Wtorek, 16 lipca 2019. Imieniny Eustachego, Mariki, Mirelli

Audi A6 – ewolucja technologiczna trwa

2019-04-11 12:00:00 (ost. akt: 2019-04-11 13:44:35)

Autor zdjęcia: Centrum Prasowe Audi

Fani marki z Inglostadt od dłuższego czasu wyczekiwali już na nowy model Audi A6. Poprzednia generacja oznaczona symbolem C7, królowała na rynku już kilka dobrych lat i przyszedł najwyższy czas na zmianę warty. Ci, którzy spodziewali się rewolucji designerskiej rozczarują się. Nowe Audi A6 (o oznaczeniu C8) jeśli chodzi o sylwetkę stanowi zdecydowanie kontynuację linii, z której ten model słynie już od lat. Wszystko w myśl zasady po co poprawiać doskonałe. Jeśli natomiast chodzi o kwestie technologicznych innowacji to tutaj Audi znowu plasuje się w ścisłej czołówce, i w swojej klasie rywalizuje wyłącznie z najlepszymi.

O tym, że sportowy charakter znany z A5 i A7 przelewa się coraz bardziej na bardziej popularną A6 przekonaliśmy się jeszcze przy poprzednim modelu. Ten model również nie traci sportowego ducha. Zaryzykujemy nawet twierdzenie, że część takiej „limuzynowatości” została zastąpiona pazurem zadziorności znanym bardziej z BMW. Do stylistyki A6 naprawdę trudno jest się przyczepić, choć jeśli już mielibyśmy czegoś szukać to tylne atrapy rur wydechowych. Ale to już szukanie czegoś, żeby nie zostać posądzonym o pisanie laurki. Nowa generacja A6 charakteryzuje się jeszcze jednym słowem, które w klasie premium coraz częściej odmieniane jest przez wszystkie przypadki – cyfryzacja.

MMI (multi media interface) zastosowany w poprzedniku z pewnością nie był zły, ale raczej nie wygrałby w konkursie intuicyjności. W nowym modelu wygląda to już o wiele lepiej. Szybko można się z całym systemem sterowania zapoznać i zrozumieć sposób działania. Główne funkcje możemy umieścić w dowolnym miejscu monitora. Nie podoba nam się natomiast zmiana oznaczenia, które teraz nawiązuje nie do pojemności silnika ale do jego mocy. Potrzebujemy trochę czasu, żeby się przestawić.

Osiągi nowej A6 to praktycznie cały czas najwyższa półka, gdyż jeśli nie jesteście zawodowymi rajdowcami to ten ułamek sekundy jaki Audi traci do swojego konkurenta z Bawarii będzie w praktyce nieodczuwalny. Mamy tu do czynienia z całkowicie nowym układem napędowym. To czego nie było wcześniej a bardzo przypadło nam do gustu to system „czteroskrętnych” kół. Dodaje to dużej zwinności temu, nie najmniejszemu przecież, samochodowi.
Wnętrze Audi A6 to dla nas duży kłopot. Dlaczego? Bo trudno tu się do czegokolwiek przyczepić. Jakość spasowania materiałów, szyk i elegancja. Zdecydowanie poziom odniesienia dla klasy premium. To co budzi nasz niepokój to jedynie ogromna ilość systemów elektronicznych. Jeśli kupujecie auto na kilka lat by następnie wymienić je na nowszy model to raczej martwić się nie macie czym, ale czy te wszystkie systemy będą za 10 lat działać tak jak w nowym aucie? Nie wiemy.




Z szerokiego i bogatego pakietu dodatków i personalizacji polecamy szklany dach panoramiczny. Przy tych gabarytach auta jakimi może pochwalić się A6 to coś co będzie prezentować się znakomicie. Podsumowując, Audi kontynuuje w tym modelu swoją politykę, wyrażoną swego czasu w haśle przewaga dzięki technice. Na pewno też Audi A6 zyskało nieco swojego indywidualnego charakteru, rozróżniającego go od innych modeli tej marki.

Partnerem cyklu "Auta Premium" jest Mazurek Premium Cars. Poznaj świat samochodów klasy premium, poznaj ofertę Mazurek Premium Cars

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. DARIUSZ #2714929 | 83.6.*.* 11 kwi 2019 19:08

    zawsze kupuje tylko te auta co jestem wstanie sam naprawić ! dzisiejsze auta są tak produkowane żeby zwykly zjadacz chleba nic sam nie zrobił ,tylko z każdą durnotą jeżdził do serwisu !

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Schodzi jak ciepłe bułeczki... #2714840 | 185.102.*.* 11 kwi 2019 16:56

    Lecę do salonu... a wy?

    ! - + odpowiedz na ten komentarz