Quantcast

Czwartek, 24 września 2020. Imieniny Dory, Gerarda, Maryny

W Łynie będzie mniej opon

2020-06-14 18:51:21 (ost. akt: 2020-06-16 10:09:05)
Oczyszczanie Łyny

Oczyszczanie Łyny

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Sylwester Pepel po raz drugi w ciągu ostatnich kilku dni sprzątał Łynę w Olsztynie. Tym razem znalazł dwa hitlerowskie hełmy, wózek i sporo starych opon.

— Byłem w Olsztynie, miałem wolne dwie godziny i postanowiłem posprzątać rzekę. Miałem przy sobie sprzęt, więc bez wahania wszedłem do wody — mówił nam we wtorek Sylwester Pepel z Ostródy, prezes stowarzyszenia, które zajmuje się sprzątaniem akwenów wodnych. — Wystarczył jeden, tylko jeden rzut, aby z dna rzeki wyłowić pistolet. Był to magnum bębenkowy, na moje oko w wodzie leżał około 3 lata. Do kompletu znalazłem dwa naboje.
Sylwester Pepel jest prezesem stowarzyszenia, które zajmuje się sprzątaniem akwenów wodnych, przy okazji znajdując prawdziwe perełki. Stowarzyszenie Klub Sportowy Magnes Neodymowy - Detektor Metali działa od 2017 roku, ale ma na koncie wiele akcji sprzątania wód. Zadaniem stowarzyszenia jest przeszukiwanie dna akwenów w celu oczyszczenia ich z przedmiotów metalowych za pomocą magnesu neodymowego.

Sylwester Pepel mówi, że niekiedy podczas sprzątania jezior czy rzek można trafić na wartościowe przedmioty. — Zarówno woda, jak i ziemia kryją wiele tajemnic. Są tacy, którzy w tej profesji czują biznes. Jednak dla mnie to pasja, misja, nie wyobrażam sobie, aby sprzedawać rzeczy, które znajduję. Interesuje mnie wydobywanie i przekazywanie tam, gdzie zostaną właściwie zabezpieczone — podsumowuje.

W sobotę Sylwester Pepel czyścił Łynę w okolicy mostu św. Barbary. O tym co znalazł zobaczycie państwo na zdjęciach.


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (13) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. olo #2964488 | 83.31.*.* 26 sie 2020 12:16

    Nie wyrzucali by opon do rzeki gbyby Miastu natym zależało i zabierało je z pod domu jako gabaryty, tak samo jak lodówki i telewizory. Do PSZOk-u trzeba mieć czym zawieżć znależc na to czas aby odstać swoje przed bramą a potem na placu, bo w pierszej kolejności Koma zajmuje się swoimi wozami. Ten kto tam był wie o czym piszę.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. fccc #2933718 | 79.187.*.* 15 cze 2020 11:40

      Brawo dla Pana! Gwizdy dla Urzędu!

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Olsztynianin #2933657 | 81.190.*.* 15 cze 2020 09:19

      Jeszcze raz powtarzam nie ma kary i dlatego mają miejsce takie rzeczy. Wszyscy prostacy którzy wrzucili te opony powinni własnoręcznie wyciągnąć z rzeki plus zapłacić 50 tyś złotych kary. Następnym razem nawet nie pomyśleliby o tym.

      Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. Tomek #2933560 | 94.254.*.* 14 cze 2020 22:46

      Brawo! Szacunek!

      Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    4. Mazur #2933554 | 188.147.*.* 14 cze 2020 22:26

      A gdzie sa nasi tzw. "ekolodzy" tak nadaktywni gdy chodzi o sianie zamętu i obstrukcje inwestycji celu publicznego w imię partykularnych interesow wąskich grup i środowisk towarzyskich. Jakis gdy chodzi o zrobię nie czegoś pozytywnego to jakoś cicho. Nie ma "dudkow" nie ma kamer to rzecz nie jest opłacalna. Zatem po co się męczyć skoro nic z tego nie ma.

      Ocena komentarza: warty uwagi (10) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (13)