Wtorek, 16 października 2018. Imieniny Ambrożego, Florentyny, Gawła

Zamordował swoją 19-letnią dziewczynę. Zakończył się proces diabła z Bisztynka

2018-10-11 18:24:00 (ost. akt: 2018-10-11 19:15:43)

Autor zdjęcia: mk

W czwartek (11 października) w Sądzie Okręgowym w Olsztynie odbył się proces Pawła S. z oskarżonego o zabójstwo 19-latki w lesie niedaleko Bisztynka.

Zobacz także: Diabeł kazał mu zabić. W Olsztynie rozpoczął się proces mieszkańca Bisztynka oskarżonego o zabójstwo swojej dziewczyny Diabeł kazał mu zabić. W Olsztynie rozpoczął się proces mieszkańca Bisztynka oskarżonego o zabójstwo swojej dziewczyny Dramat w lesie koło Bisztynka rozegrał się 3 grudnia 2016 roku. Tego dnia zakrwawiony Paweł S. pojawił się na jednej z posesji w Bisztynku i powiedział...


Paweł S. był badany przez kilkoro różnych psychiatrów. Stwierdzili oni, że był poczytalny w chwili popełniania zbrodni.

— We krwi oskarżonego nie było dopalaczy. Ale on dopalacze i inne środki brał od dłuższego czasu. Mógł przewidzieć jakie mogą być tego konsekwencje — podkreślali biegli psychiatrzy w czwartek podczas wideokonferencji. Lekarki dodały, że już wcześniej mężczyzna miał po dopalaczach halucynacje, był w euforii, bywał pobudzony. Także tego strasznego dnia wyszedł z domu, mówiąc, że w domu są kamery i jest nagrywany.

Adwokat Andrzej Żygis starał się zmienić ten obraz swojego klienta. Mówił tak, że na sali sądowej popłakał się nawet sam oskarżony. Mecenas usiłować narysować obraz biednego, opuszczonego przez wszystkich i zostawionego na pastwę losu przez społeczeństwo młodego człowieka.

— On kochał Dominikę i przez całe życie będzie mu towarzyszył obraz tych wydarzeń — mówił mecenas, a Pawłowi S. leciały łzy. — Panu prokuratorowi łatwo przychodzi oskarżać. Ale co my jako społeczeństwo zrobiliśmy, aby do takich sytuacji nie dochodziło? Co zrobiliśmy dla tych młodych ludzi w Jezioranach czy Bisztynku, żeby nie sięgali po narkotyki czy dopalacze?

I sugerował, że wina leżała nie tylko po stronie oskarżonego: — Co zrobiliśmy, żeby 19-letnia nie jechała do chłopaka, bo jej rodzice się nią nie interesują? Poza tym we krwi Dominiki wykryto dopalacze. Na pewno ich obecność nie pomogła jej, bo środki te mogły wpłynąć na intensywność krwotoku i szybkość wychładzania się ciała. I za to ma odpowiadać Paweł S.? Mój klient nie był pasożytem. Pracował dorywczo. Nie miał wcześniej żadnych spraw poza jedną sprzed lat z udziałem policjantów. Ale ilu młodych ludzi ma scysję z policją i używa brzydkich słów? Przecież z tego powodu nie uznajemy ich wszystkich za zdemoralizowanych. Nie zaplanował zabójstwa, nie zaciągnął jej do lasu, nie użył kilofa. A to dla takich jest artykuł 148 (kodeksu karnego, mówiący o zabójstwie — MK).

Mec. Żygis poprosił sąd o rozważenie zmiany kwalifikacji czynu. Zamiast zabójstwa sugeruje spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Wtedy górną granicą nie byłoby dożywocie jak w przypadku oskarżenia o zabójstwo, ale dwanaście lat więzienia.

Sędzia Agnieszka Śmiecińska ogłoszenie wyroku zapowiedziała za dwa tygodnie.

Przypominamy, że dramat w lesie koło Bisztynka rozegrał się 3 grudnia 2016 roku. Tego dnia zakrwawiony Paweł S. pojawił się na jednej z posesji w Bisztynku i powiedział gospodarzom, że prawdopodobnie zabił swoją dziewczynę. Dodał, że zrobił to na polecenie diabła.

Niedługo po wyznaniu 26-latka z Bisztynka, w pobliskim lesie odnaleziono Dominikę W. Dziewczyna leżała w śniegu. 19-latka była nieprzytomna, wyziębiona oraz posiadała rany głowy. Na nic zdała się reanimacja i pomoc lekarzy. 19-latka zmarła kilka godzin później w szpitalu.

mk




Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (22) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. abcd #2600926 | 83.29.*.* 13 paź 2018 11:02

    Krótka historia o pogardzie i godności Społeczeństwo, które godzi się na usunięcie kary śmierci z kodeksu karnego, okazuje pogardę ofiarom, bowiem stawia życie mordercy ponad życie ofiary, a jednocześnie wysyła czytelny komunikat do przestępców: możesz zabijać, twoje życie jest bezpieczne, a my jesteśmy bezsilni. Likwidując karę śmierci społeczeństwo samo siebie pozbawia godności, bowiem jest to również komunikat do wszystkich obywateli: od teraz nie dzielimy już ludzi na dobrych i złych, ale dzielimy na martwych i żywych. Czytaj "Krótkie historie o zabijaniu" na "henryk dabrowski pl"

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Kolezanka #2600272 | 176.97.*.* 12 paź 2018 12:36

    Ludzie Dominika była dobra i sumienną koleżanką . Sama mówiła dla nas , że czasami się boi chłopaka swojego.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. PZ #2600207 | 46.170.*.* 12 paź 2018 11:29

      Adwokat, największa ku*wa XXI wieku.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. abcd #2600163 | 83.29.*.* 12 paź 2018 10:51

      Wyszukaj w sieci: "Brak kary śmierci w kodeksie karnym jest pogardą dla ofiar"

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. hehe #2600161 | 88.220.*.* 12 paź 2018 10:50

      " Co zrobiliśmy, żeby 19-letnia nie jechała do chłopaka, bo jej rodzice się nią nie interesują?" ale pierdzielenie, no tak bo rodzice mają się interesować tym co robi dorosła dziewczyna. Rozumiem jak by miała 17 lat czy mniej... Szukanie usprawiedliwienia na siłę

      ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)

      Pokaż wszystkie komentarze (22)