Niedziela, 21 lipca 2019. Imieniny Danieli, Wawrzyńca, Wiktora

Brytyjska rodzina królewska. Skąd to uwielbienie?

2019-06-16 20:11:10 (ost. akt: 2019-06-16 13:36:42)
Rodzina Królewska

Rodzina Królewska

Autor zdjęcia: Facebook Elżbiety II

Kolejne Royal Baby? Wystawny ślub któregoś z książąt? Miliony ludzi na całym świecie śledzi życie brytyjskiej rodziny królewskiej. Z próżności? A może z chęci bycia jakąś częścią królewskiego życia? Powodów jest wiele...

O fenomenie brytyjskiej rodziny królewskiej świadczą nie tylko miliony fanów śledzących każdy ich krok, ale i przekazy medialne, jakie towarzyszą im podczas wszelkich wizyt. Gdy książę William i księżna Kate odwiedzili Polskę, relacje mediów były bardzo podobne. Pisano i mówiono o fantastycznym stroju księżnej, o elegancji, o pięknych dzieciach, które im towarzyszyły, o tym, że to pierwsza wizyta księżniczki Charlotte i księcia George'a w kraju niebędącym częścią brytyjskiej Wspólnoty Narodów.

Relacjonowano dosłownie każdą minutę. Teraz para weszła do Pałacu Prezydenckiego, teraz jedzie samochodem, teraz wita ich prezydent. Znaliśmy też plany — rozmowa z Lechem Wałęsą, przedsiębiorcami czy wizyta w pracowni, w której wyrabia się produkty z bursztynu. I wykrzykniki, koniecznie dużo wykrzykników w opisach działań książęcej pary.

Ale jacy są członkowie rodziny królewskiej? Prywatnie na pewno inni niż perfekcyjne, świetnie ubrane i uśmiechające się do fotoreporterów i fanów postaci, prawie żywcem wyjęte z bajek o książętach i księżniczkach. Zachowanie zgodne z protokołem, machanie do fanów, spotkania z przywódcami polegające głównie na zdawkowych odpowiedziach musi być nudne, ale to pewien rodzaj obowiązku wobec poddanych. Dlaczego jednak na całym świecie ludzie szaleją na punkcie rodziny królewskiej, która panuje w Zjednoczonym Królestwie? Dlaczego królową Elżbietę II nazywa się „władczynią ludzkich snów”?

Monarchia przeżywała trudne chwile w 1997 roku po śmierci księżnej Diany. Jej rozwód z księciem Karolem był relacjonowany w zasadzie przez dwa obozy medialne. Media podsycały atmosferę „wojny między pałacami”. Śmierć Diany była dla angielskiego społeczeństwa szokiem. Na rodzinę królewską spadła duża krytyka. Sytuację uratował wówczas Tony Blair, nowy premier, który namówił królową do powrotu z wakacji, a brytyjska monarchia w ciągu kilku lat odzyskała popularność, mimo znaków, że ta może już nie wrócić.

Brytyjczycy szanują królową między innymi za to, że mimo swojego wieku dalej ma napięty kalendarz. To właśnie Elżbieta II jest utożsamiana z Wielką Brytanią. I mimo że brytyjscy monarchowie wielokrotnie byli krytykowani za podejście do poddanych, to i tak zbytnio nie zachwiało szacunkiem do samej monarchii, jako instytucji.

Po koronacji Elżbiety II pisano o podziwie dla „bezmiernego prestiżu monarchii i niepodzielnego władania wyobraźnią narodu”.

Monarchia też się zmieniała, bo dopiero niedawno królowa zgodziła się na płacenie podatków. Zredukowano też liczbę królewskich krewnych, którym państwo opłacało mieszkania i służbę. Ale to nie przeszkadza w wydawaniu ogromnych pieniędzy na wystawne śluby członków rodziny królewskiej. To chyba jednak Brytyjczykom tak bardzo nie przeszkadza, choć wciąż dyskutuje się nad przyszłością monarchii i sensem jej istnienia.

A za co rodzinę królewską lubią Polacy?

— Potrafią zachować równowagę między powagą a przesadą, takim przerostem formy. To, jak publicznie prezentuje się rodzina królewska, jest bardzo specyficzne. Nie jest to śmieszne, ale i nie nadęte. I to mimo zachowania odpowiedniej powagi — mówi Róża Kwiatkowska z Olsztyna, fanka monarchii. — Członkowie rodziny królewskiej są świetnie ubrani, powiedziałabym, że to taka dyskretna elegancja.

A dlaczego kochają ich Brytyjczycy? — dopytujemy.

— Może ze względu na to, że promują brytyjskiego ducha i o tę brytyjskość dbają? Od razu przypominają się Igrzyska Olimpijskie z 2012 roku, gdy królowa skoczyła ze spadochronem na stadion. Świetnie wymyślone, ładnie zrealizowane i — co ważne — to nie było śmieszne, a po prostu zabawne, nieprzesadzone — mówi Róża Kwiatkowska. — Towarzyszył jej przecież James Bond, jedna z wielu wykreowanych przez nich postaci. Uważam, że wielkim atutem Brytyjczyków jest to, że potrafili przetopić brytyjskość na kulturę masową. Mają tyle kultowych postaci filmowych czy literackich. I wykorzystują je w doskonały sposób. Rodzina królewska jest więc gwarantem zachowania w społeczeństwie ducha imperium. Ale nie jest on nadęty — zaznacza.

Trzeba też podkreślić fakt, że brytyjska rodzina królewska zapewnia ogromne zainteresowanie mediów i... rzesze turystów.

Rodzina królewska to w sumie świetny produkt marketingowy. W Europie mamy kilka monarchii, ale i tak myślimy głównie o Wielkiej Brytanii — przypomina Natalia Darewicz, kolejna fanka rodziny królewskiej. — Widać też, że monarchia brytyjska się zmienia, dostosowuje do czasów, w których żyjemy. Królowa płaci podatki, są zmiany w prawie, które pozwalają dziedziczyć dziewczynkom, a do tego pojawia się księżna Kate, która potrafi ubrać się w sieciówce. To też kwestia tego, że ludzie chcą żyć w baśniowym świecie. Bo rodzina królewska to jest właśnie ten wymarzony, baśniowy świat.

Paweł Jaszczanin


Elżbieta II
Właśc. Elżbieta Aleksandra Maria, ang. Elizabeth Alexandra Mary (ur. 21 kwietnia 1926 roku. w Londynie) — królowa Wielkiej Brytanii z dynastii Windsorów od 6 lutego 1952 r. (koronowana 2 czerwca 1953 r.), córka króla Jerzego VI i jego żony Elżbiety Bowes-Lyon.

Oprócz godności królowej Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej jest również głową 15 innych państw: Antigui i Barbudy, Australii, Bahamów, Barbadosu, Belize, Grenady, Kanady, Jamajki, Nowej Zelandii, Papui-Nowej Gwinei, Saint Kitts i Nevis, Saint Lucia, Saint Vincent i Grenadyn, Tuvalu i Wysp Salomona, które razem z Wielką Brytanią mają status tzw. Commonwealth realm. Liczba państw, w których panowała Elżbieta II, zmieniała się podczas jej panowania. Wszystkich państw, które uznawały ją za głowę państwa, było 33.
Od 9 września 2015 królowa Elżbieta II jest najdłużej panującym monarchą Wielkiej Brytanii — pobiła rekord królowej Wiktorii (63 lata, 7 miesięcy i 2 dni), której jest praprawnuczką. Od 13 października 2016 r. jest najdłużej panującą żyjącą głową państwa na świecie. Wcześniej tytuł ten przysługiwał Ramie IX, królowi Tajlandii, który rządził od 1946 do swojej śmierci w 2016 r.
W 1952 zdobyła tytuł Człowieka Roku magazynu „Time”.
Źródło: Wikipedia
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (8) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. PZ #2748633 | 46.170.*.* 17 cze 2019 17:08

    Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę, rodzina królewska to tylko wierzchołek. Ogromna rzesza ludzi i specjalistów żyje z tego cyrku, i nigdy nie dopuszczą żeby te "małpy" straciły na sławie. Myślę że tylko wykopanie żywej rodziny neandertalczyków pokazałoby jak bardzo rodzinę królewską wszyscy kochają. Gdyby teraz cała rzesza speców poczuła kasę na kimś innym to rodzina królewska dostałaby kopa w d...

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. i-o #2748471 | 5.173.*.* 17 cze 2019 11:22

    A jakiś samolot w Afryce się nie rozbił przypadkiem? Żenujący szmatławiec.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. w UK #2748442 | 94.254.*.* 17 cze 2019 10:18

    Toć tam same Rumuny ciapate jeden wielki syFfffff

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Jaca #2748393 | 188.147.*.* 17 cze 2019 09:04

    W końcu ktoś mi wyjaśnił, skąd na gazeta.pl codzieny deszcz nowych wiadomości o Megan.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. PZ #2748346 | 188.147.*.* 17 cze 2019 07:18

    Artykuł o zakładach kosmetycznych. Jesteśmy uwięzieni mentalnie w złudnym dobrobycie. Zanika coś takiego jak spokojne życie które kontemplujemy, w tym systemie albo wygrywasz wypruwając flaki, depcząc po innych i tak nie będąc szczęśliwym, albo przegrywasz i jesteś wykorzystywany, wegetując. Z jednej i drugiej strony łapiemy się hedonizmu by jakkolwiek osłodzić sobie tą przykrą walkę o przeżycie, automatycznie powtarzając zaprogramowane nam slogany, mówiąc, że jest dobrze. Pani z zakładu programuje nas, wpadnij do mnie, będzie dobrze.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (8)