Wtorek, 27 czerwca 2017. Imieniny Cypriana, Emanueli, Władysława

Podziel się:

Podziel się:

Ulotne piękno olsztyńskiego street artu

Ulica staje się miejscem pokazywania sztuki i dyskutowania o przestrzeni publicznej. Street art to sztuka ze swej natury ulotna i szybko znika. Żeby ją dostrzec i nią się delektować, trzeba zwolnić.

Sztukę można oglądać nie tylko w nobliwych galeriach. Coraz częściej pojawia się na ulicy, w formie street artu. Są to murale, graffiti, ulotne instalacje, małe happeningi czy ostatnio ceramiczne "wlepki", które można spotkać w niektórych częściach Olsztyna. Ale street art to także kwiaty na balkonach i w oknach. Upiększanie miejsca publicznego. Istnieje dzięki artystom. Street art to namacalny dowód obecnego kapitału ludzkiego.

Żeby dostrzec ulotne piękno street artu trzeba uważniej patrzeć na świat i pod nogi. Nie spieszyć się. Powolne życie pozwala dostrzec to, co ulotne i szybko znikające. Nie tylko przemieszczać się przez miasto ale i patrzeć co jest wokół.

Olsztyńskie ulice do piękna, nawet tego małego, niepozornego, jeszcze nie są przyzwyczajone. Ulotne są nie tylko inslalacje czy gafitti, ale nawet ceramiczne wlepki. Piękne - ale dobrze przyklejone - nie okradną a zniszczą... Widać Olsztyn jest głodny piękna i sztuki. Trzeba więcej i więcej. Olsztyn jedną wielką galerią? Jestem za!
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: St. Czachorowski
Oceń artykuł:

(0)