środa, 24 lipca 2019. Imieniny Kingi, Krystyna, Michaliny

Pełna wartości szkoła w Olsztynie

2019-03-17 12:00:00 (ost. akt: 2019-03-17 22:52:52)

Autor zdjęcia: Niepubliczna Szkoła dla Chłopców Szkwał

Jest w Olsztynie szkoła, w której uczą się jednocześnie i małe dzieci, i ich rodzice. Pod opiekę szkoły „Szkwał” poza uczniem trafia bowiem cała jego rodzina. A wszystko dlatego, że, zdaniem jej założycieli, wychowanie jest ważniejsze od edukacji.

Szkoła dla chłopców działa w Olsztynie od września 2018 roku. Jej założycielem jest fundacja Róża Wiatrów zarządzana przez Agnieszkę Iwulską.

Przy tworzeniu niekoedukacyjnej szkoły fundacja inspirowała się innymi placówkami sternikowskmi, które funkcjonują w Polsce.

— Wzorowaliśmy się między innymi na „Fregacie” z Gdańska czy szkole „Strumienie” z Józefowa, z którymi teraz blisko współpracujemy — mówi Franciszek Brzozowski, koordynator Niepublicznej Szkoły Podstawowej dla Chłopców „Szkwał”.

I wyjaśnia: — Szkoły sternikowskie wywodzą się z Hiszpanii, a model wychowawczo-edukacyjny opiera się na nauczaniu św. Josemaríi Escrivy, który nawoływał, by dążyć do świętości także w naszej codzienności.

W olsztyńskiej szkole aktualnie jest czworo uczniów. Dlaczego tylko tylu?

— Stawiamy na edukację spersonalizowaną, więc styl wychowania i edukacji dostosowujemy indywidualnie do każdego dziecka. Staramy się też patrzeć na naszych uczniów całościowo, uwzględniając integralność każdego z nich — tłumaczy Franciszek Brzozowski, który podkreśla jednak, że szkoła jest gotowa na przyjęcie większej liczby uczniów, a w tegorocznej rekrutacji placówka czeka na chłopców, którzy rozpoczną naukę w „zerówce” i pierwszej klasie.

Dlaczego w szkole są tylko chłopcy?

— Wychodzimy z założenia, że chłopcy i dziewczynki mają różne potrzeby, dlatego zdecydowaliśmy się na niekoedukacyjny model. W przyszłości chcielibyśmy utworzyć oddzielne grupy dla dziewczynek.

W szkole sternikowskiej nauka podporządkowana jest nadrzędnej wartości, jaką jest wychowanie oparte na cnotach. Całościowe podejście do wychowania zakłada natomiast zwracanie uwagi na pięć obszarów: rozum, wolę, emocje, ciało i ducha.

http://m.wm.pl/2019/03/orig/51914329-333502713922403-1480825223816151040-o-536114.jpg
Franciszek Brzozowski z uczniami
Fot. Niepubliczna Szkoła Podstawowa dla Chłopców „Szkwał”


W każdym miesiącu zajęcia dotyczą innej z cnót, a za ich rozwijanie odpowiedzialni są nie tylko wychowawcy, ale też rodzice, którzy otrzymują konkretne wskazówki, w jaki sposób mogą wdrażać dobre nawyki u syna.

W szkole „Szkwał” rodzice są pełnoprawnymi członkami społeczności i są wspierani przez tutorów sprawujących opiekę nad całą rodziną, a nie tylko nad uczniem.

— Rodzice biorą też udział w spotkaniach Akademii Familijnej, w czasie których mogą podzielić się ze sobą doświadczeniami i rodzicielskimi wątpliwościami — mówi Brzozowski. — Dużo uwagi poświęcamy też relacjom ojców i synów i zachęcamy ich do wspólnego spędzania czasu — przede wszystkim aktywnie.

Jak podkreśla Franciszek Brzozowski, szkoła swoje funkcjonowanie opiera na wartościach chrześcijańskich.

— Modlitwa jest obecna w naszej szkole, ale nikogo do niej nie zmuszamy. Staramy się stwarzać warunki, w której uczniowie będą mogli nawiązać więź z Bogiem — zapewnia Brzozowski.

Daria Bruszewska-Przytuła

Josemaría Escrivá de Balaguer to hiszpański duchowny katolicki. Był założycielem Opus Dei, którego misję nazywał „wielką katechezą”. 27 lat po śmierci został kanonizowany przez Jana Pawła II. Nauka Escrivy opierała się na głoszeniu powszechnego powołania do świętości.



Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB