Quantcast

środa, 25 listopada 2020. Imieniny Elżbiety, Katarzyny, Klemensa

W Olsztynie dzik zaatakował i próbował rozszarpać psa

2020-06-04 18:31:00 (ost. akt: 2020-06-05 08:10:06)

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Wcześniej czy później musiało do tego dojść. W Olsztynie dzik zaatakował i próbował rozszarpać psa. — A co się stanie, gdy wyjdę z dzieckiem na spacer i spotkam dzika na placu zabaw? — pyta pan Krystian, właściciel pogryzionego amstafa.

Dzik jest dziki, dzik jest zły? Coraz częściej mieszkańcy Olsztyna tak właśnie myślą o dzikach, które coraz pewniej czują się w mieście. I na coraz więcej sobie pozwalają. Doświadczył tego pan Krystian, który mieszka na olsztyńskim Pieczewie. Gdy wyszedł we wtorek z psem na spacer, nie spodziewał się ataku.

Z psem zawsze wychodzę na smyczy. Nie inaczej było tym razem — opowiada. — Szedłem drogą, przy której stał śmietnik. Było cicho, nic nie wskazywało, że zaraz coś się stanie. Raptem zza kontenerów wyskoczył dzik. Wysoki na metr. Olbrzym! Sięgał mi do biodra! Doskoczył w naszą stronę. Pies stanął w mojej obronie, co dzika jeszcze bardziej rozjuszyło. Zaczęła się ostra walka, nie mogłem rozłączyć zwierząt. Na dodatek smycz, którą miałem w ręku, została mi siłą wyrwana. Nie dałem rady jej utrzymać. Dzik dosłownie zagryzał mi psa! Na moich oczach! To amstaf, ale nie dał rady.

Dzik był silniejszy, podrzucał psem na lewo i prawo. Pies chciał uciec, ale nie miał możliwości.

Amstaf pogryziony przez dzika był w krytycznym stanie. Teraz dochodzi do siebie.

Czytaj e-wydanie

To tylko fragment artykułu. Aby przeczytać cały, kup e-wydanie Gazety Olsztyńskiej.

Wejdź na stronę >>> kupgazete.pl lub kliknij w załączony PDF.




W czwartkowym (4 czerwca) wydaniu m.in.
Kto chciał utopić psa w rzece?
Mieszkanka Działdowa zobaczyła wystającą z rzeki głowę psa. Zwierzę jeszcze żyło, resztkami sił piszczało, wzywając pomocy. Jego łapy były związane w reklamówce wypełnionej kamieniami. Suczkę udało się uratować. Trwa poszukiwanie oprawcy.

Co trzeci z nas korzystał ze zdalnych wizyt lekarskich — przez internet lub telefonTeleporady zastąpią poradnie?
Musimy się przyzwyczaić, że wizyta lekarska przez telefon będzie już normą. Stare czasy nie wrócą, a nowe dyktują nowe rozwiązania. Tylko czy na pewno będziemy w stanie wyzdrowieć na odległość?

Są zarzuty dla wykładowcy
W 2019 roku wykładowca Wyższej Szkoły Policji postrzelił podczas zajęć dwoje policjantów. Po roku śledztwa mężczyzna usłyszał zarzuty. 45-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.



Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (107) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Pilnie szukasz finansów? olgaelena0001@gmail. #2975448 | 197.234.*.* 22 wrz 2020 13:57

    Pilnie szukasz finansów? Jeśli nie udało Ci się w banku, to nadal masz szansę na uzyskanie kredytu, nawet jeśli masz małe wpisy w rejestrze lub niższe dochody. Udzielamy pożyczki za pośrednictwem licencjonowanej firmy pozabankowej. Rozważymy Twoją aplikację Online bez odwiedzania oddziału. Jeśli jesteś zainteresowany, możemy oczywiście wybrać osobiste spotkanie w oddziale. Pracujesz na podstawie umowy o pracę? czy jesteś w biznesie? Oddzwoń do nas. Jeśli potrzebujesz pożyczki, nie wahaj się skontaktować z prawdziwym legalnym pożyczkodawcą z 100% gwarancją: E-mail: olgaelena@yahoo.com ***- olgaelena0001@gmail.com

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. ziuta #2948320 | 165.225.*.* 15 lip 2020 06:50

    Ten pies był szczuty na tego dzika i odgryzł mu ogon. Właściciel pijany facet , sam sobie jest winny. To on powinien zostać ukarany - Sadysta

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Jakub #2945934 | 176.221.*.* 9 lip 2020 11:43

    Czy jest ktoś odpowiedzialny za to miasto? Trawa po pas i nigdy nie masz pewności czy z niej nie wyjdzie wprost pod samochód jakiś dzik. W niektórych miejscach w okolicach przejść dla pieszych nie widać też czy ktoś nie przechodzi przez jezdnię. Kto będzie płacił za tratę zdrowia lub uszkodzony pojazd? Susza jak widać stała się wspomnieniem ale każdy pretekst jest dobry by uchylać się od należytej troski o bezpieczeństwo w mieście..

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. ga #2944596 | 109.241.*.* 6 lip 2020 13:17

    Dzik się przestraszył napastliwego psa i tyle. Koło naszych bloków dziki nie interesują się psami kompletnie. Gapią się co im durni ludzie rzucają z okien i balkonów.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. stary malkontent #2942929 | 94.254.*.* 3 lip 2020 10:53

    Wczoraj wieczorem tj. czwartek 02.07.2020 ok 21,40 wracałem z Plaży Miejskiej swoim autem. Na ul Obrońców Tobruku, może 100 m od skrzyżowania z Al.Warszawską na jezdnie wyszedł DZIK. Jechałem lewym pasem ale na prawym zobaczyłem dwa pojazdy gwałtownie hamujące przed dzikiem na jezdni. Czy doszło tam do stłuczek to nie wiem. Ale to może być kiedyś przyczyną tragedii.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (107)