Poniedziałek, 3 sierpnia 2020. Imieniny Augustyna, Kamelii, Lidii

Zdjęcie potrafi przenieść w czasie

2020-04-26 14:00:00 (ost. akt: 2020-04-24 17:48:30)
Natalia Dąbkowska

Natalia Dąbkowska

Autor zdjęcia: Arch. prywatne

Fotografia to pasja, uzależnienie, ten momentu „sekundę przed” i kiedy okazuje się, że wszystko układa się, tworząc piękny kadr. Obraz staje się prawdziwy. Czysta adrenalina. — Takiego uzależnienia życzę każdemu! — mówi Natalia Dąbkowska ze Szczytna.

— Jak narodziła się twoja miłość do fotografii?
— Najpierw była miłość do pieszych wędrówek. Odkąd pamiętam, lubiłam spacerować. Najchętniej samotnie, żeby pobyć sam na sam z własnymi myślami. Kontakt z przyrodą sprawiał mi ogromną przyjemność, odstresowywał, uczył oddychać pełną piersią. Częste spacery pozwalały mi obserwować zmieniającą się przez pory roku przyrodę. Zachwycała mnie. Na początku obserwowałam ją z szerszej perspektywy — podziwiałam krajobrazy, czyli ogół cech przyrodniczych. Stopniowo moja perspektywa spostrzegania zaczęła się zawężać. Dostrzegałam drobne elementy, szczegóły i detale. Na nich zaczęłam się skupiać. Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że to fotografia makro, i że ten typ fotografii tak mnie zafascynuje.

Czytaj e-wydanie

Aby przeczytać cały artykuł, kup e-wydanie Gazety Olsztyńskiej.

Wejdź na stronę >>> kupgazete.pl lub kliknij w załączony PDF.






W weekendowym (25-26 kwietnia) wydaniu m.in.

Romantyzmem w wirusa... rutyny
„Magdusia… Ty już wiesz co… Kocham Cię” — billboard z takim napisem pojawił się w Olsztynie. Nie wiemy, kto jest adresatką tych słów, kto nadawcą, nie wiemy nawet, czy nie jest to element jakiejś kampanii reklamowej. Ale można to traktować jako przypomnienie, że nawet w czasie kwarantanny romantyczne gesty się liczą.

Natalia DąbkowskaZdjęcie potrafi przenieść w czasie
Fotografia to pasja, uzależnienie, ten momentu „sekundę przed” i kiedy okazuje się, że wszystko układa się, tworząc piękny kadr. Obraz staje się prawdziwy. Czysta adrenalina. — Takiego uzależnienia życzę każdemu! — mówi Natalia Dąbkowska ze Szczytna.

Adrianna TrzepiotaKażdy z nas ma swojego anioła
Pisanie książek jest jej spełnieniem marzeń i życiową misją, a ostatnia "Zimowa Jutrzenka" podczas plebiscytu Książka Roku 2019 zajęła pierwsze miejsce.
— Zaczynać od nowa jest trudno, ale jeśli się podejmuje decyzje w zgodzie z sercem, to wychodzi się na prostą — przekonuje Adrianna Trzepiota.


Polub nas na Facebooku:

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. To fakt #2911974 | 5.173.*.* 26 kwi 2020 15:05

    Gdyby nie ten stanik to przeniósł bym się w możliwie najkrótszym czasie.fo innego artykułu. A tak przynajmniej przeniosłem się do wyobraźni

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz