środa, 21 listopada 2018. Imieniny Janusza, Marii, Reginy

Największym wrogiem kobiety jest... kobieta?

2018-07-29 18:45:52 (ost. akt: 2018-07-29 18:51:05)
Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: Pixabay

Kobiety w ciąży na ogół spotykają się z wielką dozą życzliwości, ale niekiedy są traktowane jak powietrze. Widać to między innymi w komunikacji miejskiej lub kolejkach. I nie chodzi o to, co się komu należy, ale o zwykłą empatię. Tylko tyle i — jak się okazuje — aż tyle.

Na jednym z blogów traktujących m.in. o problemach kobiet w ciąży (Żudit.pl.) autorka wspomina:
„Poszłam na przystanek MPK, żeby poczekać na swój autobus. Wszystkie ławki były zajęte — przez facetów około czterdziestki lub młodzież. Wiedziałam, że mi nie ustąpią, bo w sumie to gdzie jest napisane, że mają taki obowiązek? Ale pomyślałam wesołkowato: stanę bokiem do nich, wypnę wielki brzuch, prezentując przy okazji, jak ciężkie zakupy dźwigam, może ktoś się na ten widok ulituje. Przy tym nie wymagałam jednak, że mi ktoś ustąpi, raczej chciałam pośmiać się w duchu, jak łatwo stać się dla innych niewidoczną – bo tak właśnie było. Wszyscy odwrócili twarze na mój nieszczęsny widok”.

Autorka wcale nie domagała się ustępowania miejsca, bo — wedle krążącej popularnej opinii — ciąża to nie choroba. Podkreśliła też, że nie lubi tzw. roszczeniowej postawy. Ale ciąża nie jest też stanem, w którym kobieta czuje się zawsze dobrze. Co więcej, grozi jej wiele niebezpieczeństw.

Na portalu warszawawpigulce.pl w ubiegłym roku opisano sytuację kobiety w zagrożonej ciąży, która poprosiła o ustąpienie miejsca w autobusie. Młoda dziewczyna odpowiedziała jej wyzwiskami.

Dlatego ciężarna, którą spotkała ta nieprzyjemna sytuacja zaapelowała: „Kobieta w ciąży choćby idealnej i książkowej, w komunikacji miejskiej powinna mieć ustąpione miejsce ze względów bezpieczeństwa. W razie silnego hamowania mogłoby się skończyć tragedią. A jeśli ciężarna już sama prosi o miejsce, to jest to wyraźny sygnał, że ma ku temu ważny powód.”

Komentarze pod jej apelem były porażające:

„Ja ustępuję miejsca starszym, o kulach, wyraźnie tego potrzebującym. Kobietom w ciąży nie. Nic im nie będzie — chciały dziecko, to muszą sobie radzić. Ja mam spore problemy z błędnikiem, także staram się zawsze siedzieć, by nie stwarzać zagrożenia dla siebie i innych, bo moja równowaga nie istnieje”, „a kto jej kazał z brzuchem chodzić? Ludzie zmęczeni z pracy wracają, a brzuchata mogła taxi sobie zamówić”.

Pojawiła się też propozycja: „wystarczyłoby oznaczyć miejsca dla starszych i kobiet w ciąży. Wprowadzić obowiązek ustępowania. Tak jest w całej Europie Zachodniej. Można dostać mandat jeśli się nie ustąpi. Skoro nie da się inaczej wychować społeczeństwa”.

Wielu dziwi, że często to właśnie kobiety odwracają wzrok od ciężarnych.

Skąd się to bierze?

— Jest kilka czynników, które przekładają się na taki stan rzeczy. Z jednej strony to psychologia zachowań ludzkich. Im jest mniej osób, tym tendencja do pomagania jest zdecydowanie większa. Jeśli jest więcej, to rozkłada się na wszystkie osoby i one nie czują się odpowiedzialne za drobny gest ustąpienia miejsca kobiecie w ciąży — mówi Elżbieta Smolińska, psycholog.

I dodaje: — Kultura, zwracanie uwagi, postawa życzliwości niestety w pewnym stopniu w nas zanika. Co tu dużo kryć, jesteśmy z natury egoistami. Myślimy, że należy nam się ten komfort siedzenia. Z drugiej strony patrzymy, że „przecież tyle jest tych kobiet w ciąży”. I pojawia się sarkazm…

Przeglądając fora internetowe dotyczące problemu, możemy natknąć się na stwierdzenie, że ciężarne „same się prosiły, nikt nie każe im jeździć komunikacją miejską”.

— I powinniśmy apelować, żeby to zmienić. Jeśli rozszerzymy ten problem na nieustępowanie osobom starszym, to na to też składa się wiele czynników, np. poziom ogólnego stresu, niezadowolenia — tłumaczy Elżbieta Smolińska. — To przekłada się na relacje międzyludzkie, brak życzliwości. Osoby starsze potrafią jeszcze o siebie zadbać, proszą o ustąpienie miejsca. A ciężarne mogą na szczęście skorzystać z instytucji, gdzie obligatoryjnie należy im się pierwszeństwo. Na przykład w przychodni czy w kolejce w specjalnej kasie. W innych miejscach obowiązuje nasze, ludzkie prawo wynikające z szacunku do starszych czy do osób, którym może być trudniej. Teraz jest duszno, gorąco. Pamiętajmy, że taki życzliwy gest też do nas wróci. Pokazują to badania. Jeśli wykonam gest życzliwości, to jej kręgi zaczynają się rozszerzać. Zacznijmy więc od siebie.

Czy możemy więc sparafrazować popularne powiedzenie i powiedzieć, że kobieta kobiecie wilkiem?

— Jeśli chodzi o życzliwość kobiet do kobiet, to Polki wypadają niestety bardzo kiepsko. Jest to przykra informacja, ale prawdziwa, ku zastanowieniu nas wszystkich. Od nas samych zależy czy jesteśmy w stanie to zmienić. Na początek życzliwy uśmiech i gest — zachęca Elżbieta Smolińska.

Tego zabrakło w przypadku pani Marty.

Podczas ciąży spotkałam się z ogromną wrażliwością ze strony mężczyzn. Przepuszczali mnie w kolejkach, oferowali pomoc, nosili zakupy — wspomina olsztynianka, mama 4-latki. — Pamiętam, jak zasłabłam na ulicy i podszedł do mnie młody chłopak. Zapytał, jak się czuję, kupił mi wodę, chciał wezwać karetkę. Na pewno nie miał więcej niż 17 lat.

Niestety...

— Nie mogę tego opowiedzieć o kobietach. Pamiętam np. badania w laboratorium. Ciężarnych nie obowiązywała kolejka. Zostałam za to zaatakowana przez dwie starsze panie. Uważały, że skoro same porodziły dzieci i nikt im nie ustępował miejsca, to mnie też się to nie należy — mówi pani Marta. — Kolejna przykra sytuacja spotkała mnie w sklepie, przy kasie. Stojąca za mną klientka poganiała mnie, żebym szybciej pakowała zakupy. Było gorąco, niezwykle duszno, więc było mi naprawdę ciężko. Ta pani wzdychała, przewracała oczami, dawała mi po prostu do zrozumienia, że jestem problemem. Teraz, mimo że jestem szczęśliwą mamą, nadal twierdzę, że największym wrogiem kobiety jest druga kobieta.

PJ

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (12) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. kobieta #2546426 | 5.172.*.* 31 lip 2018 12:06

    Święta racja. Baby są cholernie zawistne (większość) niezależnie od wieku w metryce. W kolejce do laboratorium kobieta ciężarna ma pierwszeństwo bez kolejki, zapisane jest to w rozporządzeniu. Zwykłe ludzkie chamstwo i prostackie teksty. Jaki dom, takie wychowanie. Empatia w dzisiejszym świecie to zjawisko nadprzyrodzone.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. krówka #2545959 | 83.6.*.* 30 lip 2018 16:51

    Kurcze, ja uważam że jeżeli kobieta w ciąży chce usiąść w autobusie a nikt się nie kwapi żeby jej ustąpić to niech poprosi o to miejsce. żądna ujma. to chyba zrozumiałe że nikt nie będzie siedział w autobusie i całą drogę szukał kobiety w ciąży. jeden czyta książkę, drugi coś robi na telefonie, ktoś tam z kimś rozmawia... co w tym złego? to jakiś wymóg żeby czujnie obserwować czy komuś trzeba ustąpić?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Szczery facet #2545827 | 80.50.*.* 30 lip 2018 13:03

    Osobiście pomagam i ustępuje kobietom w ciąży bo tak mnie wychowano ale nie dziwię się też komuś kto tego nie robi. A dlaczego ? BO KOBIETY SAME CHCĄ RÓWNOUPRAWNIENIA. Wiadomo że kobieca logika bywa na bakier. Ale tak po prostu jest. Jeśli dojdziemy w końcu ze facet i kobieta to dwa różne bieguny,wówczas będzie jak powinno.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. To prawda #2545796 | 89.229.*.* 30 lip 2018 12:01

    wystarczy posłuchać jak odnoszą się pielęgniarki do kobiet na oddziałach - porodówka, ginekologia....

    Ocena komentarza: warty uwagi (8) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. wololo #2545745 | 195.225.*.* 30 lip 2018 09:54

    Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. hurr patrzcie na mnie trzeba mi ustąpić miejsca tylko dlatego że mam pomiędzy nogami co innego durr. ale roszczeniowość najlepsza, i traktowanie kobiety jako inkubator

    Pokaż wszystkie komentarze (12)