Piątek, 15 listopada 2019. Imieniny Amielii, Idalii, Leopolda

Wyjechać na wakacje? Ale za co...

2019-06-29 20:00:00 (ost. akt: 2019-06-28 16:43:19)
Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: pixabay

Na letni wypoczynek Polacy wydadzą w tym roku średnio niemal 3400 zł, a najpopularniejszym kierunkiem letnich wojaży wciąż jest nasz Bałtyk. Jednak aż czterech na dziesięciu rodaków urlop planuje spędzić w domu, zwykle powodem są finanse.

Wakacje w pełni, teraz pytanie tylko, gdzie na urlop? Jak wynika z badania Barometr Providenta, przeprowadzonego na początku czerwca, 41 proc. badanych przyznało, że zaplanowało już letni wypoczynek. 38 proc. Polaków, miesiąc przed rozpoczęciem wakacji wiedziało, że tegoroczny urlop spędzi w domu.

— Co najwyżej na działkę, też jest fajnie — uśmiechnął się Bogdan Kowalski z Zatorza, który jest już emerytem. — A gram w totka, to może kiedyś pojadę też za granicę. Chciałbym do Rzymu.

Wakacje kosztują. Wakacyjne wydatki są obciążeniem dla domowego budżetu. Średnio Polacy planują przeznaczyć na letni wypoczynek ok. 3396 zł. — wynika z najnowszego badania Providenta. To niemal o 670 zł więcej niż rok temu. Najwięcej na wyjazd wydadzą osoby w wieku 40-59 lat, bo ponad 4000 zł. Natomiast najmniejszym budżetem dysponują młodzi w wieku 15-24 lat, którzy na wakacyjne podróże zamierzają przeznaczyć średnio 2050 zł. Dodatkowo aż 34 proc. badanych z najmłodszej grupy wiekowej nie zamierza przekroczyć kwoty 1000 zł.

— Ponad połowa osób, które nie planują żadnego wyjazdu, jako powód podaje brak pieniędzy — mówi Karolina Łuczak, kierownik biura prasowego i komunikacji zewnętrznej w Provident Polska.

Na brak funduszy na wakacje najczęściej wskazywały osoby wieku 40-59 lat. Aż 62 proc. osób z tej grupy wiekowej podawało to jako największą przeszkodą w wyjeździe na urlop.


— Natomiast młodzi, częściej niż inne grupy wiekowe, wskazują, że nie wyjadą z powodu braku urlopu —  dodaje Karolina Łuczak.— Zadeklarował tak co trzeci badany z najmłodszej grupy wiekowej. Dla wielu studentów letnie miesiące to czas zdobywania pierwszych zawodowych doświadczeń. Młodzi chętnie korzystają z praktyk i staży, a także dorabiają, wykonując prace sezonowe.

Wciąż najpopularniejszym kierunkiem letnich wojaży pozostaje polskie morze. Nad Bałtykiem wakacje zamierza spędzić 37 proc. respondentów. Nad nasze morze jadą też Grażyna i Jarosław Zajkowscy z Olsztyna. Zabierają ze sobą też wnuczkę Zuzię. — Uwielbiam morze— mówi Grażyna Zajkowska. — W lipcu jedziemy do Władysławowa.
— Wakacje nad naszym morzem nie są tanie, a im bliżej morza tym jest drożej — dodaje Jarosław Zajkowski. — Ale w górach też jest drogo.

Grażyna i Jarosław Zajkowscy na urlop jadą do Władysławowa
Fot. Andrzej Mielnicki
Grażyna i Jarosław Zajkowscy na urlop jadą do Władysławowa


Jak pokazuje badanie Providenta polskie góry planuje odwiedzić w tym roku 15 proc. respondentów.

Z badania wynika też, że tylko 32 proc. badanych planuje urlop za granicą. To pokazuje, że Polacy zaczęli doceniać uroki swojego kraju.

Jest moda na Polskę i Polacy chcą wypoczywać we własnym kraju. Gdzie szukać przyczyn wzrostu popularności wakacji w kraju? Tu ekonomiście wskazują na wzrost zamożności Polaków, na coraz lepszą sytuacje finansową polskich rodzin wynikającą też z ogromnych transferów pieniężnych, które dokonują się choćby dzięki programowi 500 plus. Do tego politolodzy dodają niestabilną sytuację geopolityczną w świecie, szczególnie w tak popularnych do niedawna krajach jak Egipt, Tunezja czy Turcja, co przemawia za wyborem urlopu w kraju.

Polacy zaczęli doceniać to, co mają, a tym bardziej że mamy ogromne atuty. Jak pokazują badania Polskiej Organizacji Turystycznej według cudzoziemców, nasze atuty to atrakcyjne ceny, zabytki i miejsca związane z historią, ale też sympatyczni, mili ludzie, a także warunki przyrodnicze. Sporo osób za nasz wielki walor uznaje smaczną kuchnię i dobrą infrastrukturę turystyczną.

Od wielu lat tradycyjnie już najwięcej turystów wybiera Pomorze i Małopolskę i Pomorze, ale coraz więcej też osób odwiedza Warmia i Mazury. I pokazują to statystyki, choć te obejmują tylko oficjalną bazę.


Jak się okazuje, większość Polaków finansuje swoje urlopy z oszczędności. Najczęściej są to fundusze zbierane przez ostatnie miesiące. Jednak co trzeci z nas jest w stanie pokryć wakacyjne wydatki z bieżących dochodów. — Tylko 5 proc. myśli o wzięciu pożyczki lub skorzystaniu z karty kredytowej — podkreśla Karolina Łuczak. – Jak pokazują wyniki badania, budżety na letnie podróże planujemy w sposób odpowiedzialny, a o wakacjach myślimy z dużym wyprzedzeniem – dodaje.

Rośnie turystyka krajowa. A trzeba pamiętać, że statystyki GUS obejmują tylko turystów korzystających z oficjalnej bazy noclegowej. A na Warmii i Mazurach mamy tysiące turystów na jachtach, które nie są ujmowane w statystykach. Do tego dochodzą kwatery prywatne, które często też działają w szarej strefie.
Gdy popatrzeć na noclegową mapę regionu, to na czoło wybija się powiat mrągowski. W ubiegłym roku nocował tu co piąty turysta wypoczywający na Warmii i Mazurach.

Jednak sporo gości wybiera również Olsztyn — 14,1 proc., powiat giżycki — 11,8 proc. i ostródzki — 10,6 proc.

Andrzej Mielnicki

W ubiegłym roku nasz region odwiedziło 1 mln 308 tys turystów, w tym 162,3 tys, cudzoziemców. Dwa lata temu gościliśmy 1,262 mln rodzimych turystów i 167,6 tys. turystów z zagranicy. W grupie obcokrajowców najwięcej odwiedziło nas gości z Niemiec, bo 44, 5 proc. Znaczną grupę turystów stanowili też Rosjanie — 18 proc. oraz Litwini — 6,2 proc.
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (15) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. emerytka #2755492 | 83.5.*.* 1 lip 2019 09:31

    Przeżyłam 74 lata bez kolonii, wczasów, obozów i biwaków.Jedyna radość to, że mieszkałam rzut beretem od jeziora.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. robert #2755276 | 5.173.*.* 30 cze 2019 16:52

    Świetna opcja to wyjazd, ale tu wszedzie blisko: jezioro, starówka. W wakacje lubie najbardziej ogniska z kumplami i smak naszej Perły. Dobre piwo w dobrym towarzystwie gitara i spiewy do rana

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. sprostowanie #2755187 | 89.229.*.* 30 cze 2019 12:05

    Mikołajki, Giżycko i daleko daleko NIC ! Jakby Mikołajki były w powiecie giżyckim to wówczas w ubiegłym roku nocowałby w takim powiecie co drugi turysta wypoczywający na Warmii i Mazurach.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Iris #2755143 | 185.170.*.* 30 cze 2019 10:23

    Jeden z najlepszych wypoczynków jaki mi się spodobał to wyjazd na wieś do rolników mieszkających na wybudowaniach. Z dala od zwartej zabudowy, od śmierdzących stajni i chlewów gdzie jest cisza i spokój. Tam gdzie nikt cię nie obserwuje, jest dużo miejsca i niekoniecznie musi być jezioro. Wystarczy jakiś staw z wodą, zagajnik no i pokój do spania. Można się opalać, wziąć prysznic i w kurs zwiedzania okolicy.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. rek #2755141 | 89.228.*.* 30 cze 2019 10:18

    Dochodzi do kuriozalnej sytuacji że na wakacje będą jeżdżić rodziny objęte róznego rodzaju programami typu 500+ ,a osoby które ich utrzymują z różnego rodzaju coraz większych obciążeń podatkowych zostaną w domu . Dla niektórych grup społecznych nastał złoty czas . Czego się nie robi by trwać jak najdłużej przy korycie

    Ocena komentarza: warty uwagi (18) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    Pokaż wszystkie komentarze (15)