Czwartek, 15 listopada 2018. Imieniny Amielii, Idalii, Leopolda

Kto zerwie truskawki? Nie ma chętnych do pracy

2018-05-16 18:00:34 (ost. akt: 2018-05-16 11:40:41)
Zdjęcie jest ilustracją do treści

Zdjęcie jest ilustracją do treści

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Truskawki z dnia na dzień powinny tanieć. Jednak tak może się nie stanie, ponieważ nie ma chętnych rąk do pracy. A może za mało płaci się za zbiory? Czy w związku z tym truskawki zostaną na polach i po prostu zgniją?

Nie trudno znaleźć ogłoszenia: „Do zbioru truskawek. Od zaraz”. Odzewu jednak brak. A sezon na owoce dopiero się rozkręca. Tylko czy aby nie obejdziemy się smakiem?

— Ludzie nie kwapią się do prac sezonowych, bo co później? Sezon minie, a oni znowu zostaną bez pracy — uważa Martyna Alexander, która mieszka w Anglii i pracuje w branży owocowo-warzywnej. — Trzeba pracować często w pełnym słońcu, schylać się przez cały dzień, za małe pieniądze. Za podstawowe zakupy w sklepie zapłacimy 100 zł. A ile trzeba pracować na polu, żeby zarobić taką kwotę? Nie dziwię się, że nie ma chętnych do takiej pracy. A przecież truskawki powinny zbierać osoby, które są odpowiedzialne i świadome swojej pracy. Muszą być zdrowe, myć ręce po wyjściu z toalety. To nie jest prosta praca — dodaje.



W ubiegłym roku zebrano w Polsce około 180 tysięcy ton truskawek. Jeżeli tegoroczne prognozy potwierdzą się, to truskawek nie powinno być mniej niż w 2015 roku, czyli ponad 200 tysięcy ton. Ale warunki atmosferyczne to jedno. Nie bierze się pod uwagę tego, że ludzie nie chcą zbierać owoców. Po prostu im się to nie opłaca.

— Jak ktoś jest ogarnięty, to załatwi sobie pracowników. Plantatorzy szukają pracowników na własną rękę, wykorzystują znajomości. Bo inaczej nie mieliby rąk do pracy — tłumaczy Sebastian Więcko, plantator z Gronowa niedaleko Mrągowa.
I dodaje: — Przeważnie mam pracowników z Ukrainy, bo miejscowych nawet nie ma co namawiać. A poza tym, gdy dostają pieniądze od państwa, to po co mają pracować? Dlatego liczę na Ukraińców. Chociaż mam z tym o wiele więcej roboty niż z zatrudnianiem Polaków. Muszę wypełnić masę dokumentów i zorganizować noclegi. Ponoszę dodatkowe koszty, a cena truskawki w skupie maleje.

Za zebranie łubianki płacę 3 zł. Ale nie dziwię się, że ludzie nie chcą pracować, bo niektórzy plantatorzy płacą 1,5 zł, zwłaszcza w okolicach Warszawy. Ja bym płacił za pracę nawet więcej, ale, niestety, skupy dyktują warunki. W ubiegłym roku cena truskawki była dobra. Pracownicy zarabiali i ja byłem zadowolony. Jeśli w tym roku cena będzie kiepska, to kto będzie chciał pracować za grosze?
W tym roku pogoda nie sprzyja truskawkom. Zapowiadane deszcze nie padają, a słońce robi swoje.

— Kwiatów jest dużo. Mróz dał zimą po korzeniu, a teraz słońce powoduje suszę — tłumaczy Sebastian Więcko. — Czekam na deszcz z utęsknieniem. Jeśli zacznie padać, truskawka ruszy i odrobi straty. Niestety, teraz te pierwsze owoce będą słabe i małe. Ale kto będzie chciał kupić drogo małą i brzydką truskawkę? Owoce kupuje się oczami. Wszystko jest pod górkę w tym roku.
Teraz truskawkę krajową w Olsztynie można kupić już za 12 zł za kilogram. Rok temu o tej porze roku ceny były bliskie 20 zł.

— Pracownicy muszą postawić na swoim i żądać wyższych wypłat — dodaje Martyna Alexander. — Wszystko idzie w górę i nikt nie narzeka. Benzyna drożeje, ale cały czas jeździmy samochodami. Leki też drożeją, ale cały czas je kupujemy. Podobnie będzie z owocami. Musimy sobie uświadomić, że człowiek, który je zrywa, wykonuje ciężką pracę. W Anglii nikt się temu nie dziwi. Ludzie muszą pracować za godne pieniądze. Tam wszystkie plantacje są kontrolowane.
Sprawdza się, czy pracownicy nie są wykorzystywani i czy mają dobre warunki pracy, a przede wszystkim godne płace. Tam za 250-gramowe opakowanie truskawek płaci się 3 funty. W Polsce 5-6 zł płacę za kilogram. To ile z tego zarabia osoba zbierająca?

W myśl obowiązujących od tego roku przepisów, obywatelom Ukrainy, Białorusi, Armenii, Gruzji, Mołdawii i Rosji można powierzać prace sezonowe w trybie uproszczonym i na dłużej niż do tej pory. Ale w tym momencie polskie rolnictwo potrzebuje jeszcze 500 tys. osób, które wesprą zbiory. W tym roku ręce do pracy potrzebne są „na już”. Ten rok jest wyjątkowy, bo wegetacja strasznie pędzi. Nawet akacje już kwitną, a normalnie dzieje się to w połowie czerwca. To samo jest na polach.

Cały dowcip polega na tym, że jeżeli pracodawca płaciłby solidnie, nie miałby problemów ze znalezieniem ludzi do pracy — zauważa dr Jacek Poniedziałek, socjolog z UWM. — Niestety my chcemy kupować truskawki za 5 zł za kilogram, ale chcemy też, żeby ludzie przy zbiorach dobrze zarabiali. Tego nie da się pogodzić. Nie lubię narzekania pracodawców, którzy powtarzają, że ludzie są leniwi. Recepta na tę dolegliwość jest prosta: pieniądze. Chętnie zapytałbym plantatora: poszedłbyś, człowieku, robić za takie pieniądze przez cały dzień? To samo pytanie zadałbym każdemu z nas.
ar
Polub nas na Facebooku:

Komentarze (50) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. gość #2510017 | 178.42.*.* 29 maj 2018 13:29

    Ukraińcy powinni pracować u siebie. W końcu mają połowę światowych zasobów czarnoziemu. Inaczej kto będzie pracował na Ukrainie?

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Pigwa #2508616 | 109.241.*.* 27 maj 2018 04:58

    Kiedyś za dzieciaka chodziło się na różne zarobki w sezonie. Dziś smarkacze to rozwydrzone bachory,lenie....mama da.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. UK GB #2505042 | 81.158.*.* 20 maj 2018 16:51

    Zbieranie truskawki to harówa gorsza niż na niejednej budowie W UK są targety dany pracownik musi nap .zebrać . 20 kg na godzinę jak nie zbierze to adjos ,ariwederczi . Praca od 4 rano w pełni sezonu do często 18 -19 w tunelach temperatura nawet ponad 60 szt c. . nieturzy nie wytrzymują nawet tygodnia

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. trrr #2504370 | 79.189.*.* 18 maj 2018 21:59

    jak by dali z 500 zl dziennie to moze bym sie skusil , a tak ni huja nie pojde tyrac jak wół , okrutna robota najgorsza na swiecie

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. K #2504154 | 37.47.*.* 18 maj 2018 15:37

    Myc rece po toalecie.A co w innej pracy sie nie myje ? Praca ciezka robic sie niechce bo lepiej dzieci rodzic.Pis sie skonczy i nie bedzie 500 plus.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (50)