Sobota, 21 lipca 2018. Imieniny Danieli, Wawrzyńca, Wiktora

Odwołane rezerwacje. Prognozy pogody psują wakacje turystom i interes hotelarzom

2018-07-10 17:05:28 (ost. akt: 2018-07-10 15:09:25)

Autor zdjęcia: Ewa Lubińska

Nawet co trzecia rezerwacja nad morzem i co czwarta w górach jest odwoływana przez zmiany pogody - wynika z raportu portalu Nocleg.pl. Tymczasem synoptycy przewidują kolejne gwałtowne załamanie aury.

Znów stracą hotelarze, ale też sami turyści, którzy pomimo wpłaconych zaliczek zrezygnują z wyjazdu.Ci, którzy wybrali wakacje w Polsce, już na początku sezonu przekonali się, że słońce i wysokie temperatury nie są gwarantowane pod naszą szerokością geograficzną. Załamanie pogody, a nawet sama prognoza zwiastująca spadek temperatury i deszcz, natychmiast wpływają na krajowy ruch turystyczny. Znacznie częściej niż przed laty Polacy decydują się odwołać wcześniejsze rezerwacje.

„Wyposażeni w internet i aplikacje pogodowe, śledzimy to, co szykuje nam natura godzina po godzinie. Jeśli tak, jak dwa tygodnie temu, robi się zimno i deszczowo, to nie wahamy się w ostatniej chwili odwołać rezerwacji" - mówi Grzegorz Kołodziej z Nocleg.pl.

Tak było na początku wakacji, kiedy temperatura mocno spadła. W wybranych miejscach nad morzem aż co trzecia rezerwacja została anulowana, ze stratą dla hotelarzy (średnio 813 złotych), ale też dla turystów, tracących średnio 316 złotych zadatku.

Gdy mają przyjść burze i deszcze rezygnujemy z wyjazdu do Krynicy Morskiej czy Łeby (spadek bieżącej liczby rezerwacji o ponad połowę). Mniej tracą Sopot czy Gdynia, które oprócz wypoczynku na plaży proponują wielkomiejskie atrakcje, mniej zależne od aury. Tu spadki w bieżących rezerwacjach to zaledwie 15-17%. Nieco lepiej jest w górach, gdzie na ogół planujemy inne aktywności niż opalanie. W wybranych górskich miejscowościach odwoływano co czwartą rezerwację, co dla niedoszłych gości wiązało się ze stratą zaliczki - średnio 170 złotych, a dla obiektu średnio 543 złote.

Tymczasem synoptycy przewidują kolejne załamanie pogody. „Od razu widzimy, że ruch rezerwacyjny zastyga, a gdzieniegdzie wręcz drastycznie spada" - podkreśla Kołodziej i zachęca, żeby jednak nie rezygnować tak szybko. Przy dynamicznych zmianach pogody nie wszystkie prognozy się sprawdzają, a poza tym hotelarze i samorządy miejscowości wypoczynkowych coraz częściej proponują turystom atrakcje i programy pobytu zupełnie niezależne od warunków atmosferycznych.

Tym, którzy mimo wszystko obawiają się deszczowego lata nad polskim morzem, ale chcą zostać w kraju, branża turystyczna proponuje oferty last minute w górach, gdzie jeszcze i dziś można przebierać w wolnych miejscach. Ustroń, Wisła, Szklarska Poręba, Szczawnica czy Polańczyk, to miejscowości, gdzie można znaleźć noclegi nawet o 20% tańsze niż w czerwcu.

A co z zadatkiem? „Już na etapie wybierania noclegu dobrze jest przejrzeć politykę anulowania rezerwacji w danym ośrodku czy apartamencie - radzi Kołodziej. - Hotelarze coraz częściej gotowi są do negocjacji w tym zakresie" - wyjaśnia i przypomina, że dla obiektów w małych miejscowościach nadmorskich, działających sezonowo, otwieranych na 3-4 miesiące w roku, pieniądze z zadatku to często jedyne zabezpieczenie przed skutkami zmiennej pogody.

Źródło: kurier.pap.pl
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Maja #2534401 | 37.47.*.* 11 lip 2018 12:17

    lubię zakątki znajdujące się w Polsce, ale rzeczywiście pogoda może sporo popsuć i wakacje będą kłopotem a nie przyjemnością. Ja dozbierałam więcej kasy i wybieram się do Grecji. Lot mam enterem wszytko w all inclusive więc niczego nie powinno mi brakować

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Michał #2534309 | 91.223.*.* 11 lip 2018 10:36

    No niektóre miejsce faktycznie mają ceny jak z kosmosu ale jeżeli kogoś stać i chce zaznać trochę luksusu to czemu nie? Ja z rodziną w tym roku też postawiłem na coś droższego - chcemy w końcu porządnie odpocząć w fajnych warunkach i nie przejmować się niczym. Wakacje mamy zamiar spędzi w Ustce, w hotelu Grand Lubicz http://www.grandlubicz.pl. Nie mamy zamiary odwoływać rezerwacji przez pogodę - a nóż nie będzie tak źle. W razie czego mamy w hotelu spa, basen i dyskotekę więc każdy znajdzie coś dla siebie.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-7) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Ceny z kosmosu #2534199 | 89.228.*.* 11 lip 2018 08:22

      A na co ci hotelarze i pseudohotelarze liczyli. Brak gwarancji pogody, często higiena nie idzie w parze z ceną a cena za domek jak za pokój w 5-cio gwiazdkowym hotelu. Ceny w Chorwacji są takie same ale: -jest gwarancja pogody, woda w morzu zawsze ciepła nawet przy silniejszym wietrzea przede wszystkim CZYSTA, ludzie turystów szanują, właściciele mili, czysto nawet w domkach. Podsumowując: Ludzie, wystarczy dołożyć troche kasy na paliwo albo autobus, troche sie przemęczyć po drodze ale widoki i aura na miejscu są tego warte.

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. Otco #2534181 | 88.156.*.* 11 lip 2018 07:55

        Jaka zmiana przy korycie taka i pogoda. Na co tu więcej oczekiwać ???

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      2. gg #2533824 | 93.233.*.* 10 lip 2018 18:08

        czy to nie lekka przesada??? pogoda zmienna jest, dziś podają, że przez tydzień będzie ciepło i słonecznie a za dwa dni nadejdzie silniejszy wiatr i już następuje załamanie pogody, za dwa dni wraca wcześniejsza, piękna pogoda, ale turyści sami nie wiedzą czego chcą!!!!!!!!!!!!!!

        Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (6)