Czwartek, 12 grudnia 2019. Imieniny Ady, Aleksandra, Dagmary

Pedofil z Olsztyna z zarzutami. Udawał, że jest umierającym na raka chłopcem

2019-09-09 15:22:00 (ost. akt: 2019-09-09 17:53:22)
Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Cieszę się, że to tylko tak się skończyło. Niech inni rodzice zachowują czujność — mówi pani Magda, mama 11-letniego Kuby, którego w sieci napastował mężczyzna z Olsztyna. Ten przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Zobacz także: "Nie wstydźmy się siebie, Kubusiu". Mężczyzna z Olsztyna w sieci podawał się za 11-latka Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu Jedenastoletni Kuba z Koszalina myślał, że koresponduje z chorym na raka chłopcem. Po drugiej stronie komputera siedział jednak dorosły mężczyzna z Olsztyna....

O tej szokującej sprawie pisaliśmy w kwietniu tego roku. Mężczyzna z Olsztyna podający się za umierającego na raka chłopca z Londynu nawiązał kontakt z 11- letnim Kubą. Jego mama, pani Magdalena, nie widziała w tym nic złego. Wręcz przeciwnie, cieszyła się, że jej syn wykazuje się empatią i wrażliwością. Korespondencja prowadzona przez komunikator Messenger na początku nie wzbudzała w niej podejrzeń.

Pawełek, bo tak przedstawiał się mężczyzna, wysyłał dużo swoich zdjęć, z których wynikało, że bardzo cierpi. Obolała twarz, łysa głowa...

— Pierwsze spostrzeżenie kiedy syn mi opowiedział o tych wiadomościach? Biedne dziecko, to z Londynu. Jak Kuba chce, niech z nim pisze — mówiła w rozmowie z nami pani Magda. — Paweł wypytywał mojego syna o części garderoby. Mówił, żeby mój syn dbał o siebie, żeby nie zachorował na raka. Pomyślałam, że może rzeczywiście, dzieciak jest przewrażliwiony.

Jednak późniejsza korespondencja zaczęła przybierać bardzo niepokojące kształty. Kuba dostał prośbę o przesłanie swojego zdjęcia w rajstopach. Pani Magda postanowiła interweniować i przejrzała wszystkie wiadomości.

— Po sposobie pisania od razu zauważyłam, że pisze to dorosła osoba — opowiadała. — Że to nie żaden Paweł. Padały słowa na przykład: „Uświadom sobie, że musisz mnie słuchać”. Były też dialogi o Bogu. Cieszyłam się, że Kuba nie zdążył z nim wejść w głębszą relację.

Początkowo mama Kuby chciała, żeby syn zablokował tego mężczyznę. Ale postanowiła podjąć grę i pisała z nim w imieniu syna. Pedofil chciał zobaczyć Kubę w rajstopach. I podawał strony pornograficzne... Mama chłopca natychmiast zgłosiła sprawę na policję. Ta treści przesyłane do Kuby zakwalifikowała jako przestępstwo.

— W tym czasie ten mężczyzna wypytywał, kiedy Kuba jedzie do szkoły, o której wróci. On szacował czas, ile zajmuje mu droga! Kiedy nie odpisywałam, wpadał w irytację. „Kuba, o której kończysz, bo cię uduszę” pisał. — opowiadała nam pani Magda.

Jednocześnie mężczyzna chciał więcej i więcej... Wysyłał sprośne i wulgarne wiadomości. „Nie wstydźmy się siebie, Kubusiu. Ja też jestem w majteczkach. U mnie też coś widać", „Spodnie ściągnij do kolan. Już?” — to tylko niektóre z nich. Pedofil zaczął także podsyłać Kubie zdjęcia nagich kobiet i linki do stron pornograficznych.

Tego typu wiadomości mężczyzna z Olsztyna wysyłał 11- letniemu Kubie z Koszalina

Tego typu wiadomości mężczyzna z Olsztyna wysyłał 11- letniemu Kubie z Koszalina

Tego typu wiadomości mężczyzna z Olsztyna wysyłał 11-letniemu Kubie z Koszalina


Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratora Rejonowa Olsztyn-Południe. Jak się dowiedzieliśmy, przed kilkoma dniami mężczyźnie postawiono dwa zarzuty. Pierwszy z nich z wynika z art. 200.§ 1. Kodeksu Karnego: „Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.”

Drugi jest związany z art. 190a § 1.: "Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. § 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inna osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej”.

Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że mężczyzna miał przyznać się do zarzucanych mu czynów.

— Czuję ulgę — mówi pani Magda w rozmowie z „Gazetą Olsztyńską". — Cieszę się, że tylko tak to się skończyło. Jak widać, pedofile uciekają się do różnych sposobów, żeby osiągnąć cel. Również do takich, które nie wzbudzają żadnych podejrzeń. Tak było przecież w przypadku mojego syna. Kuba przez Internet poznał rzekomo chorego chłopca, więc nie wywołało to we mnie poczucia zagrożenia.

W tej sprawie ucierpiała także mama chłopca.

— Przez stres spowodowały tą sytuacją wylądowałam w szpitalu i miałam problemy z sercem — mówi.

Pani Magda apeluje do rodziców, żeby rozmawiali z dziećmi i sprawdzali, co robią one w sieci.

— Tu nie chodzi o kontrolę, ale zainteresowanie się tym, czym nasze dzieci się zajmują, z kim piszą przed komunikatory i media społecznościowe. Dobrze jest przejrzeć co jakiś czas profile swoich dzieci i sprawdzać, czy na pewno nie są one otwarte dla nieznajomych — uważa.


Kobieta zastanawia się, jakby skończyła się ta historia, gdyby nie miała ciepłych i przyjacielskich relacji z synem.

— Zdaję sobie sprawę z tego, że domy są różne i dzieci także. A jakby to było gdyby pedofil trafił na dziecko, które nie ma dobrego kontaktu z rodzicami, które nie może im się zwierzyć? — zastanawia się. — Nie wiem, czy dziecko by uniosło taką krzywdę. Molestowanie to ogromne spustoszenie. Jestem bardzo wdzięczna olsztyńskiej policji, za to co zrobiła. I dodaje: — Nie twierdzę, że Internet to samo zło. Warto jednak być czujnym.

Postawienie zarzutów pedofilowi to kolejny sukces olsztyńskich stróżów prawa. Pod koniec sierpnia dzięki wysiłkom policjantów z wydziału do walki z cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztyna udało się zatrzymać 67-latka z Ełku. Mężczyzna jest podejrzewany o posiadanie i rozpowszechnianie w Internecie treści pornograficznych zawierających pedofilię. To jedno z ostatnich tego typu zatrzymań. Mężczyźnie grozi nawet 12 lat więzienia.

Zgodnie z prawem, każdy kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, przechowuje lub posiada albo rozpowszechnia lub prezentuje treści pornograficzne z udziałem małoletniego albo treści pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy lub posługiwaniem się zwierzęciem, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12. Natomiast ten kto utrwala treści pornograficzne z udziałem małoletniego, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Aleksandra Tchórzewska
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Hkbj #2788876 | 5.172.*.* 10 wrz 2019 08:03

    ”. Były też dialogi o Bogu. Cieszyłam się, że Kuba nie zdążył z nim wejść w głębszą relację." no tak dobrze z nie zdążył wejść w relacje z Bogiem... :)

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Tralala #2788767 | 37.47.*.* 9 wrz 2019 21:11

    Tu juz nie ma domniemania niewinnosci sa zarzuty i przyznanie sie.Nie tu nie chodzi o osobe zonata czy zamezna...

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. asd #2788677 | 176.221.*.* 9 wrz 2019 18:58

    E-tam zwykły cwaniczek który naciąga na kase Przy tym co piszą o księżach to amator

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-9) ! - + odpowiedz na ten komentarz