Czwartek, 24 października 2019. Imieniny Arety, Marty, Marcina

Brakuje leków, ciśnienie rośnie

2019-07-11 11:51:57 (ost. akt: 2019-07-11 11:57:50)

Autor zdjęcia: pixabay

W aptekach brakuje leków na nadciśnienie, choroby tarczycy, astmę czy cukrzycę. Zaczyna też brakować leków onkologicznych i nieurologicznych. Do ministra zdrowia trafił już w tej sprawie list otwarty, a dostawy podobno zostały wznowione...

Pacjenci się denerwują, farnaceuci muszą się im tłumaczyć... W polskich aptekach brakuje wielu leków na przewlekłe choroby. Jest mowa nawet o pięciuset. Co się dzieje? Przyczyn jest kilka. Wymienia się m.in. ich nielegalny wywóz, problemy z importem substancji czynnych z Chin i restrykcyjne wymogi unijne dla producentów.

O sprawie poinformował „Dziennik Gazeta Prawna”. W poniedziałek samorząd aptekarski wystosował nawet list otwarty do ministra zdrowia.

Okazuje się, że nielegalnie wywożone z Polski leki są warte 2 miliardów złotych. I to — zdaniem wielu — główny powód braku medykamentów w aptekach. Ale to nie tłumaczy nabrzmiałego już problemu.

Media obiegła niedawno informacja o problemach z popularnym w Polsce lekiem Euthyrox, który występuje w 10 różnych dawkach. To lek na tarczycę. Z kolei cukrzycy cierpią choćby na brak Metformaxu 500R. Ministerstwo Zdrowia mimo to uspokajało i twierdziło, że część leków wskazywanych przez farmaceutów jako niedostępne... jest dostępna.

Maciej Miłkowski, wiceminister zdrowia, stwierdził w „DGP”, że: „Analizujemy sytuację lek po leku. Rozmawiamy z ich producentami. Już za parę dni dostęp do kilku potrzebnych pacjentom medykamentów się poprawi”. Wiceminister przypomina też, że problemy występują w całej Europie.

To fakt, ale np. Niemcy są w dużo lepszej sytuacji, bo najpierw zadbali o swój rynek. Co więcej — chińska produkcja w pierwszej kolejności będzie trafiać na większe rynki od naszego (przynajmniej dopóki będzie ograniczona). A to dlatego, że w Chinach zamknięto niedawno kilkanaście fabryk farmaceutycznych.

Ministerstwo Zdrowia wydało już (5 lipca) komunikat w sprawie euthyroxu.
Czytamy w nim m.in., że „na dzień dzisiejszy nie istnieje zagrożenie niedostępnością powyższego leku”.

Z analizy ministerstwa (z 5 lipca) wynika, że stany magazynowe Euthyroxu wynosiły ponad 358 tys. opakowań (u producenta), 1,327 mln opakowań w hurtowniach oraz ponad 706 tys. opakowań w aptekach, przy średniej sprzedaży miesięcznej ok. 650 tys. opakowań.

Jednocześnie resort przypomniał, że „apteki ogólnodostępne są obowiązane do posiadania produktów leczniczych i wyrobów medycznych w ilości i asortymencie niezbędnym do zaspokojenia potrzeb zdrowotnych miejscowej ludności. W przypadku gdy w aptece ogólnodostępnej brak poszukiwanego produktu leczniczego, w tym również leku recepturowego, farmaceuta powinien zapewnić nabycie leku w tej aptece w terminie uzgodnionym z pacjentem”.

Mimo to Euthyrox trafił na listę leków zagrożonych brakiem dostępności... W poniedziałek Naczelna Rada Aptekarska przekazała w tej sprawie list Ministerstwu Zdrowia. Czytamy w nim między innymi:

"Początkowo problem dotyczył niemal wyłącznie drogich leków oryginalnych, jednakże na chwilę obecną zaczyna również brakować popularnych leków generycznych. Niemal każdy z nich miesięcznie stosuje od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy pacjentów. Należy zwrócić uwagę na fakt, że obecnie farmaceuci ratują sytuację poprzez wydawanie odpowiedników, jednakże ich zapasy są ograniczone i taki stan nie potrwa długo. (…) Apteki nie są w stanie realizować swoich podstawowych obowiązków polegających na nieprzerwanym zaspokajaniu potrzeb lekowych pacjentów”.

W Olsztynie też nie jest zbyt dobrze. — To trwa od jakichś dwóch miesięcy. Problem jest w cały mieście. Brakuje wielu leków, ale zwłaszcza Euthyroxu i Metformaxu — mówi nam pani Annna, farmacuetka z Olsztyna. I pokazuje szufladę z lekami na tarczycę. Jest kilka opakowań. — To w większości niższe dawki, bo Euthyrox występuje w dziesięciu dawkach. Taki mamy region, że dużo u nas problemów z tarczycą, więc nic dziwnego, że schodzą. Ostatnio dostaliśmy z hurtowni tylko dwie sztuki. Rozeszły się w godzinę. W Chinach zamknięto fabryki, leki są też wywożone, więc jest wiele czynników, które się na to złożyły. Ale mimo zapewnień, że w hurtowniach mają zapasy... jakoś tego nie widać — nie ukrywa. — Z lekami na cukrzycę jest jeszcze w miarę dobrze, bo brakuje tych z substancją czynną. Można je zastąpić innym lekiem, ale zmienia się sposób przyjmowania. Z Euthyroxem tak się nie da.

A pacjenci szukają leków w całym mieście... — Przychodzą, pytają, denerwują się. Nic dziwnego, bo wczoraj był pan, który szukał Euthyroxu dla żony, a my byliśmy chyba szóstą apteką, którą odwiedził — mówi nam pani Katarzyna, z jednej z aptek na Jarotach. — To popularny lek, a z tego co pytałyśmy w Olsztynie jest go teraz bardzo niewiele.

Chodzi o to, że minister zdrowia zapewnił, że problem powoli zacznie znikać. W programie „Graffiti” w Polsat News, Łukasz Szumowski był pytany o lekowy kryzys. — Nie nazwałbym tego kryzysem. Był problem z dostawą substancji do całej Europy. Tak naprawdę duże koncerny zaopatrują się w jednym miejscu i w tym miejscu był problem. Dostawy do Polski i do Europy już zostały wznowione. W związku z tym leków, których brakowało przez te dwa miesiące, przybywa. Myślę, że to był główny powód niepokoju — stwierdził.

Szef resortu zdrowia poinformował również o uruchomieniu infolinii dla pacjentów pod numerem 800 190 590. Od poniedziałku pacjent, który nie będzie mógł uzyskać leków w swojej aptece (i nie będzie ich także w hurtowni) będzie mógł się dowiedzieć, gdzie dostanie lek.

Minister Łukasz Szumowski zwrócił uwagę, że 500 nie jest to liczba leków, których brakuje, tylko „ile jest leków na liście antywywozowej (…) Tych leków potencjalnie może faktycznie brakować, że one są zagrożone. W związku z tym umieszczamy je na takiej liście po to, aby nie można było ich wywozić z Polski”.

Zapewniał, że do hurtowni trafia właśnie Euthyrox. Mimo to wiele olsztyńskich aptek wciąż nie ma dostaw. Dostaliśmy też informację, że pacjenci masowo ruszyli po recepty. W kolejkach trzeba odstać nawet kilka godzin.

Paweł Jaszczanin
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (11) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. docho #2761254 | 83.9.*.* 12 lip 2019 20:47

    Co to jest lek ? Czy metformax to lek na cukrzycę ? Czy on kogos z cukrzycy wyleczył ? Nie on nikogo nie wyleczył i nie wyleczy. Właśnie tego specyfiku brakuje w aptekach szczególnie z literka R ale czy to jest lekarstwo ?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. az #2760992 | 83.5.*.* 12 lip 2019 11:43

    Kaczyńskiemu na pewno nie brakuje leków. A durny lud niech je michę ryżu bo i tej zaraz nie będzie. PIS tak rządzi, że zaraz ogłosi program TRUMNA +.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. logo #2760752 | 83.5.*.* 11 lip 2019 20:15

    Zamknąć gęby - dostalista 500 zł to niech starzy i chorzy się pocałują.

    Ocena komentarza: warty uwagi (13) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Najważniejsza propaganda #2760716 | 80.50.*.* 11 lip 2019 18:24

    PiS krzyczy o repolonizacji mediów, może niech zacznie Od fabryk leków.

    Ocena komentarza: warty uwagi (16) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Naczelnik całej Polski #2760714 | 80.50.*.* 11 lip 2019 18:21

    Jaki brak leków, ja tam swoje mam i biorę systematycznie. To jest Propaganda totalnej opozycji i II sortu.

    Ocena komentarza: warty uwagi (12) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (11)