Poniedziałek, 20 maja 2019. Imieniny Bazylego, Bernardyna, Krystyny

Dyrektor olsztyńskiego planetarium opowiedział nam, co się będzie działo na niebie w 2019 roku [ROZMOWA]

2019-01-08 07:15:00 (ost. akt: 2019-01-07 21:31:52)
Jacek Szubiakowski

Jacek Szubiakowski

Autor zdjęcia: Łukasz

„Matematyczna” przewidywalność astronomii dotyczy przede wszystkim pozycji ciał niebieskich. I to raczej w obrębie naszego Układu Słonecznego - mówi dyrektor Olsztyńskiego Planetarium i Obserwatorium Astronomicznego dr Jacek Szubiakowski.

– Astronomia ma wiele wspólnego z matematyką. Położenie gwiazdy, czy planety można przecież obliczyć do kilku tysięcy lat wstecz lub w przód.
– Ta „matematyczna” przewidywalność astronomii dotyczy przede wszystkim pozycji poszczególnych ciał niebieskich. I to raczej w obrębie naszego Układu Słonecznego. No, może odrobinę dalej także. Natomiast wybuchy supernowych oraz tym podobne zjawiska astrofizyczne nie są już za bardzo przewidywalne. Wprawdzie istnieją pewne teorie na ten temat, ale taki wybuch może nastąpić jutro.

– Skala czasu w astronomii jest inna niż skala ludzkiego życia.
– Zdecydowanie tak. Rzeczy dzieją się dosyć wolno z naszego punktu widzenia, chociaż w skali astronomicznej można je określać mianem gwałtownych. I dlatego, żeby mieć w astronomii wyniki, trzeba obserwacje prowadzić bardzo długo.

– Hitem obecnych dni jest sonda New Horizons, która po trzynastoletniej podróży osiągnęła granice Układu Słonecznego.
– Tak, dotarła już poza Plutona, który w 2006 roku stracił status planety i został zaliczony do grona obiektów nowej klasy: planet karłowatych. Zatem obecnie za ostatnią planetę naszego układu gwiezdnego uważa się Neptuna. W obszarach transneptunowych, czyli położonych powyżej orbity Neptuna, zaczyna się pas Kuipera, w którym znajduje się duża liczba obiektów nawet większych od Plutona.

– Czym jest pas Kuipera?
– To jest obszar Układu Słonecznego rozciągający się za orbitą Neptuna, zawierający wiele małych obiektów będących pozostałością po procesie formowania się Układu Słonecznego, 20 razy szerszy od pasa planetoid. Znajdują się tam niewielkie obiekty zbudowane głównie z lodu oraz zamrożonych.

– Skąd zatem pomysł, by uznać właśnie ten obiekt w kosmosie za ostatnią planetę naszego układu słonecznego, o czym wszyscy uczymy się w szkole?
– Pluton był pierwszym obiektem odkrytym w przestrzeni poza Neptunem w roku 1932 przy użyciu metody fotograficznej. I przyjęto wtedy, że jest on kolejną planetą naszego Układu Słonecznego. Kolejne obiekty o rozmiarach zbliżonych do wielkości Plutona, okrążające Słońce poza orbitą Plutona, odkryto dopiero w latach 90-tych.

– Także w astronomii wiedza nie jest dana raz na zawsze.
– Pojawiły się nowe technologie obserwacyjne i obliczeniowe. Dzięki nim jesteśmy w stanie sięgać do coraz dalej położonych i coraz słabiej widocznych obiektów. Nauka wciąż weryfikuje swoje ustalenia, dlatego jest nauką, a nie zbiorem prawd do wierzenia.

– Granica nieznanego nam Wszechświata oddala się coraz bardziej od Ziemi.
– Obszar naszej niewiedzy także się powiększa. Pojawiają się wciąż nowe pytania.

– Co nas zatem czeka w tym roku na niebie, panie dyrektorze?
– Już za chwilę, 21 stycznia, będzie można obserwować w godzinach porannych zaćmienie Księżyca. To będzie pomiędzy godziną 5:42 a 6:44, a więc pora tuż przed zachodem Księżyca. Nasz satelita wejdzie wtedy w stożek cienia Ziemi oświetlonej z przeciwnej strony przez Słońce.

– Nie zostanie jednak zasłonięty całkowicie.
– Ziemia jest otoczona atmosferą, w której światło słoneczne ulega rozproszeniu. Błękitna część jego widma “ulatuje w atmosferę”, a część czerwona dociera do Księżyca, który przybiera wtedy barwę brunatnoczerwoną. Będzie wtedy jeszcze dość ciemno, więc będzie można to zjawisko obserwować bez przeszkód.

– A co poza tym czeka nas na niebie w najbliższych miesiącach?
– Będzie, jak co roku, parę ciekawych konfiguracji planet oraz koniunkcji - czyli obecności w pobliżu siebie na niebie - planet wraz z Księżycem. Parę dni temu Księżyc mijał Wenus, co było pięknie niewidoczne z powodu utrzymującego się intensywnego zamglenia powietrza. Ale teraz można już obserwować kolejną piękną koniunkcję: powyżej Księżyca bardzo jasna Wenus oraz poniżej niego słabszy Jowisz. A Księżyc zmierza właśnie do nowiu, jego sierp jest więc coraz mniejszy.

– A czy będzie można obserwować to zjawisko bez teleskopu?
– Oczywiście. Natomiast w niedzielę Wenus osiągnęła swoją największą elongację czyli największe kątowe oddalenie od Słońca. I dlatego jest dobrze widoczna przed wschodem Słońca na ciemnym obszarze nieba.

– Co jeszcze nas czeka w tym roku?
– Jeśli tylko dopisze pogoda to warto przyjrzeć się tarczy słonecznej w dniu naszego święta narodowego. 11 listopada tuż przed zachodem Słońca będzie można zaobserwować rzadkie zjawisko tranzytu Merkurego, czyli przejścia tej planety na tle tarczy słonecznej. Należy się zaopatrzyć w odpowiedni sprzęt i broń Boże nie spoglądać na Słońce przez lornetkę lub teleskop niewyposażony w specjalny filtr, gdyż grozi to utratą wzroku.

– A gdzie moglibyśmy uzyskać informacje dotyczące zjawisk na niebie, żeby zaplanować sobie ich obserwację?
– Zapraszam Państwa do Planetarium w piątek 11 stycznia o godzinie 17. Dr Bartosz Dąbrowski zapozna wtedy uczestników tej prelekcji z kalendarzem astronomicznym na cały 2019 rok. Dzięki aparaturze Planetarium będzie można zobaczyć, jak będą te zjawiska wyglądały na niebie.

– Czeka nas za to kilka ważnych rocznic...
– 20 lipca przypadnie 50-ta rocznica lądowania Amerykanów na Księżycu. Przypomnę, że u nas w Olsztynie znajduje się jedyny kawałek Księżyca w naszym kraju. Neil Armstrong i Edwin Aldrin, członkowie załogi statku kosmicznego Apollo 11, przywieźli z [powierzchni naszego satelity próbki jego gruntu, które prezydent Nixon ofiarował Polakom podczas jego wizyty w naszym kraju w roku 1972, jako symbol amerykańskiego triumfu w kosmosie.

– Otrzymaliśmy wtedy także niewielką polską flagę, która - tak, jak flagi wielu innych państw - znalazła się na Księżycu wraz z astronautami z misji Apollo 11.
– I obie te pamiątki: okruchy księżycowych skał oraz flagę przywiezioną z kosmosu można oglądać w Olsztyńskim Obserwatorium Astronomicznym.

– W tamtych czasach, 50 lat temu, na zorganizowanie misji księżycowej stać było tylko taką potęgę gospodarczą oraz militarną, jak USA. Ale dzisiaj staje się to możliwe także dla prywatnych przedsiębiorców. Ostatnia wyprawa w kosmos Elona Muska otwiera chyba nowy rozdział ery kosmicznej?
– Proszę zwrócić uwagę, że pierwszy lot samolotu braci Wright odbył się w roku 1903. W 1961 roku Jurirj Gagarin, pierwszy kosmonauta, dokonał pierwszego okrążenia Ziemi na orbicie wokółziemskiej. Te dwa wydarzenia dzieli 58 lat. Tyle samo upłynęło pomiędzy lotem Gagarina a obecnymi czasami. Jeżeli w czasach Gagarina uważano technologię braci Wright za przestarzałą, to co my powinniśmy myśleć dzisiaj o technologii z czasów Gagarina?

– Cywilizacja techniczna rozwija się skokowo...
– No właśnie. Rakieta Muska ląduje już pionowo, stając stabilnie na płycie lotniska. Ale na Księżyc nikt obecnie nie lata. No, może zaczną Chińczycy.

– No, bo właściwie po co tam latać? Pusto i głucho, i tylko kratery wszędzie...
– Program Apollo to było takie prężenie muskułów przez ówczesne mocarstwo, które traktowało to bardzo ambicjonalnie. Obecnie poszukuje się przesłanek bardziej ekonomicznych. Wiele nadziei pokłada się obecnie w poszukiwaniach minerałów na innych ciałach niebieskich. Być może najłatwiej będzie eksploatować tutaj asteroidy, na których można wylądować, a potem wystartować ze względu na niewielką grawitację takiego obiektu.

– Ale czy to się opłaci, biorąc pod uwagę ogromne koszty związane z technologią kosmiczną oraz paliwem napędzającym rakiety zdolne do wyjścia poza obszar przyciągania ziemskiego?
– To będzie jeden z progów do pokonania. Na świecie myśli się już jednak poważnie o wysyłaniu górników “w górę” zamiast, jak dotąd, “w dół”. W kosmosie można zapewne znaleźć wiele rzadkich minerałów, trudno dostępnych na Ziemi.

– Wróćmy jeszcze na chwilę do obserwacji astronomicznych dostępnych mieszkańcom naszego regionu.
– Tradycyjnie będziemy organizowali w połowie sierpnia spotkanie z Perseidami, rojem meteorów, orbita którego przecina się z ziemską każdego roku w połowie lata. Potem jeszcze w październiku Orionidy oraz w listopadzie Taurydy. Po więcej szczegółów zapraszam Państwa 11 stycznia do Planetarium na prelekcję doktora Bartosza Dąbrowskiego. A poza tym 13 października będziemy uroczyście obchodzili 40 rocznicę powstania Olsztyńskiego Obserwatorium Astronomicznego.

Łukasz Czarnecki-Pacyński
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Miejscowy #2658300 | 82.145.*.* 8 sty 2019 18:47

    Latem odwiedziłem nasze wspaniałe obserwatorium. Grupa dość liczna, w zasadzie każdy z małym dzieckiem. Powiem wprost. To żenujące że mamy w mieście coś takiego jak to nasze obserwatorium. Jedna luneta na kilkanaście osób. Dzieci trzeba unosić na rękach aby coś mogły zobaczyć, mimo tego że stanowią znaczną grupę odwiedzających. Żadnego podnóżka żeby na nim stanąć. Pan prowadzący obserwacje opryskliwy na przemian z przemadrzaloscia. Takie lunetki jaka tam była to ludzie mają w domu. Te pod kopułą, o ile tam są, są niedostępne nawet do zobaczenia nie mówiąc o obserwacji. Jednym słowem kpina. Choć bilety niedrogie to nie są warte tego co tam jest prezentowane. Dobrze ze nie zaprosiłem tam żadnych gości żeby się pochwalić olsztyńskim obserwatorium, bo najdl bym się wstydu. Szkoda tej atrakcji w mieście Kopernika. Żenujący poziom.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. smiech sitwie #2658065 | 83.9.*.* 8 sty 2019 14:49

    rozumiem , że utrzyma Pan lewy etatcik dla januszkaL, którego wiecznie brak w pracy, lub jest na zwolnieniu L4 lewym lub na drugim etacie w innej firmie w tych samych godzinach pracy co w planetarium. Gratuluje dobrego samopoczucia, rozumiem, że jest Pan niezastąpiony, kase i tak zapłaci miasto. A Pani Iwona L , zabierze Pana na suto zakrapianą kolacje. p.s. żeby ten 55 letni młodzieniec choć do matury się uczył w tym czasie, popiera pan korupcje i patologie pełną gębą. Panie Szubiatowski.,,, adres mailowy i dane kontaktowe do jakuszka L znajdzie Pan na swojej stronie, planetarium.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Torpeda #2658045 | 81.190.*.* 8 sty 2019 14:31

    pozdrawiam profesora z którym miałem zajęcia :)

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. k #2657786 | 89.228.*.* 8 sty 2019 10:26

    A płaskoziemcy (płaszzczaki) na to: g.... prawda :)

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Rodzice proszą o podpis #2657693 | 193.243.*.* 8 sty 2019 08:00

    http://petycja.eu/protest-przeciwko-refo rmie-prawa-rodzinnego-ud392/

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (6)