Sobota, 14 grudnia 2019. Imieniny Alfreda, Izydora, Zoriny

Elektromobilność – tej fali już nikt nie zatrzyma

2019-04-04 12:00:00 (ost. akt: 2019-04-04 14:54:35) Artykuł sponsorowany

Autor zdjęcia: pixabay

Nikt nie zadaje już pytania czy kiedyś będziemy jeździć elektrycznymi samochodami. To jest już oczywiste. To czego nie wiemy to sposób, forma i tempo zmian, które niewątpliwie będziemy obserwować. Jeśli chodzi o rozwój motoryzacji to niewątpliwie przyszło nam żyć w ciekawych czasach.

Gdy myślimy o samochodzie elektrycznym to w pierwszej kolejności przychodzi nam na myśl Tesla. Auto, które na dziś wyznacza trend auta elektrycznego. Przynajmniej w ogólnej świadomości społecznej. Zainteresowanie tym modelem jest na dziś tak wysokie, że trudno dostać je, przynajmniej w Polsce, od ręki. Jeśli jednak zajrzymy do naszego moto świata nieco głębiej to szybko zorientujemy się, że pozostali rynkowi gracze też nie próżnują i ostro przygotowują się do walki o nowo rodzący się potężny rynek aut elektromobilnych.


Pisaliśmy jakiś czas temu o tym, że póki co nie trzeba bać się zakupu diesli, że te auta jeszcze nie umarły i trochę pożyją. Biorąc poprawkę, że to tylko nasza subiektywna opinia, nadal jesteśmy tego zdania, że diesle, choć ostatecznie niewątpliwie znikną, jeszcze przez dłuższy czas będą dominować na naszych drogach nad elektromobilami. Owszem mamy podpisaną przez prezydenta ustawę o elektromobilności, owszem elektromobilność jest dziś trendy i medialna, ale pewnych barier nie da się załatwić ani ustawą, ani najlepszym nawet PR. Potrzeba infrastruktury, a to wymaga czasu.

Dlaczego dzisiaj sprzedaż aut elektrycznych mieści się w granicach błędu statystycznego? Co najmniej z dwóch powodów. Pierwszy to cena, która z pewnością definiuje grupę potencjalnych klientów, do tych mocno zamożnych. Ulgi w strefach parkowania czy pomysły dostępności bus pasów dla aut elektrycznych nie sprawią, że Kowalski kupujący auto za sto tysięcy złotych, raz na siedem lat nagle kupi dwa czy trzy razy droższe auto. To tak nie zadziała. Oczywiście jasne jest, że z czasem dostępność aut elektrycznych i hybrydowych będzie większa także w tych niższych półkach cenowych, ale znowu wracamy do czasu. Takie zmiany tego wymagają. Drugą ważną barierą jest dostępność infrastruktury umożliwiającej doładowanie auta. Tutaj faktycznie dzieje się sporo już dzisiaj, ale jeśli zasięg Tesli na jednym ładowaniu wynosi dziś 500 kilometrów, to jest to liczba w naszej opinii zbyt mała by sprostać oczekiwaniom większej części rynku. Wskaźniki dotyczące czasu potrzebnego do doładowania auta również idą znacząco w górę i czujemy, że dość szybko zapomnimy o kilkugodzinnych doładowaniach, ale póki co jeszcze jest to ciągle zbyt długi czas w zestawieniu z tym ile potrzebujemy by tradycyjnie zatankować auto.
Analiza tylko tych dwóch aspektów pokazuje nam jeden trend. Rynek zmierza do elektromobilności i ostatecznie osiągnie parametry pozwalające patrzeć na elektromobile jako w pełni konkurencyjne, a z czasem z pewnością nawet bardziej konkurencyjne auta, ale proces ten musi swoje trwać i nie będzie to kwestia roku czy dwóch.

Jak daleka jest to droga i skąd pewność, że uda się ją przejść? Wystarczy spojrzeć na planowane wydatki największych graczy. Koncern VW poinformował, że do roku 2023 wyda na elektromobilność aż 44 mld Euro. To zbyt duże pieniądze by inwestować je w chwilową i przejściową modę.
A same samochody? Teslę już znamy, na rynku dostępny jest Audi E-tron, w tym roku Skoda zaprezentuje swoje w pełni elektryczne auto Skoda Citigo. A w Polsce? Po szumnych wypowiedziach polityków w sumie nie dzieje się nic co warte byłoby specjalnego odnotowania, ale nadziei nie tracimy.

Jazda samochodami elektrycznymi to pieśń przyszłości, którą wielu z nas jeszcze zdąży zaśpiewać. Przewidujemy, że dzisiejsze „osiągi” i poziom rozwoju elektormobilności, będzie za kilka lat budził uśmieszek politowania, ale póki co wymownym opisem sytuacji jest robiący furorę w internecie film na którym widać, jak pani próbuje zatankować paliwem płynnym swoje elektryczne auto i nie ma pojęcia jak to zrobić. Możemy się śmiać, ale fakty są takie, że każda rewolucja, także ta elektromobilna, ma swoje ofiary.

Partnerem cyklu "Auta Premium" jest Mazurek Premium Cars. Poznaj świat samochodów klasy premium, poznaj ofertę Mazurek Premium Cars

Polub nas na Facebooku:

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Dawid #2716139 | 95.40.*.* 13 kwi 2019 12:54

    A po co zatrzymywać coś co jest dobre. Przeciez elektromobilnosc to juz nic nowego to norma na zachodzie. Tylko u nas póki co jest jeszcze sporo do zrobienia. Fakt sama infrastruktura sie rozbudowuje, bo greenway systematycznie dokłada kolejne stacje ładowania na swoją mapę, ale kluczowa i najbardziej trudna jest w tej chwili cena pierwszego zakupu samochodu, bo jak narazie mało kogo stac na taki samochod. Duzo zmienia doplaty do elektrykow, ale czy rzeczywiscie ta ustawa bedzie wdrożona???

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz