Piątek, 23 sierpnia 2019. Imieniny Apolinarego, Miły, Róży

Nie zabieraj pracy na urlop

2019-07-18 20:02:05 (ost. akt: 2019-07-18 14:30:44)

Autor zdjęcia: źródło: Pixabay

Prawie połowa Polaków pracuje na urlopie. Równowaga pomiędzy pracą a życiem prywatnym wydaje się być mitem. Wielu z nas podczas urlopu zagląda do skrzynki mailowej, odbiera telefony od szefa, a nawet wykonuje obowiązki zawodowe...

Marzena z Olsztyna wybiera się w tym roku na tydzień do Bułgarii. Zabiera ze sobą służbową komórkę i laptop. Pracuje na tzw. umowy o dzieło. Jeśli potrzebuje wolnego, prosi o nie szefa. Dla jednej z firm prowadzi fan page na Facebooku. — To nie jest praca, którą się zostawi, bo chce się wyjechać — opowiada. — Mam elastyczny zawód, więc pracuję i wieczorami, i w święta i podczas urlopu. Ale nie mogę narzekać, bo sama zdecydowałam się na taki krok. Jestem wolnym strzelcem.

Problem z oddzieleniem pracy od czasu wolnego mają także pracownicy etatowi. Tak wynika z badania firmy rekrutacyjnej Michael Page „Życie w Pracy”.

Aż 65 proc. ankietowanych tłumaczy, że ich praca wymaga od nich bycia stale pod e-mailem, czy telefonem. Ponad 42 proc. natomiast przyznało, że czuje się zobligowanym do tego wobec swojego pracodawcy.

Z drugiej strony, ponad 17 proc. stwierdziło, że poza biurem łatwiej skupić mu się na zadaniach, a 15 proc. woli pracować poza ustawowymi godzinami. Ta sytuacja nie zmienia się także na urlopie.

Pamiętajmy, że każdy pracownik ma prawo do corocznego, nieprzerwanego i płatnego urlopu wypoczynkowego. Zgodnie z zasadą ochrony prawa do odpoczynku pracownik nie może się zrzec prawa do urlopu wypoczynkowego.

Aż 38 proc. Polaków przyznaje, że pracuje podczas urlopu czasami, ale co 10. zadeklarował, że zdarza mu się to często.

Respondenci wiedzą, że stały kontakt z życiem zawodowym nie jest dla nich dobry. Za ten obrót spraw oskarżają... telefon i laptop. Z badań wynika również, że w ogóle mamy problem z oddzieleniem pracy zawodowej od swojego czasu wolnego. Także w okresie kiedy normalnie pracujemy. Do wykonywania obowiązków w wolne soboty i niedziele przyznało się niemal 68 proc. ankietowanych. Z kolei 15,5 proc. stwierdziło, że przytrafia im się to często, a 52 proc. tylko czasami. Badanie pokazuje także, że prawie 75 proc. respondentów pracuje również wieczorami i nocami.

— Nasza ankieta pokazała, że zatrudnieni nie umieją odciąć się od życia zawodowego. Choć pewnie duża część cieszy się z możliwości pracy zdalnej lub elastycznych godzin pracy, nawet jeśli wiąże się to z koniecznością bycia pod telefonem i mejlem — mówi Piotr Dziedzic, starszy dyrektor w Michael Page.

Nie wszyscy wiedzą jednak, że urlop powinien być także nieprzerwany. Co to oznacza? To, że jeśli szef przeszkadza nam w wypoczynku na przykład dzwoniąc do nas czy zasypując mailami, możemy domagać się udzielenia urlopu w innym terminie albo wypłacenia ekwiwalentu pieniężnego.

Pracodawca nie może także zmusić pracownika do zabrania ze sobą na urlop służbowego telefonu czy laptopa. To oznaczałoby, że pracownik na wakacjach pełni dyżur, czyli pozostaje w gotowości świadczenia pracy.
Work-life balance to koncepcja zarządzania czasem, stawiająca za cel odnalezienie równowagi pomiędzy pracą, a życiem prywatnym. Idea work-life balance powstała na przełomie lat 70. i 80. XX wieku. Jest odpowiedzią na pojawiające się problemy społeczne, takie jak pracoholizm czy wypalenie zawodowe.

Czy to znaczy, że Polakom tak koncepcja jest obca? — W czasach PRL- u urlop służył do tego, żeby zrobić remont w domu — opowiada prof. Marek Sokołowski, socjolog z UWM. — Teoretycznie był to czas wolny od pracy zawodowej, ale przeznaczaliśmy do na inne rzeczy. Wówczas pracodawca nie był tak bezwzględny, nie istniały korporacje i korpoludki. Potem zapragnęliśmy zmian. Weszliśmy w okres turbokapitalizmu.
Prof. Marek Sokołowski
Choć w Polsce jest 8- godzinny czas pracy, to tak naprawdę przestały obowiązywać limity pracy. Kiedy dano nam samochody służbowe czy telefony, ucieszyliśmy się. Zapomnieliśmy, że samochody są wyposażone w GPS i pracodawca może śledzić nasz każdy krok. I dzwonić do nas przez całą dobę. Zamiast lepiej, jest nam gorzej. Jesteśmy jednym z najbardziej zapracowanych narodów w Europie. Większość z nas wie, że powinien istnieć balans pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym. Ale że mamy pracę, która daje nam satysfakcję zawodową i finansową, to bierzemy pracę na wakacje. Ciekawe, czy młode pokolenie wejdzie w nasze buty czy nie da sobie nałożyć tego kagańca...?

Aleksandra Tchórzewska
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ox #2764220 | 5.173.*.* 19 lip 2019 07:52

    Tyrają na urlopie bo są zadłużeni bez rozsądku to nie moga być bez pracy nawet miesiac więc godzą się na wszystko.Ja nie mam tego co bym chciał ale długi mam okrojone do minimum i pracuję ile ja chcę a nie ile chce szef.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Lala #2764195 | 31.0.*.* 19 lip 2019 06:16

    Nie zapomne go jak nie chcial oddawac nie tylko za urlop ale i za paliwo. Taki cwaniak. Co to pykal z ust i mowil moglaby sie pani bardziej postarac a szkoda bo praca fajna. Masz za swoje cwaniaku. Juz masz piata sekretarke po tym jak nie doceniles pierwszej.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. strzeż się pociągu i polskiego prywaciarza #2764137 | 82.31.*.* 18 lip 2019 21:19

    Między innymi dlatego wyjechałem z Polski. 7oo -15:30 to świętość. Sobota 150% niedziela 200% płatna. Nikt nie zna mojego nr telefonu oprócz kadrowej i ochrony. W komputerze 26 dni urlopu jak psu zupa. Kto kliknie termin pierwszy ten lepszy. Na swieta zakład zakniety na cztery spusty do 3 stycznia. Może i zarabiam mniej niż gończy akwizytor ale święty spokój jest bezcenny.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz