Niedziela, 17 listopada 2019. Imieniny Grzegorza, Salomei, Walerii

Nie wyrzucaj chleba, bo go potrzeba

2018-10-18 14:06:14 (ost. akt: 2018-10-18 14:51:42)
zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Uczniowie olsztyńskich szkół wyszli na ulicę, żeby przeciwstawić się wyrzucaniu żywności. Częstowali przechodniów bananami oderwanymi od kiści i rozmawiali z olsztyniakami. Kolorowy happening zorganizował Bank Żywności w Olsztynie.

Było kolorowo, radośnie i bardzo edukacyjnie. Wczoraj w Olsztynie obchodziliśmy Światowy Dzień Żywności. Z tej okazji zorganizowano manifestację, mającą na celu uczulić na problem marnowania żywności. Imprezie przyświecało hasło „Marnując żywność, marnujesz planetę”.

Wczoraj w południe przy wejściu do Aura Centrum pojawili się uczniowie trzech olsztyńskich szkół: Zespołu Szkół Gastronomiczno-Spożywczych, SP 11, SP 14 oraz przedstawiciele EIT Food — Europejskiej Wspólnoty Wiedzy i Innowacji w zakresie Żywności.
Uczestnicy happeningu dołączyli do Banku Żywności w Olsztynie, który kolorową manifestacją pokazywał ekologiczne skutki wyrzucania żywności.


Magdalena Rzodkiewicz, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej nr 14 w Olsztynie nie miała wątpliwości, że młodzież powinna włączyć się w tę akcję. — Uczniowie mogą potem swoją wiedzą podzielić się w domach. Mogą też samodzielnie zwrócić uwagę na problem marnowania żywności — mówi nauczycielka. — Na godzinie wychowawczej z gimnazjalną klasą IIIC przygotowywaliśmy plakaty na happening. Uczniowie wymyślali też hasła i świetnie przy tym się bawili.

Nauczycielka przyznała, że dzieci podczas godziny wychowawczej potwierdziły, że w ich domach jedzenie często się marnuje. — Po manifestacji zorganizujemy prelekcję poświęconą żywności oraz wydamy specjalną gazetkę — deklaruje nauczycielka.
Weronika z klasy gimnazjalnej IIIA Szkoły Podstawowej nr 14 w Olsztynie przygotowała transparent z napisem: „Nie wyrzucaj chleba, bo innym go potrzeba”. Sama uważa, że czerstwy chleb można zużyć na wiele sposobów, a z bułki zrobić bułkę tartą.

Małgorzata z I klasy TAŻ z gastronomika, przyznaje, że nie raz zdarzyło jej się wyrzucić jedzenie. — To był po prostu odruch — tłumaczy. — Ale nigdy nie wyrzucam kanapek, których nie zjem w szkole. Idą na karmę dla zwierząt. Mama się tym zajmuje.
Piotr, jej kolega z klasy, mówi, że rzadko wyrzuca jedzenie. Uważa, że ludzie to robią, bo jedzenia nie szanują. Z nim jest inaczej.
Uczestnicy happeningu wymienili się swoimi sposobami na niemarnowanie jedzenia, przedstawili wyniki najnowszych badań odnośnie najczęściej wyrzucanych produktów spożywczych, a także zaprezentowali akcję „Kupuję samotne banany. Ratuję przed zmarnowaniem”. Uczniowie częstowali przechodniów samotnymi bananami. Skąd taki pomysł?


— Z analiz sklepowych wynika, że oderwane od kiści banany mają niewielką szansę na to, by być sprzedane. Konsumenci omijają je i wkładają do koszyka całe kiście. Pojedynczy owoc, nawet gdy jest pełnowartościowy, często nie opuszcza sklepowej półki i trafia na wysypisko — tłumaczyli organizatorzy wydarzenia.

Uczniowie pytali też mieszkańców jak wykorzystaliby resztki, np. śmietany, żółtek czy twarogu.
Karolina Lubak z Banku Żywności w Olsztynie: — Happening ma pokazać jak ważna jest żywność, przechowywanie jej i niemarnowanie. Ludzie nie zdają sobie sprawy, ile żywności marnuje się na świecie. To tak jakby każdy z nas wychodził z trzema siatkami zakupów ze sklepu i jedną od razu wyrzucał do śmietnika. Ten temat jest pomijany. Wynika to z nieświadomości.
— Światowy Dzień Żywności to gromadzenie wokół siebie ludzi, którym bliska jest idea niemarnowania. To też jednak mierzenie się z wyzwaniem docierania do ludzi zupełnie nieświadomych problemu. Mamy tu poczucie szczególnej misji w aspekcie ratowania przez nas żywności na masową skalę oraz docierania z pomocą żywnościową do ponad 1,6 mln osób w kraju rocznie — zaznacza Marek Borowski, prezes zarządu Federacji Polskich Banków Żywności.
Na świecie co roku marnuje się 1,3 miliarda ton żywności. W Unii Europejskiej na każdego mieszkańca przypadają co roku 173 kilogramy zmarnowanego jedzenia. W Polsce marnuje się tyle żywności, ile wystarczyłoby dla wszystkich mieszkańców Warszawy przez 10 lat.

at
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Wiemcojem #2606149 | 37.47.*.* 19 paź 2018 18:18

    Przeciesz sa teraz piece na slome zboze a nawet ba chleb.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. :-( #2605941 | 83.9.*.* 19 paź 2018 15:24

    A czy poinformowano dzieci, że to ich "wspaniałe i troskliwe" państwo nie zezwala na przekazywanie żywności przez producentów i dystrybutorów instytucjom charytatywnym..? Po rygorem kary... Że niesprzedaną nadwyżkę trzeba położyć koło śmietnika..?

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. wag #2605384 | 83.9.*.* 18 paź 2018 22:22

    a przedwczoraj nasz gospodarz mamił mieszkańców pączkami zamiast wziąć się za naprawę dziurawych ulic

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. X #2605112 | 37.47.*.* 18 paź 2018 17:03

    Jeden rozdawał i podatkami go wycięli ja dziękuje, tylko Rydzykowi to się udaje

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz