Niedziela, 5 lipca 2020. Imieniny Antoniego, Bartłomieja, Karoliny

Olsztyńska kranówka jest tańsza i lepsza [SONDA]

2019-10-25 07:16:00 (ost. akt: 2019-10-24 19:27:58)
Woda źródełko

Woda źródełko

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Kiedyś kranówka pozostawiała wiele do życzenia. Bywała mętna, przebarwiona lub pachniała chlorem. Od kilku lat woda z kranu jest smaczna i można ją bezpiecznie pić. Jest często też zdrowsza niż woda z butelki. I tańsza!

Woda zdrowia doda. Niby wiemy to od lat, ale jednak trudno sięgnąć po kilka łyków. Tylko 6 proc. z nas pije odpowiednią ilość wody w ciągu dnia. Niestety ponad 80 proc. spożywa jej za mało w ciągu dnia — wynika z badań Instytutu PBS. Co dziesiąty Polak nie sięga po nią wcale. Przede wszystkim na odwodnienie narażeni są seniorzy, bo nie odczuwają silnie pragnienia. A długotrwałe odwodnienie może przyczynić się do rozwoju chorób przewlekłych. Dlatego bez wody ani rusz. tylko jaką pić?

— Wolę wodę ze sklepu. W butelce nie znajdę żadnych zanieczyszczeń czy bakterii — twierdzi Magdalena Kowalska z Olsztyna. — Mam rodzinę w Tuławkach. Rodzice zawsze pili wodę prosto z kranu. Ale pewnego razu tatę zaczął boleć brzuch i miał mdłości. Okazało się, że w wodzie wykryli bakterię Coli. Zanim się dowiedział, dużo jej wypił. Dlatego ja wolę dmuchać na zimne. Przekonałam też rodziców i teraz tylko piją wodę z butelki.

— A ja piję kranówkę, bo jest bardzo dobrej jakości. Jest zawsze świeża i lepsza od tej, która długo stoi w butelce zanim trafi do domu. Piję olsztyńską kranówkę i jestem zdrowy. To najlepsza rekomendacja — podkreśla Marian Jurak, prezes oddziału warmińsko-mazurskiego PTTK w Olsztynie. — Do Olsztyna przyjeżdżają turyści z różnych stron świata. Gdy piją naszą wodę z kranu i są zachwyceni. Ale nie ma się co dziwić. Kiedyś przecież można było kupić wodę butelkowaną z ujęcia wodociągowego w Biskupcu. Na całym Śląsku sprzedawali tę wodę.

Bo niestety woda butelkowana cały czas ma wzięcie. Przeciętne gospodarstwo domowe kupuje 220 litrów takiej wody, wydając ok. 200 zł — wylicza GfK. Na głowę to średnio 5,5 litra miesięcznie. Czy rzeczywiście taka woda jest zdrowsza? Po pierwsze dajemy się nabrać na prosty chwyt — kupujemy produkty, na których znajdują się górskie krajobrazy, ale nie czytamy ich składu. Myślimy, że pijemy minerały. Ale gdybyśmy poznali skład wody, okazałoby się, że nie ma ich wiele.
Dorosła kobieta potrzebuje dziennie dwóch litrów wody, mężczyzna o pół litra więcej.

Tymczasem cena butelki jest niemała. Za 1,5-litrową butelkę wody płacimy średnio 1,5-3 zł. Za 1 m3 olsztyńskiej kranówki, czyli 1000 litrów… 4,50 zł. 1 litr kosztuje 1000 razy mniej czyli: 0,0045 zł. Poza tym plastik jest trujący. Naukowcy mówią, że przenika do wody. Pijemy więc plastik! Potwierdzono, że ma go 90. proc. butelkowanej wody. Na każdy litr przypada średnio 325 mikrocząsteczek plastiku. Poza tym przeciętna czteroosobowa rodzina zużywa rocznie około 1500 butelek… Jeśli segreguje śmieci, to pół biedy. Ale często takie butelki lądują byle gdzie. Może więc warto przestawić się na kranówkę?

— Jak widzę w sklepie, że ludzie kupują zgrzewki wody, aż się dziwię — mówi Anita Chudzińska, rzeczniczka prasowa olsztyńskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. — W Olsztynie mamy świetną wodę. Pochodzi z głębokich źródeł i może mieć nawet 20 tys. lat. Czerpiemy ją z głębokości 300 metrów. Do uzdatniania nie wykorzystujemy żadnych substancji chemicznych. Stosujemy jedynie proces napowietrzania, które wytrąca związki żelaza i manganu.

Skąd bierze się woda w mieszkaniach olsztynian? Pobierana jest ze studni głębinowych, a jest ich aż 38. Tworzą one pięć ujęć, przy których działają Stacje Uzdatniania Wody: Karolin, Kortowo, Likusy, Jaroty, Zachód. Nie w każdym mieście tak to wygląda. W Warszawie na przykład woda jest pobierana spod dna Wisły. W innych wodę czerpie się ze zbiorników powierzchniowych. Wtedy niezbędne jest uzdatnianie za pomocą środków chemicznych i dezynfekcja. Dlatego woda pachnie chlorem. Do wody z Olsztyna niczego się nie dodaje. Jakość olsztyńskiej wody potwierdza certyfikat "Produkt z Warmii i Mazur".

Olsztyńską wodę można więc pić prosto z kranu bez przegotowania, bo jest czysta bakteriologicznie, a dodatkowo posiada znaczne ilości minerałów. Ze względu na zawartość sodu i potasu można ją zaliczyć do wód średniozmineralizowanych.

A jaką wodę ma Elbląg?

Andrzej Kurkowski, dyrektor zarządu Elbląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji: — Na naszej stronie każdy znajdzie wiadomości na temat jakości wody w Elblągu, w gminie Elbląg i w gminie Milejewo. We wszystkich obiektach, które eksploatujemy, woda podawana do sieci i woda w sieci spełniają wszystkie wymagania rozporządzenia określającego parametry dla wody przeznaczonej do picia. Nasza woda nadaje się do picia bezpośrednio z kranu. Sam polecam...
Jest regularnie badana. Pod względem mikrobiologicznym nie budzi żadnych zastrzeżeń. Ponadto budujemy stację uzdatniania wody w Szopach, która prawdopodobnie w styczniu przyszłego roku zostanie uruchomiona. Wówczas do elbląskiego systemu wodociągowego dopływać będzie woda z Szop. Ustabilizuje to system i da komfort ilościowy, więc nie będziemy musieli tych dwóch ujęć eksploatować na granicy dopuszczalnych poborów.
kk
ADA ROMANOWSKA

Jaką wodę pijesz najczęściej?
pokaż wyniki »

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (10) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Wera #2816344 | 94.254.*.* 8 lis 2019 20:55

    Nie ryzykuje zdrowiem jak cisowianka kosztuje pare złotych a jest czysta, bezpieczna i przebadana

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. zigi #2809514 | 89.228.*.* 25 paź 2019 13:12

    Nie każdy zwraca uwagę na smak wody w Olsztynie. A o dziwo smakuje ona inaczej. Rewelacją dla mnie jest woda w Centrum, czyli wynika z tego, że ze stacji Zachód. Mniej mi smakuje na Jarotach, ale w sumie też jest ok. Przydałaby się mapa na stronie PWiK ujęć i jakie dzielnice obejmują - ale to tak z ciekawości.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. x #2809442 | 5.173.*.* 25 paź 2019 11:21

    Cena litra kranówki nie 4,5 zł ? m 3 ! A odprowadzenie ścieków, chyba 6,70 zł/m3 ?

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. ano #2809412 | 88.156.*.* 25 paź 2019 10:20

      Ja tam piję z kranu ale przegotowaną

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. ASd #2809399 | 5.173.*.* 25 paź 2019 10:00

      Ynteligenci z wiochy, woda źródlana też ma kamień i czasami jest rudawa. A czemu jezt rudawa? To sobie doczytajcie, bezmózgi.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (10)