spore poruszenie wśród mieszkańców. Nikt nie jest w stanie rozszyfrować tajemniczego kodu, który został naniesiony na ściany. Co więcej, pod jednym z malunków ktoś pozostawił krzyż, co tylko spotęgowało atmosferę zagadki.
Graffiti szybko stało się tematem dyskusji w mediach społecznościowych. Mieszkańcy spekulują, czy to element miejskiej sztuki, czy może ukryty przekaz.
— To wygląda jak jakiś szyfr, może ktoś chce nam coś przekazać? — pisze jeden z użytkowników na lokalnej grupie internetowej.
— To pewnie znak że jakiś nowy oszołom się pojawił w mieście — czytamy w komentarzach.
— Typowe rysunki naskalne (naścienne) obcej cywilizacji. Przygotujcie się do pierwszego kontaktu — żartuje kolejny internauta.
Nie brakuje jednak głosów, że być może to dopiero początek większej serii tajemniczych znaków w Olsztynie. Czy ktoś rozszyfruje zagadkę? A może autor graffiti wkrótce sam ujawni jego znaczenie?
Zapytaliśmy olsztyńską straż miejską o to, czy owe "dzieła" zostały zgłoszone przez mieszkańców oraz czy w związku z zaistniałą sytuacją podejmowane były interwencje.
— Do Straży Miejskiej w Olsztynie nie wpłynęły zgłoszenia dotyczące umieszczenia graffiti na budynkach położonych przy ul. Dworcowej i ul. Sybiraków. Jednocześnie informuję, że wykroczenia tego typu nie są zgłaszane do naszej jednostki zbyt często. W ostatnim czasie (tj. 1 kwietnia br.) strażnicy miejscy ujęli osobę nieletnią, która umieszczała graffiti na jednym z budynków przy ul. Głowackiego. W związku z wiekiem sprawca został przekazany Policji, która prowadzi dalsze czynności w tej sprawie — informuje Komendant Straży Miejskiej w Olsztynie Jarosław Lipiński.
Warto jednak przypomnieć, że, bazgranie po ścianach to nie sztuka, to wykroczenie albo nawet przestępstwo.
Kodeks wykroczeń w art. 63a stwierdza: „§ 1. Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.”
Wykroczeniem jest czynność umieszczania napisu lub rysunku w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym lub bez zgody zarządzającego tym miejscem. Ukarana może być więc tylko osoba złapana „na gorącym uczynku” bądź której można udowodnić na podstawie zeznań świadków, że umieściła w takim miejscu napis lub rysunek.
W sytuacji, gdy na budynku pojawią się niechciane napisy i brak jest danych osoby popełniającej wykroczenie, sprawę tego typu należy przekazać administratorowi obiektu w celu ich usunięcia.
ga
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez