Sobota, 14 grudnia 2019. Imieniny Alfreda, Izydora, Zoriny

Rak szyjki macicy nie pyta o wiek

2019-05-04 14:20:00 (ost. akt: 2019-05-04 15:57:26)

Autor zdjęcia: Pixabay

Kobiety w każdym wieku i na każdym etapie swojej aktywności seksualnej powinny badać się profilaktycznie i po prostu dbać o własne zdrowie – mówi Małgorzata Jadczak, zastępca dyrektora ds. pielęgniarstwa w Powiatowym Szpitalu im. Jana Pawła II w Bartoszycach.

Jeszcze kilka lat temu miałam daleką ciotkę, rocznik 1934. W wieku jakichś 75 lat zaczęła odczuwać silne bóle w podbrzuszu. Lekarz rodzinny początkowo podejrzewał problemy jelitowe, ale kiedy zapisane leki nie pomagały, a ból nasilił się do tego stopnia, że ciężko go było znieść — ciotka trafiła do szpitala. Tu znów lekarze diagnozowali w kierunku schorzeń układu pokarmowego, aż któregoś dnia na obchodzie jeden z lekarzy, widząc zero poprawy i autentyczne cierpienie, zapytał ciotkę o ostatnią wizytę u ginekologa.

Zgodnie z prawdą przyznała, że to było jakoś na początku lat siedemdziesiątych, krótko po tym, jak w wieku 35 lat urodziła swoje ostatnie dziecko. Szybka konsultacja ginekologiczna jeszcze tego samego dnia wykazała raka szyjki macicy w ostatnim stadium, z licznymi przerzutami.

Nie męczyła się długo.

Od chwili wystąpienia pierwszych poważnych boleści w podbrzuszu do dnia śmierci minęły dokładnie 4 miesiące i 13 dni. Bo rak szyjki macicy ma stuprocentową skuteczność. I zabija bez względu na wiek.

— To dlatego profilaktyka jest tak bardzo ważna — mówi Małgorzata Jadczak, zastępca dyrektora ds. pielęgniarstwa w Powiatowym Szpitalu im. Jana Pawła II w Bartoszycach. — Ale ja ogromną wagę przywiązuję także do edukacji. Dlatego organizujemy wiele spotkań z młodzieżą ponadgimnazjalną, w czasie których tłumaczymy, jak ważne są regularne badania kontrolne. Jak bardzo dziewczęta, które już rozpoczęły aktywność seksualną, powinny badać się profilaktycznie i stale kontrolować swoje ciało, choćby piersi. Ale nie tylko dziewczęta — nasze warsztaty prowadzimy też dla chłopców. Może oni na początku spotkania podchodzą do poruszanych przez nas problemów nieco mniej poważnie, ale kiedy przechodzimy do konkretnych danych dotyczących przecież ich mam, sióstr, dziewczyn — zaczynają rozumieć powagę problemu raka szyjki macicy i innych chorób kobiecych. Zdają sobie po prostu sprawę, że choroba może dotknąć bliską im kobietę, a zatem może dotyczyć także ich osobiście. Uczymy ich też dotykać piersi — nie tylko po to, by sprawiać kobiecie i sobie przyjemność, ale także dla profilaktyki. Jeśli kobieta ma opory przed samokontrolą, ewentualne guzy czy inne nieprawidłowości powinien umieć wyczuć jej mężczyzna.

Ale wciąż jak bumerang powraca problem niechęci starszego pokolenia kobiet do wizyt u ginekologa.

— Staramy się docierać do starszych kobiet — mówi dyrektor Jadczak. — Choćby poprzez młodzież, która wiedzę uzyskaną na spotkaniach z nami niesie do domów, do swoich mam i babć. Bo to nie jest tak, że skończyła się menopauza, aktywność seksualna jest bardzo słaba lub wcale jej nie ma — i taka kobieta uważa, że nie ma po co chodzić do ginekologa, cytologii też nie potrzebuje, bo akurat rak szyjki macicy i inne choroby kobiece już jej nie grożą. Nic bardziej mylnego! W każdym wieku i na każdym etapie swojego życia kobieta powinna dbać o własne zdrowie, pozostawać pod kontrolą ginekologiczną i nie bagatelizować nawet najbardziej błahych nieprawidłowości.

Profilaktyka

Wykryty w początkowym, przedinwazyjnym stadium rak szyjki macicy jest prawie całkowicie wyleczalny. Sedno sprawy stanowią jednak systematyczne wizyty kontrolne u lekarza ginekologa i profilaktyczne badania cytologiczne, które pozwalają wykryć neoplazję szyjki macicy. Gdy nowotwór jest już w drugim stadium, leczenie daje tylko 50 proc. szansy na powodzenie terapii. A im wyższe stadium, na którym nowotwór został wykryty, tym bardziej te szanse maleją.
Cytologia natomiast trwa zaledwie kilka minut i polega na pobraniu wymazu cytologicznego. Może ją wykonać lekarz, ale także położna. Jest bezpieczna, bezbolesna, a co najważniejsze — bardzo skuteczna w walce z rakiem szyjki macicy.

Co bardzo istotne — na badanie cytologiczne wcale nie trzeba umawiać się w prywatnym gabinecie ginekologicznym. Wystarczy zgłosić się do poradni ginekologicznej lub do gabinetu, który ma umowę z NFZ. Tam raz na trzy lata każda kobieta ma prawo do bezpłatnego badania cytologicznego, a jeśli wykaże ono jakiekolwiek nieprawidłowości — nawet częściej.


W profilaktykę raka szyjki macicy jakiś czas temu włączyły się także samorządy wojewódzkie, które z pomocą środków unijnych i pod nadzorem Ministerstwa Zdrowia walczą o zwiększenie wykrywalności raka szyjki macicy u aktywnych zawodowo kobiet. Program profilaktyczny skierowany jest do kobiet w wieku od 25 do 59 lat. Także w województwie warmińsko-mazurskim odbywają się spotkania edukacyjno-informacyjne, tzw. białe niedziele, organizowane są mobilne punkty edukacyjne i przeprowadzane właśnie badania cytologiczne.

W Olsztynie realizacją takiego programu profilaktycznego zajmuje się Instytut Badań i Edukacji Społecznej. Pod numerem telefonu 89 539 76 01 lub 692 436 903 można dopytać się o szczegóły programu, dowiedzieć, które z placówek w Olsztynie i województwie zajmują się profilaktyką, a nawet zapisać na badanie.

Magdalena Maria Bukowiecka
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ania22 #2736697 | 93.105.*.* 22 maj 2019 21:42

    Hej, poznam Pana na dyskretne spotkania. Mam 22 lata, jestem po rozwodzie i nie chcę już faceta na dłuższy związek. Złap mnie pod loginem ania22 na portalu randkowym: czatkobiet.pl

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. goscćć #2731317 | 5.173.*.* 13 maj 2019 11:54

    Jestem najlepszym przykładem tego, że naturalne leczenie powinno asystować leczeniu u lekarzy. Miałem przerzuty w raku nerki do kości krzyżowej, śledziony i wątroby, oraz jedno małe ognisko w mózgu. Rodzina prosiła abym poddał się chemioterapii więc się poddałem ale nie okazała się skuteczna. Zdecydowałem się szukać alternatyw i zdecydowałem się na stosowanie olejków z CBD Metodę stosowałem 3 miesiące czyli 20 kropli dziennie i wykonałem badanie PET i zniknęły wszystkie przerzuty oprócz jednego w śledzionie. Ten ostatni przerzuty zniknął po 2 miesiacach razie stosowania CBD. Stosowałem zarówno chemioterapie i metodę naturalną. Nie wiem co było ważniejsze, ale skoro po chemioterapii nic dobrego się nie stało, wydaje mi się, że i bez niej metoda olej CBD wyleczyła mojego raka. Dziwne, że w szpitalach przypisuje się tylko i wyłącznie leki i promieniowanie. olej CBD 5 % essenz który stosowałem kupowałem online ze strony www.konopiafarmacja.pl

    ! - + odpowiedz na ten komentarz