Czwartek, 13 grudnia 2018. Imieniny Dalidy, Juliusza, Łucji

Szukał orła białego znalazł Pruską Babę

2007-08-24 00:00:00

W piątek półtorametrowy kamienny posąg, prawdopodobnie pamiątkę po plemionach pruskich, odkryli kętrzyńscy archeologowie. Do odkrycia doszło w miejscowości Poganowo, w powiecie kętrzyńskim. - Pod koniec prac wykopaliskowych naszą uwagę przykuł dziwnie wyglądający kamień. Teraz wiemy, że to tak zwana Baba Pruska - mówi z entuzjazmem Mariusz Wyczółkowski, archeolog.

Przypomnijmy, sięgający prawie pięciu hektarów kompleks składający się z grodziska, kilku osad i miejsca kultu w Poganowie odkryli kętrzyńscy archeolodzy. Ale pierwszy dotarł tam ornitolog. - I tak to się zaczęło - mówi Mariusz Wyczółkowski. - Nasz kolega Sławomir Koral szukał gniazda orła białego. Niestety nie znał, ale trafił na osadę składającą się z grodziska i kurhanów. Najciekawszym elementem całego kompleksu jest miejsce, w którym prawdopodobnie odprawiano kult dawnych Prusów -twierdzi badacz. Świadczą o tym kamienne konstrukcje zawierające liczne końskie kości. Rzadkim znaleziskiem okazała się tak zwana Baba Pruska - twierdzi Wyczółkowski.

- W życiu Prusów znaczącą rolę odgrywały konie - dodaje Izabela Mellin-Wyczółkowska, dyrektorka muzeum w Kętrzynie. - Zwierzęta te były nie tylko nieodzownym elementem ich życia codziennego, ale też kultu.

W tamtych czasach składano je w ofierze. W miejscu kultu pogan znaleziono i parę tysięcy końskich kości.
Jednak chłop, nie baba
Baby pruskie - to półtorametrowe kamienne bryły, które znaleźć można na ziemiach dawniej zamieszkiwanych przez dawnych Prusów. Jedna z teorii mówi, że przedstawiają pruskich wojowników ( a więc to mężczyźni , nie kobiety). Postaci mają zaznaczone z grubsza rysy twarzy, w prawej ręce trzymają róg (rytualne naczynie do picia), a niektóre u pasa mają miecz.
Wszystkie wykopane dotychczas przedmioty są tymczasowo przechowywane w Szkole Podstawowej w Bożem, gdzie archeolodzy mieszkają w czasie prowadzonych wykopalisk. - Z końcem sierpnia wszystko trafi do kętrzyńskiego muzeum - zapewnia dyrektorka muzeum.

Tu zostaną podjęte dalsze prace związane z badaniem i zabezpieczeniem znalezionych unikatów.

Dariusz Dzikowski
Uwaga! To jest archiwalny artykuł. Może zawierać niaktualne informacje.