Poniedziałek, 20 maja 2019. Imieniny Bazylego, Bernardyna, Krystyny

Złodzieje kradną w pięć minut

2019-05-04 19:18:00 (ost. akt: 2019-05-03 16:31:01)

Autor zdjęcia: Pixabay

Nie można spać spokojnie. Zwłaszcza na osiedlach domów jednorodzinnych. Od jakiegoś czasu dochodzi tam do zaplanowanych włamań. W Gutkowie, na Dajtkach czy na Redykajnach mieszkańcy coraz bardziej się boją. I proszą o pomoc policję.

Wystarczy na chwilę wyjść z domu. Do sklepu, do szkoły, gdziekolwiek. Złodzieje tylko na to czekają. Znają zwyczaje, więc wiedzą, na ile mogą sobie pozwolić. Najpierw obserwują dom, a gdy nadarza się „okazja”, szybko wchodzą do środka i biorą jak najwięcej wartościowych przedmiotów. Nie zależy im na ciężkim AGD.

Biorą to, co przynosi szybki i łatwy zysk. Coś, co łatwo wynieść. Z domów znikają więc pieniądze, biżuteria, laptopy, tablety, smartfony, MP3 i inny mały sprzęt grający. Ponadto klasery ze znaczkami lub monetami, a nawet markowe alkohole. Włamywacze kradzione rzeczy chowają do plecaka albo torby, z którą łatwo uciec.

Do takich kradzieży dochodziło na Dajtkach, ostatnio są w Gutkowie, ale skarżą się też mieszkańcy Redykajn. Słowem osiedli domów jednorodzinnych.

— Okradli sąsiadkę. Pojechała z mężem do sklepu na godzinę. Po powrocie jej dom był splądrowany. Z kolei ostatnio inna mi mówiła mi, że po osiedlu kręci się jakiś mężczyzna w czapce i zagląda do domów przez ogrodzenia — mówi Anna, mieszkanka Redykajn. — Moi znajomi zostali okradzenia w nocy. Spali na piętrze, a gdy się obudzili, parter był ogołocony. Prawdopodobnie złodzieje weszli przez otwarte okno. To aż niewiarygodne! Wszyscy się denerwujemy, uczulamy się nawzajem i prosimy o czujność. Nic tak nie uchroni domu jak oko sąsiada. Ale i samemu też nie wolno odpuszczać. Sama wiem po sobie, że jak wychodzę na chwilę z domu, nie włączam alarmu. A to błąd, bo właśnie taką nieuwagę wykorzystują złodzieje. Są tak wprawieni, że potrafią okraść dom w pięć minut.


Nie tylko brak włączonego alarmu, ale i klucze pozostawione w „dobrym schowku”, czyli pod wycieraczką, za doniczką czy pod kamieniem, nie są dobrym rozwiązaniem. Złodzieje doskonale znają te miejsca i czekają na dobrą okazję. Zwłaszcza długi majowy weekend może się okazać dobrą okolicznością do włamania. Zamykać trzeba też okna i drzwi — nawet te w garażu czy w piwnicy. Ale też nie zawsze. Według statystyk 80 proc. włamań dokonywanych jest przez okna. Zwykle to wyważenia, wybicia albo pchnięcie uchylonej okiennicy. Przecięcie szyby trwa nawet kilka sekund. Wystarczy wyciąć otwór na rękę, sięgnąć do klamki i otworzyć.

— Musimy zdawać sobie sprawę, że takie zagrożenie istnieje. O włamaniach nie dowiadujemy się tylko z serwisów informacyjnych. Złodzieje pojawiają się też na naszym osiedlu. Często wcześniej nas obserwują i czekają, kiedy wyjdziemy z domu. Zdarza się, że do domówi włamują się grupy przestępcze, który mają swój plan działania. Bywa, że nie są to złodzieje z naszego terenu. Przyjeżdżają, działają i uciekają — mówi asp. Rafał Prokopczyk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. — Przestępcy wchodząc do domu, natrafiają od razu na miejsca, gdzie przetrzymujemy wartościowe przedmioty. Tym im łatwiej, że w każdym domu są podobnie ulokowane. Dlatego warto trzymać je chociażby w sejfie. To na pewno utrudni kradzież. Oczywiście należy prosić sąsiadów o czujność podczas naszej nieobecności.

W Polsce średnio co 15 minut policja rejestruje kradzież z włamaniem. W Olsztynie na osiedlach domów jednorodzinnych też często dochodzi do takich sytuacji. Dlatego Rada Osiedla Redykajny organizuje spotkanie dla mieszkańców Redykajn, Gutkowa i Likus.

— Niestety i u nas dochodzi do włamań w ciągu dnia i nocy. Najczęściej, gdy nikogo nie ma w domu. Nawet gdy sąsiedzi są obok — potwierdza Jan Piekarski, przewodniczący rady osiedla Redykajny. — A że strzeżonego Pan Bóg strzeże, więc zdecydowaliśmy, że takie spotkanie z policjantami jest potrzebne. Funkcjonariusze powiedzą mieszkańcom, jak zabezpieczać się przed kradzieżami. Mam nadzieję, że dzięki temu będziemy czuli się bezpieczniej w naszych domach.
Miejsce i godzina spotkanie nie zostały jeszcze ustalone.

Ada Romanowska
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (22) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. karma wraca #2727284 | 82.31.*.* 6 maj 2019 12:42

    Myślę, że trzeba zacząć od tego żeby mieszkańcy osiedli pokazali faktury na cegly i cement.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. do Vih #2726781 | 89.228.*.* 5 maj 2019 14:52

    Na wsiach od zawsze był pies na zagrodzie i lepszy był niż każdy alarm, zawsze był włączony, zawsze czujny i swojego terytorium bronił jak własnej kości w dzień i w nocy. Ludzi i drzwi i okna otwarte bywały i nikt obcy się nie pałętał po wioskach bo zaraz by go wszędzie obszczekano że by pół wiochy się zbudziło i uwagę zwróciło. No ale to dawniej

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Wiarygodny #2726741 | 37.30.*.* 5 maj 2019 13:47

    Prosze sprawdzić jeżdżącego tam autem listonosza młodego. U nas w okolicy jez. Skanda kradzieży było kilka i zawsze w biały dzień, ten sam scenariusz. Po pewnym czasie na moim monitoringu nagrało się auto osobowe (wtedy VW Golf 3 zielony) z dwoma Panami jak zajeżdzali pod naszą nieobecność i wycofywali. Po sprawdzeniu u znajomych czy nie znają ze zdjęć auta okazało się że to listonosz. Nigdy go nie złapałem na gorącym uczynku, ale niech każdy sobie odpowie po co wjeżdżał z kolegą na miejscu pasażera i obcinał kilka razy w tygodniu okna pod samym domem i nie zostawiał żadnej korespondencji bo nie było. Prosze o sprawdzenie tropu policję czy tam nie jest podobna sytuacja. To powinien być pierwszy trop gdy nikt nie widzi podejrzanego auta a listonosza czy kuriera nikt nie bedzie podejrzewał.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Jarkowe podziękowania dla Pana Arbuza #2726696 | 81.190.*.* 5 maj 2019 12:30

      FAKT 1+2: Zgodnie z rządowymi ostrzeżeniami temperatura w majowy długi weekend spadła w Olsztynie poniżej zera, a rządząca miastem koalicja PO+PSL wyłączyła w budynkach komunalnych centralne ogrzewanie. FAKT 2: Co prawda Donald Tusk obiecał kiedyś ciepłą wodę w kranach, ale o kaloryferach nie było już mowy. PYTANIE: Na kogo nie zagłosują w najbliższych wyborach zziębnięci mieszkańcy Olsztyna?

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. Dik #2726670 | 37.47.*.* 5 maj 2019 12:02

        Oczywiście ze kradną u głosujących na PiS platformersy albo nowoczesna kropka a u głosujących na PO lub kropkę pisiory . I tylko kukizowcy i korwinowcy są względnie bezpieczni. Ludzie ogarnijcie się pogadajcie z sąsiadami bo trzeba wyeliminować złodziejstwo

        Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (22)