Poniedziałek, 18 listopada 2019. Imieniny Klaudyny, Romana, Tomasza

Rolnicy mają poważny problem. Nieznani sprawcy terroryzują gospodarzy w Polsce i regionie

2019-10-16 07:13:00 (ost. akt: 2019-10-15 17:29:04)

Autor zdjęcia: pixabay.com

Rolnicy uprawiający kukurydzę mają poważny problem. I nie chodzi w tym przypadku o plony, a o psujące się kombajny. Niestety, usterki wynikają z celowego zachowania nieznanych osób, które przywiązują do roślin śruby, druty czy butelki.

O problemie niszczonych kombajnów pisał ostatnio portal o2.pl, który przybliżył problem w Kościerzynie. "W ostatni wtorek wynajęty kombajn jednego z zawodowych żniwiarzy wyjeżdżając w pole kukurydzy miał już obstawę 6 osób. Szli ławą przed nożami kombajnu i wypatrywali śrub przyczepionych do łodyg. Nie pomogło. Przegapili zamaskowaną liśćmi śrubę i bum, rozsadziła sieczkarnię. To już 10 kombajn uszkodzony przez "śrubiarza" — pisał portal.

Sprawdziliśmy, czy rolnicy z Warmii i Mazur również mają się czego obawiać. Okazuje się, że niestety problem jest znany również w naszym regionie. Pracują już nawet nad nim funkcjonariusze z pionu kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Działdowie. Policjanci otrzymywali zgłoszenia w ubiegłym miesiącu od rolników z gminy Płośnica.

"W dwóch przypadkach maszyny uległy uszkodzeniu. W trzecim obsługujący maszynę w porę zapobiegł jej uszkodzeniu zauważając elementy metalowe przytwierdzone do kolby kukurydzy. Wezwani na miejsce policjanci zabezpieczyli śruby, które zostały przytwierdzone do kolb kukurydzy" — wyjaśniają policjanci.

Śledczy niestety nie mają wątpliwości, że to celowe działanie sprawców.

Policjanci apelują do operatorów maszyn rolniczych i właścicieli upraw o ostrożność podczas wykonywania prac polowych oraz zwracanie uwagi na pojazdy zatrzymujące się w pobliżu pól z uprawami kukurydzy oraz wszelkie podejrzane osoby kręcące się w ich okolicy.

Osoby posiadające wiedzę lub mogące pomóc w ustaleniu sprawców zdarzeń proszone są o kontakt z Komisariatem Policji w Lidzbarku lub Komendą Powiatową Policji w Działdowie.

Źródło: o2.pl/KPP Działdowo
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (18) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Rolnik #2805042 | 83.9.*.* 16 paź 2019 19:03

    Mało którego rolnika stać na taki kombajn więc na rynku jest sporo firm świadczących usługi koszenia kukurydzy. Aby pozbyć się konkurencji wystarczy jedna porządna śruba lub inny metal przyczepiony do kukurydzy. Prędkość bębna tnącego jest tak duża, że po połknięciu takiego metalu nie ma co z niego zbierać. Koszt naprawy to kilkadziesiąt tysięcy i długi przestój - w tym czasie konkurencja przejmuje teren bo żaden rolnik nie chce czekać. Znane są przypadki kiedy poza metalem do kukurydzy przyczepiane są woreczki z kamieniami i butelka z benzyną - pożar murowany. Tak wygląda konkurencja firm w Polsce.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. poczytac o GMO #2804973 | 88.156.*.* 16 paź 2019 16:57

    poczytajcie co sie dzialo w stanach. Rolnicy, ktorzy nie uprawiali roslin z GMO pr\echodzili pieklo.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Z"ikosa" #2804953 | 83.9.*.* 16 paź 2019 16:19

    Przy plantacjach kukurydzy proponuję ustawić duże tablice z napisem: " Snajper zastrzeli każdego kto się do tej plantacji zbliży "!

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Gato #2804949 | 83.9.*.* 16 paź 2019 16:13

    Jak nie wiadomo o co chodzi to znaczy, że chodzi o kasę zagranicznym dostawcom kukurydzy do Polski... to tak jak zniszczono producentów cukru... jak zlikwidowano wielki import polskiej koniny... itd... itp...

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. olo #2804942 | 83.5.*.* 16 paź 2019 16:04

    Pomijając pustogłowie i brak zajęcia typowe dla wielu młodszych mieszkańców obszarów wiejskich to sprawców poszukałbym wśród pracowników zakładów takowe kombajny naprawiających, ewentualnie pracowników zakładów produkujących te niszczone śrubami elementy. Tym bardziej, że problem jak widać nie dotyczy tylko jednego miejsca w kraju. Biznes musi się kręcić a jak nie ma roboty/zbytu to dooopa blada..

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (18)