środa, 5 sierpnia 2020. Imieniny Emila, Karoliny, Kary

Napijmy się... Gwiazdy Kopernika

2020-06-21 10:11:00 (ost. akt: 2020-06-19 19:42:49)

Autor zdjęcia: Fot. arch. GO

Chełm chce butelkować swoją kranówkę i sprzedawać pod nazwą Woda Króla Daniela. Tamtejsza woda nie ustępuje niczym popularnym wodom, które można kupić w sklepach. Pomysł nie jest nowy, ale na pewno godny naśladowania. A może by tak zrobić w Olsztynie!

Chełm wraca do pomysłu butelkowania miejskiej kranówki i jej sprzedaży.
— Startujemy z nowym projektem! Będziemy produkować wodę — Wodę Króla Daniela — napisał na Facebooku Jakub Banaszek, prezydent Chełma.

Jak podkreśla prezydent to nowe miejsca pracy i kolejna odpowiedz na problemy suszy. Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej wystosowało już wniosek o zarejestrowanie nazwy chełmskiej kranówki w butelkach.

Prezydent pisze też, że woda, która piją mieszkańcy Chełma jest dobrej jakości. Analiza chemiczna ich kranówki wykazała, że jest to woda wysokiej jakości, nie różni się praktycznie od popularnych wód, które można kupić w sklepach. A że miasto ma nadwyżki wody, to żeby się nie marnowała, to można ją butelkować i sprzedawać.

Jak władze miasta chcą sfinansować to wodne przedsięwzięcie? Tu samorząd liczy na rządową dotację.

— Dotacja może zostać przyznana np. z funduszy priorytetowych programów przeznaczonych na zapobieganie skutkom zmian klimatycznych i przeciwdziałaniu suszy, m.in. z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej czy Agencji Rozwoju Przemysłu SA — uważa prezydent Chełma.

Czy tego pomysłu nie można przenieść na przykład na grunt olsztyński?
— Wodę rzeczywiście mamy bardzo dobrą — podkreśla Anita Chudzińska z miejskiej spółki Przedsiębiorstwo Wodociągi i Kanalizacja.
No i mamy zapasy wody. Olsztyn czerpie wodę głęboko spod ziemi. Jesteśmy o tyle w dobrej sytuacji, że mamy ujęcia wód głębinowych. I co ważne — są jeszcze rezerwy.

Wodę, którą piją olsztynianie, czerpana jest z głębokości ok. 300 metrów i są to pokłady trzecio- i czwartorzędowe.
— Wiek wody naukowcy z naszego uniwersytetu ocenili na ok. 20 tys. lat — mówi Anita Chudzińska. — Pod względem składu chemicznego jest to woda średniozmineralizowana, taka jaka jest najpopularniejsza w marketach.
Dlaczego więc nie rozlewać jej też w butelki i sprzedawać. Można też nasycić wodę dwutlenkiem węgla, bo nie wszyscy lubią wody niegazowane. Pieniądze aż pchają się do kieszeni. I tu pojawia się problem i to dość istotny.

— Spółka została powołana przez gminę do zbiorowego zaopatrzenia w wodę — wyjaśnia Anita Chudzińska. — Ale jeżeli jest jakaś inna firma, która chce butelkować nasza wodę i sprzedawać, to nie ma tu żadnego problemu, ale na pewno nie będzie robić tego spółka PWiK.

Tu jednak trzeba też dodać, że olsztynianie nie marnują wody. I coraz bardziej szanują wodę. Jeszcze kilkanaście lat temu średnie zużycie na osobę wynosiło nawet 250 litrów na dobę, tak teraz tylko 100 litrów.
— Mamy świadomość ekologiczną, ale też liczymy pieniądze — podkreśla Anita Chudzińska.

Jednak na kranówce w butelkach, powiedzmy że na Gwieździe Kopernika, bo taka nazwa olsztyńskiej kranówki od razu przychodzi na myśl, można byłoby nieźle zarobić. Wodny biznes jest bowiem dość intratny, zważywszy, że butelka wody w sklepie kosztuje ok. 2 złotych, tymczasem litr kranówki nawet nie jeden grosz.

Andrzej Mielnicki
Od autora:
Dziś w dobie pandemii dużo mówi się o wsparciu rodzimej gospodarki, lokalnego biznesu. Dlaczego w Olsztynie mamy pić wodę z innych regionów, albo też nieraz wodę wręcz bezwartościową. Może warto postawić na rodzimą, dobrą wodę i wspierać w ten sposób tym samym lokalną gospodarkę.



Czytaj e-wydanie
Gazeta Olsztyńska zawsze pod ręką w Twoim smartfonie, tablecie i komputerze. Codzienne e-wydanie Gazety Olsztyńskiej, a w piątek z tygodnikiem lokalnym tylko 2,46 zł.

Kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl






Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (7) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Meg #2937182 | 37.47.*.* 22 cze 2020 13:54

    Płynie woda zdrowia szkoda lepiej zrobić kumuś.... oda. :))

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Konewka #2936823 | 188.147.*.* 21 cze 2020 19:49

    Skład tej wody to pewne kamienie nerkowe ..Po kilku gotowaniach w czajniku niezły osad kamienia

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Drupi #2936633 | 80.52.*.* 21 cze 2020 12:13

    Jaki kolor ma woda w waszych wannach po napełnieniu? Pod prysznicem tego nie widać, ale dopiero pół metra słupa wody pokazuje jej prawdziwą jakość. Sprawdźcie.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Pioter #2936595 | 188.146.*.* 21 cze 2020 11:11

      Pomysł idiotyczny . Skoro mamy zapasy wody , a różne gremia grzmią o suszy i wyczerpywaniu się pokładów wód gruntowych - to sprzedawanie surowca strategicznego w tym momencie jest co najmniej dyskusyjne ..

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. A #2936574 | 87.187.*.* 21 cze 2020 10:34

      Jest coś takiego jak woda nisko.srednio czy wysoko zminera!losowa.wiec woda wodzie nierówna.a Piotr g pytany o wodę z naszych kranów odparł że można ją pić po przegotowaniu!!!

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      Pokaż wszystkie komentarze (7)