Niedziela, 15 grudnia 2019. Imieniny Celiny, Ireneusza, Niny

Codziennie w wyniku depresji umrze 16 Polaków

2019-11-16 20:00:00 (ost. akt: 2019-11-15 14:52:55)
Zdjęcie jest tylko ilustracją tekstu

Zdjęcie jest tylko ilustracją tekstu

Autor zdjęcia: pixabay

Życzymy sobie 100 lat, ale mało kto z nas dożyje tego wieku. Coraz więcej Polaków umiera przedwcześnie. Zabija nas m.in. otyłość, depresja, choroby układu krążenia, alkohol, a nawet smog. Statystyki są zatrważające...

W 2018 roku zmarło 414 tys. Polaków — tak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. To najgorsze dane od czasu zakończenia II wojny światowej. A jak wygląda obecny rok? GUS podał na razie statystyki za pierwsze osiem miesięcy 2019. Pokazują one spory spadek urodzeń (z 264,2 na 252,3 tys.), a jednocześnie dwuipółkrotnie mniejszy spadek liczby zgonów (z 280,3 na 275,3 tys.)

W 1956 r. na jeden zgon przypadały trzy urodzenia, jeszcze w stanie wojennym (1983) nieco ponad dwa. W 2018 roku — ledwie 0,94. Z roku na rok będzie nas coraz mniej....

Co nas zabija?

Więcej niż smutek...


Nie chandra, nie spadek nastroju. Depresja to choroba śmiertelna, która zabija coraz więcej osób. Według prognoz Światowej Organizacji Zdrowia, do 2020 roku będzie na drugim miejscu wśród najczęstszych chorób, a do 2030 roku – na pierwszym. W Polsce z depresją zmaga się około 1,5 mln osób.

Depresja często prowadzi do prób samobójczych. Codziennie w wyniku depresji umrze 16 Polaków.

Część chorych nie szuka ratunku i nie leczy się. Jest sporo osób, które szukają pomocy, ale nie mogą jej znaleźć. Terminy do specjalistów są bardzo długie, a psychiatria jest niedofinansowana. Mocno kuleje też psychiatria dla dzieci i młodzieży. W kiepskiej sytuacji są także mieszkańcy małych miast czy wsi, którzy mają utrudniony dostęp do służby zdrowia.

Są dwa typy depresji: endogenna i reaktywna. Pierwsza wiąże się z obciążeniami genetycznymi, a druga stanowi reakcję na bolesne doświadczenia związane ze stratą bliskiej osoby, utratą pracy lub wydarzeniem traumatycznym, na przykład gwałtem czy wypadkiem samochodowym. Coraz częściej jednak czynnikiem ryzyka jest współczesny styl życia – szybkie tempo, brak równowagi między pracą a wypoczynkiem, przeciążenie obowiązkami.

W październiku młody mężczyzna wyskoczył z okna jednego z budynków przy ul. Cichej w Olsztynie i zginął na miejscu. Z kolei w sierpniu ratownicy medyczni uratowali niedoszłą samobójczynię, która chciała skoczyć z olsztyńskiego wiaduktu. Na depresję cierpią osoby, które żyją obok nas...

Za dużo soli, za mało warzyw...


Za szybko do grobu może wpędzić nas także śmieciowe jedzenie. Naukowcy udowodnili, że ryzyko chorób i śmierci wzrasta, gdy ktoś je zbyt dużo soli i zbyt mało produktów pełnoziarnistych, owoców, orzechów i nasion, warzyw i kwasów tłuszczowych omega-3 pochodzących z owoców morza. Ci, którzy źle się odżywiają są zagrożeni atakiem serca albo udarami. Chorują na nowotwory i cukrzycę typu 2.

Badacze ze Seattle udowodnili, że złe nawyki żywieniowe są powodem większej liczby zgonów niż palenie tytoniu.

Z badań prowadzonych przez naukowców z Institute of Health Metrics and Evaluation (IHME) w Seattle wynika, że w 2017 r. choroby spowodowane złą dietą były przyczyną śmierci 10,9 mln zgonów, czyli 22 proc. wszystkich zgonów wśród osób dorosłych. W pierwszej kolejności były to choroby sercowo-naczyniowe, w drugiej - nowotwory i cukrzyca.

Niemal połowa zgonów (45 proc.) dotyczyła osób poniżej 70. roku życia.
— Dbajcie o prawidłową dietę – przypomina dr inż. Anna Hinburg, dietetyk kliniczny ze Szpitala Dziecięcego w Olsztynie. —Główną przyczyną cukrzycy, zwłaszcza tej typu drugiego, są właśnie nieprawidłowe nawyki żywieniowe! Spożywamy za dużo węglowodanów, czyli m. in. słodyczy, ale również produktów uważanych za zdrowe, np. soków owocowych, jogurtów smakowych czy płatków smakowych. Sprawdźmy ile tam jest cukru! A to właśnie nadmiar węglowodanów jest główną przyczyną zbyt dużego wydzielania insuliny w organizmie.

Nie tylko tytoń...


O tym, że palenie zabija, wiedzą niemal wszyscy. Osoby palące papierosy mają ok. trzykrotnie wyższe ryzyko przedwczesnej śmierci niż ludzie niepalący papierosów.

Zagrożeni są także bierni palacze podlegają większemu ryzyku zachorowania na raka płuc, choroby serca oraz choroby układu oddechowego.
Szacuje się, że co roku z powodu biernego palenia przedwcześnie umiera ok. 600 tysięcy osób.

Śmiertelne niebezpieczeństwo stanowią także e- papierosy, które miały być ich bezpieczniejszą alternatywą. (więcej na sąsiedniej stronie)

Stres...


Mimo coraz lepszej diagnostyki i coraz nowocześniejszych metod leczenia, w Polsce co roku z powodu chorób układu krążenia umiera 200 tysięcy osób. Przyczyną jest m.in. stres, mało ruchu, zła dieta. GUS podaje, że odpowiadają za 46 proc. wszystkich zgonów, ale jeszcze w latach 90. było to ponad 50 proc. Pod tym względem jesteśmy na zbliżonym poziomie do innych krajów europejskich. W naszym kraju problemem jest jednak wysoka zachorowalność – o 50 proc. większa niż na Zachodzie.

Zgubne skutki picia wódki...


Co roku na świecie w wyniku picia alkoholu umiera ponad 3 miliony ludzi. Przez alkohol co 10 sekund człowiek traci życie, co oznacza, że picie alkoholu jest jedną z najczęstszych przyczyn zgonów na świecie. Jednocześnie wiadomo, że to Europejczycy piją najwięcej, a statystyczny Polak żyje krócej niż przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej.

Alkohol jest przyczyną ponad 5,3 proc. wszystkich zgonów na świecie. Z raportu WHO wynika, że 75 proc. ofiar alkoholu na to mężczyźni. Alkohol zabija również młodych ludzi – aż 13,5 proc. zgonów w grupie wiekowej 20-39 lat wynika z picia alkoholu.

Najczęstszą przyczyną zgonów „poalkoholowych” (28 proc.) są urazy – w wyniku wypadków samochodowych, przemocy, samookaleczenia. 21 proc. ofiar alkoholu umiera z powodu chorób układu pokarmowego. Nieco mniej – 19 proc. – w wyniku schorzeń sercowo-naczyniowych. Pozostała część to śmiertelne przypadki nowotworów, chorób zakaźnych, zaburzeń psychicznych oraz innych problemów zdrowotnych, w tym padaczki.

Nowotwory...


Każdego roku na świecie z powodu chorób nowotworowych umiera 8 mln osób. W Polsce rak zabija ponad 100 tysięcy pacjentów rocznie. Obok nowotworu piersi Polki coraz częściej chorują na raka płuc i raka jelita grubego.

Chociaż w krajach Unii Europejskiej umieralność na raka piersi spada, to w Polsce nadal rośnie. Każdego roku w naszym kraju wykrywa się co najmniej 18-19 tys. zachorowań, a 6 tys. pacjentek umiera. Skąd bierze się ta przerażająca statystyka? Z jednej strony leczenie chorych wciąż nie jest traktowane jako inwestycja: brakuje kompleksowej opieki w wyspecjalizowanych ośrodkach tzw. breast units, dostępu do nowoczesnych terapii lekowych i skutecznej rehabilitacji. Z drugiej: Polki boją się badań. Tylko 40 proc. kobiet w wieku 50-69 lat (grupy największego ryzyka) korzysta z bezpłatnych badań przesiewowych, a tylko wcześnie wykryty rak piersi może być skutecznie leczony. Dlatego każda z nas od dwudziestego roku życia powinna samodzielnie i regularnie badać piersi. W celu wczesnego wykrycia zmian stosuje się także badanie USG i mammografię.

Śmiertelny oddech...


Rocznie z powodu zanieczyszczenia powietrza umiera 45 tysięcy Polaków. Nasz kraj uplasował się na niechlubnym drugim miejscu najbardziej zanieczyszczonych państw Unii Europejskiej. Wyprzedza nas już tylko Bułgaria. Według WHO aż 36 spośród 50 miast z najgorszym powietrzem znajduje się właśnie w Polsce. Wykazano, że smog przyczynia się do występowania przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) i astmy oskrzelowej. W istotny sposób zwiększa też zapadalność na infekcje dróg oddechowych, w tym zapalenie płuc, na które szczególnie narażone są osoby starsze i dzieci. Zanieczyszczenie powietrza jest powodem wzrostu zachorowań na raka płuca, który jest obecnie nie tylko najczęstszym, ale i najbardziej śmiertelnym nowotworem na świecie.

Aleksandra Tchórzewska, medonet.pl
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (12) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. stara baba #2821764 | 88.156.*.* 21 lis 2019 08:41

    Trują nas wprowadzając do sprzedaży skażone jedzenie i inne przetwory, a nawet leki,które po jakimś czasie wycofują ze sprzedaży. Gdzie były kontrole przed wprowadzeniem do sprzedaży? Gdzie są kontrole żywności zawierającej całą masę ulepszaczy i substancji konserwujących,które w sumie są trujące? Co ludzie mają jeść,kiedy dookoła są głównie produkty naszpikowane chemią?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. oln #2820056 | 5.172.*.* 17 lis 2019 12:08

    Coś jest na rzeczy.Coraz więcej osób cierpi.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. zdzzich #2819982 | 89.228.*.* 17 lis 2019 07:48

    hehe

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. fcb #2819975 | 2.247.*.* 17 lis 2019 07:32

    udało mi się wstać z łóżka i nie zginąć

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Johan #2819960 | 5.173.*.* 17 lis 2019 03:46

    To dopiero oszustwo... Pani dietety ze szpitala dziecięcego opowiada o prawidłowym odżywianiu, a czym karmią dzieci w szpitalu?!

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (12)