Poniedziałek, 18 listopada 2019. Imieniny Klaudyny, Romana, Tomasza

Przed 11 listopada: Patriotyzm to prawdziwa miłość

2019-11-06 19:15:31 (ost. akt: 2019-11-06 18:44:16)

Autor zdjęcia: Grzegorz Kwakszys

Z patriotyzmem jak z miłością. Skalą namiętności jest to, co gotowi jesteśmy dla takiej miłości poświęcić. I tu nasz współczesny patriotyzm, często nazywany nowoczesnym, niestety częściej wygląda na barowy podryw niż na stałe uczucie.

Mówienie o patriotyzmie jest trudnym zadaniem. Zupełnie, jak mówienie o wielkim uczuciu. Nie każdy to potrafi. Jednak zawsze warto próbować. Patriotyzm najczęściej wynosi się z domu, razem z rodzinnymi opowieściami, z przeglądaniem rodzinnych zdjęć, czasem też zaglądaniem do herbarza.
Tak właśnie było u mnie. Patriotyzm dostałem razem z rodzinnymi opowieściami. Czytając wspomnienia swoich praprapradziadków z kolejnych powstań, oglądając ich zdjęcia i wsłuchując się w opowieści o protoplastach rodu.

Tak poznawałem i historię rodzinną, i historię Polski. Czytając o wyczynach przodka, który uczestniczył w Powstaniu Listopadowym. Mogąc zagłębić się we wspomnienia jego syna, który jako nastolatek poszedł do Powstania Styczniowego.

Do tej pory mogę cytować jego słowa opisujące, jak został ciężko ranny przebijając się z okrążenia. Tak właśnie rodzi się duma, która jest nieodłączną częścią patriotyzmu. Z opowieści, jak stawał w czwartej linii w formacji klina, w który ustawiła się ostatnia grupa okrążonych powstańców. Jak bez strachu uderzali na wroga, jak ta garstka siała postrach i jak ginęła nie prosząc o litość.

Takie opowieści kształtują młodego człowieka na całe życie. Ale też dają refleksję, bo w tej opowieści jest też stary kozak, który wielokrotnie rannego pradziadka ratuje przed dobiciem, bo widzi w nim nie wroga, a młodego chłopaka.

W rodzinnych opowieściach jest i Ułan Krechowiecki, syn owego Powstańca Styczniowego i mój ojciec, żołnierz Narodowej Organizacji Wojskowej i Armii Krajowej. Są ich wspomnienia i doświadczenia. Tego się nie zapomina.
Patriotyzm każdego z nas jest trochę inny. Tak jak miłości, które przeżywamy w swoim życiu u każdego są trochę inne. Trudno jednak wyobrazić sobie patriotyzm bez zapatrzenia w przeszłość, z której wyrastamy.

To łączy to co było, z tym co jest. Zmusza też do patrzenia w przyszłość. Teraz ta miłość, którą jest patriotyzm wydaje się być niezbyt modna. Próbuje się ją zastąpić czymś, co właśnie przypomina barowy podryw. Takim uczuciem na jeden raz.

Nowoczesny patriotyzm często staramy się zamknąć w pudełku z nazwą określonych zachowań. To płacenie podatków, dbanie o przyrodę, szacunek dla symboli narodowych. I oczywiście to bardzo ważne sprawy. I oczywiście w nich też wyraża się patriotyzm.

Dla mnie jednak nie ma starego i nowego patriotyzmu. Dla mnie miłość do własnej Ojczyzny i własnego narodu jest czymś, co powoduje, że chcę wiedzieć więcej, umieć więcej, lepiej wykonywać każdą czynność. Bo przecież po mnie będą kolejne pokolenia. Bo przecież chcę, żeby one też były Polakami i były z tego dumne.

Patriotyzm nie jest uczuciem, które wymaga nienawiści do kogokolwiek. To znowu tak, jak w miłości. Nie trzeba nienawidzić kogoś innego, żeby kochać. Miłość nie rodzi się z nienawiści. To jej zaprzeczenie. Jest też wolna od zazdrości.

Patriota nie musi nikomu innemu niczego zabierać. Wystarczy, że dba o obiekt swojej miłości. Poznaje go, stara się okazać mu swoje uczucie. Jednak, kiedy ktoś chce ową miłość opluć lub zabrać jej to, co jest jej niezbędne do trwania, patriota nie może stać obojętnie.

Przecież nikt zakochany nie pozwala okradać swojej ukochanej, albo nie będzie stał spokojnie, kiedy jest obrażana.

To często ośmieszane hasło Bóg, Honor, Ojczyzna, które od stuleci jest sztandarem polskiego patriotyzmu, jest nie tylko aktualne, ale jest coraz bardziej aktualne. Pozwala odróżnić barową miłostkę od tego prawdziwego uczucia.
Jest jeszcze jeden aspekt patriotyzmu. Umiejętność używania rozumu obok emocji. I to właśnie w czasach, w których emocje stały się dla wielu jedynie papierkiem, w który jest owijany praktycznie każdy sprzedawany nam towar. Zaczynając od partii politycznych, a kończąc na zwykłych nawykach codziennych zakupów.

Stanisław Kryściński


W poniedziałek 11 listopada będziemy świętować 101 rocznicę odzyskania niepodległości. Przez ten czas sporo miejsca w Gazecie poświecimy patriotyzmowi. Do czwartku o swoim pojmowaniu patriotyzmu będą pisać nasi dziennikarze. W piątek zajmiemy się patriotyzmem gospodarczym, w sobotę napiszemy o roli kobiet w kształtowaniu tradycyjnego i nowoczesnego patriotyzmu.
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (15) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Żal #2816411 | 37.248.*.* 9 lis 2019 02:13

    Prawdziwi patrioci wyginęli na wojnach, broniąc tej hołoty co ich teraz opluwa.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. adam #2815950 | 89.228.*.* 7 lis 2019 23:13

    jaki partyjotyzm w elku sa lokaje sukienkowych,, wstyd mazur klub ledwo zipie,, a za plotem buchaj nic nie robiacy w dobrobycie zyje

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Katon M #2815776 | 83.6.*.* 7 lis 2019 18:49

    Oto motto człowieka patrioty:"żyj uczciwie i nie dbaj o słowa złych ludzi , o prawo walcz jak o mury miasta , klękaj tylko przed Bogiem, Matką i Ojczyzną,honoru i godności strzeż ponad wszystko".

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. qpamięci #2815752 | 91.233.*.* 7 lis 2019 18:13

    Pan Kryściński o świętowaniu i patriotyzmie, a może podajmy przyczyny niebytu Polski na mapie 123 lata, do którego przyczynili się polscy duchowni w konszachtach z Carycą. Jeśli chodzi o powstania to polski KK wyklął powstanie : listopadowe, styczniowe i kościuszkowskie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Szczególnie #2815714 | 91.233.*.* 7 lis 2019 17:46

    Szczególny sposób manifestowania "patriotyzmu" maja kibole krzyczący hasła raz sierpem raz młotem...." czy "a na drzewach zamiast liści...".Biorąc pod uwagę fakt ze tak naprawdę to tych "czerwonych' to nie ma w Polsce to te hasła oznaczają tylko "patriotyczną" obietnicę wieszania ludzi którzy maja inne zdanie niż krzyczący.Z takim "patriotami" to mi całkowicie nie po drodze i od nich trzymam się z daleka.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (15)