Poniedziałek, 18 listopada 2019. Imieniny Klaudyny, Romana, Tomasza

Mandaty będą trzy razy wyższe? Teraz nie wszyscy kierowcy boją się kary...

2019-11-06 07:02:00 (ost. akt: 2019-11-05 19:46:13)

W Polsce od 16 lat maksymalna wysokość mandatu dla kierowcy wynosi 500 zł. Ale to ma się zmienić... Coraz częściej słychać o zmianie taryfikatora. Najwyższy mandat za prędkość miałby wynieść 1500 zł, bo dziś kierowcy nie boją się mandatów.

Gdyby nie mandaty i punkty karne, to pewnie śmierć zbierałby jeszcze większe żniwo na naszych drogach. W ubiegłym roku wpływy z mandatów karnych w Polsce wyniosły 397,7 mln zł. To aż o 136,2 mln zł mniej niż w 2017 roku.

Jednak problem w tym, że mandaty coraz słabiej spełniają swoją prewencyjną rolę.

Dziś w Polsce najwyższy mandat, którym może nas ukarać policjant, wynosi 500 zł (w przypadku zbiegu wykroczeń maksymalnie 1000 zł) albo 5 tysięcy złotych grzywny, którą może nałożyć na kierowcę sąd.
 A mandaty, jak wynika z danych policji, najczęściej są wystawiane za przekroczenie prędkości, niewłaściwe wyprzedzanie i nieustąpienie pierwszeństwa.


Szkopuł w tym, że taryfikator mandatów nie zmienił się od 16 lat. Kiedy były wprowadzane obecnie obowiązujące stawki najwyższy mandat stanowił 127 proc. minimalnej pensji. Dziś to zaledwie 17 proc.

Jak bardzo stracił na wartości mandat pokazuje też średnia płaca. W 2003 roku było to 2201 zł, a za II kwartał tego roku przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wyniosło już 4839 zł. Wyraźnie widać, że 500 zł mandatu dziś nie boli aż tak bardzo jak szesnaście lat temu.

Czy zatem czas na zmiany w taryfikatorze? To niewykluczone. — Podniesienie mandatów to jedna z pierwszych spraw, którą zajmie się rząd. Kwota mandatu miałaby wzrosnąć do 1500 złotych — poinformowało RMF FM, powołując się na źródła własne.

Wprawdzie tych informacji nie potwierdzają ani Ministerstwo Infrastruktury ani też MSWiA, ale coraz częściej słychać głosy, że czas zmienić taryfikator, że to tylko kwestia czasu.

Czy mandaty powinny zostać podwyższone?
— Za niektóre, najpoważniejsze wykroczenia drogowe tak , w tym za prędkość, bo nadmierna szybkość to jedna z głównych przyczyn wypadków na naszych drogach — mówi Paweł Micek, miejski inspektor bezpieczeństwa ruchu drogowego w Olsztynie. — Mandat ma oddziaływać prewencyjnie, zmusić kierowcę do zastanowienia się nad tym, co robi na drodze. Jednak 500 zł dla jednego to dużo, dla drugiego już nie aż tak znaczna kwota. Dlatego powiązanie mandatów z dochodami kierowców to nie były zły pomysł.

Czy jak wzrosną mandaty, to kierowcy będą bardziej przestrzegać przepisy ruchu drogowego?

— Wielu przynajmniej się zastanowi, zanim wciśnie mocniej gaz, albo odłoży telefony na bok jak prowadzą — mówi Sławomir Kałwianiec, olsztyński taksówkarz. — Bo dziś niestety niektórzy kierowcy zwyczajnie w świecie ignorują przepisy. Jednak, czy wyobraża pan sobie zapłacić 1500 zł mandatu, bo słychać, że mandaty mają wzrosnąć trzykrotnie. Ta kwota aż poraża, a przynajmniej mnie.

Dlatego zdaniem obu naszych rozmówców trzeba byłoby pójść wzorem innych państw europejskich, np. Danii, Finlandii czy Szwajcarii, gdzie wysokość mandatu powiązana jest z dochodami kierowcy.
Bo rzeczywiście ciarki przechodzą po plecach, kiedy się słyszy o przypadku pewnego Szweda, który za jazdę po autostradzie w Szwajcarii z prędkością 290 km/h miał zapłacić aż milion franków kary.

Albo o przypadku dyrektora Nokii, który w 2002 roku zapłacił 103 tys. euro grzywny za zbyt szybką jazdę motocyklem. Tyle że jego roczne zarobki wynosiły 6,5 mln euro. W 2013 r. szwedzki milioner Anders Wilkof przekroczył w Finlandii prędkość o 27 km/h w strefie z ograniczeniem do 50 km/h, za co został ukarany grzywną w wysokości 95 tysięcy euro.

W Norwegii za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu 22-latka musiała zapłacić 250 tys. koron, czyli ok. 110 tys. zł. Chodziło o Katharine G. Andresen, najbogatszą kobietą w Norwegii.


Według sondażu agencji SW Research dla "Rzeczpospolitej", 25,6 proc. ankietowanych uważa, że kwota mandatów powinna wzrosnąć i zostać uzależniona od dochodów kierowcy. Co piąty respondent jest przeciwny podniesieniu taryfikatora mandatów.

A zdaniem 16,6 proc. pytanych wysokość mandatów powinna być podniesiona, jednak maksymalnie do 2 tys. zł .

Wysokie mandaty bez wątpienia mogą okazać się kubłem zimnej wody na gorące głowy niektórych kierowców. A tym bardziej, że nad Wisłą mamy najwyższy wskaźnik zabitych na 100 wypadków w całej Unii Europejskiej. Jest to 8,6. Podczas, gdy np. w Austrii czy Niemczech tylko 1,1.

Andrzej Mielnicki
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (34) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. robert #2815614 | 178.235.*.* 7 lis 2019 14:42

    idąc za moda, jeźdzę z Yanosikem

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Xxx #2815482 | 37.47.*.* 7 lis 2019 10:33

    Jak PO wygra wybory to tak będzie. Nie wierzę w jedno słowo z tych bredni.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Jakon #2815052 | 37.47.*.* 6 lis 2019 15:23

    Dobrze niech podwyższa jeszcze to jeden z drugim półgłówkiem się zastanowią zanim będą zapieprzac w terenie zabudowanym

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. mm #2815008 | 79.184.*.* 6 lis 2019 13:59

      niech podnoszą. jak nie poskutkuje to jeszcze podnieść. jak zaboli to może wtedy będzie bezpieczniej na drogach.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Xxx #2815006 | 37.47.*.* 6 lis 2019 13:57

      Widzę że koledzy bez prawka by karali zaraz po 10000 tys zł a ten co ma i myśli to wie że te 500 zł to dużo jeśli zarabia się 2tyś zł. Nie róbcie z kierowców sponsorów państwa

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      Pokaż wszystkie komentarze (34)