Czwartek, 24 maja 2018. Imieniny Joanny, Zdenka, Zuzanny

PiS traci zwolenników? Pytamy polityków z Warmii i Mazur, czy Jarosław Kaczyński odrobi straty

2018-04-16 07:15:00 (ost. akt: 2018-04-15 21:43:20)

Autor zdjęcia: Wikipedia/Piotr Drabik

Zjednoczona opozycja w sondażu dotyczącym wyborów parlamentarnych wyprzedza PiS. Do nowego Sejmu weszłyby też Kukiz15 i SLD. Co wpłynęło na tę zmianę? Pytamy polityków tych partii. 


Jak podaje dziennik „Fakt”, według najnowszego sondażu Kantar Public Zjednoczona Opozycja wygrałaby wybory parlamentarne. Na wspólną listę Platformy Obywatelskiej oraz Nowoczesnej dzisiaj chce głosować 32 proc. wyborców. Poparcie dla PiS wyniosło 29 proc. W nowym Sejmie znalazłyby się także Kukiz15 (10 proc.) i SLD (7 proc).

Posłanka PiS Iwona Arent nie widzi w tym spadku (w grudniu 2017 roku sondażowe poparcie dla jej partii wynosiło 50 proc.) powodu do niepokoju.

— Przypomnę, że w 2015 roku przed wyborami prezydenckim według sondaży na Bronisława Komorowskiego miało zagłosować 70 proc. wyborców — powiedziała nam posłanka. — Jak pamiętamy, przegrał z Andrzejem Dudą (Duda otrzymał 51,55 proc. głosów). Dlatego dla mnie ostateczną weryfikacją preferencji są wybory parlamentarne. Zaczekajmy więc do 2019 roku.

Janusz Cichoń, poseł Platformy Obywatelskiej, uważa spadek notowań PiS za tendencję trwałą. Co jest jego przyczyną?

— Po prostu wyszło... szydło z worka — odpowiada. — Wbrew deklaracjom PiS okazał się partią arogancką i zorientowana na kasę. Jego skromność była fałszywa.

Opinię o hipokryzji PiS podziela Mirosław Pampuch, poseł Nowoczesnej.

— A na dłuższą metę samo 500 plus ludziom nie wystarczy — przekonuje. — Są jeszcze inne kwestie. Nie chodzi tylko o przyznane sobie z obejściem prawa nagrody, ale też o chaos w polityce międzynarodowej spowodowany nowelizacją ustawy o IPN czy stosunek polityków PiS do Unii Europejskiej. A przypomnę, że na zasady ustrojowe obowiązujące w UE Polacy zgodzili się w referendum. Ich łamanie przez rząd może zmniejszyć po 2020 roku unijne dotacje.


Zdaniem Andrzeja Maciejewskiego, posła Kukiz15, nie jest sztuką osiągniecie w sondażach 40 proc. poparcia (w styczniu tego roku PiS miał 43 proc. poparcia), ale utrzymanie go do kolejnych wyborów. Nie dziwi go spadek popularności PiS i prognozowany powrót SLD do parlamentu.

— Elektorat SLD był i jest — przekonuje. — Przejęły go lewe skrzydła PO i Nowoczesnej. A PiS popełniło błąd, wprowadzając ustawę dotykającą właśnie elektorat SLD. Obniżenie emerytur mundurowych to paliwo popularności SLD. 

Marcin Kulasek, sekretarz SLD i radny sejmiku warmińsko-mazurskiego, uważa, że tendencja wzrostu poparcia dla Sojuszu jest trwała.

— Społeczeństwo zauważyło, że brak lewicy na scenie politycznej nie jest właściwy — tłumaczy. — Nie potępiamy w czambuł polityki społecznej PiS, choć my wprowadzilibyśmy do niego korekty— mówi. — Wyborcy PiS po ustawach dotyczących emerytur służb mundurowych i degradacyjnej boją się utraty praw nabytych. My będziemy zabiegali o elektorat socjalny PiS-u.

Tymczasem Prawo i Sprawiedliwość zwołało na sobotę 14 kwietnia konwencję z udziałem premiera Morawieckiego i prezesa Kaczyńskiego. Stanisław Karczewski, marszałek Senatu, powiedział w I Programie PR, że partia podsumuje dwa lata rządów oraz przedstawi nowe propozycje dla Polaków. Ma być też to przygotowanie do tegorocznych wyborów samorządowych.


Iwona Arent zapytana o to, czego możemy spodziewać się po konwencji odpowiedziała: — Nic nie wiem.


Marcin Kulasek nie spodziewa się niczego dobrego. — Bo czego oczekiwać po partii, która na co dzień destabilizuje Polskę? — stwierdza.

Ma jednak nadzieję, że pozna kandydata PiS na prezydenta Olsztyna. Kto będzie kandydatem SLD? — Tego jeszcze nie mogę ujawnić — odpowiada.

Z kolei Mirosław Pampuch uważa, że jeżeli chodzi o samorządność to PiS nie rozumie w ogóle tej idei.

— Wprost przeciwnie, zabiega o centralizację państwa — podkreśla. — Nie chce współrządzenia nie tylko z samorządami, ale też z organizacjami pozarządowymi, które traktuje bardzo podejrzliwie — ocenia.


Poseł Janusz Cichoń dodaje, że PiS ma kłopot z samorządowcami, którzy chcieliby wystąpić w wyborach samorządowych pod szyldem tej partii. — Ale to mnie akurat nie martwi — przyznaje.


mzg
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (33) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ret #2492873 | 213.76.*.* 27 kwi 2018 19:07

    nakradną jak PO i odejdą w glorii chwały

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. REK #2490841 | 80.53.*.* 25 kwi 2018 07:42

    Dosyć tego złodziejstwa PO i PSL to nie prawda że takie mają poparcie. Ludzie nie zapomnieli o ich arogancji, rozkradaniu majątku, obsadzaniu miejsc pracy w Agencjach Rolniczych całymi rodzinami PSL.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Jarek deeeeejjjjj piniondze #2485788 | 193.46.*.* 17 kwi 2018 08:24

      Jarek deeeeejjjjj piniondze...na kocie jak husarz pedz przez ziemie zepsutego zachodu, niech powrócą czasy średniowiecza i rzadów kościoła .....hahahaha

      Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Tomek #2485719 | 178.43.*.* 16 kwi 2018 23:04

      Jak patrzę na tą zrozpaczoną "opozycję", to wydaje mi się, że Jaro wystarczy, że będzie oddychać ;) heh

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. Warmiak ale Polak #2485645 | 93.232.*.* 16 kwi 2018 20:53

      Wstyd mi za tych którzy popierają lewacką politykie te Warminsko-Mazurskie Ziemie nie zasłużyły na to aby sprzedać Polskę poraz kolejny.Ta pobaniacka cholota chce dalej ciągnąć „tak jak to było”Niech Żyją Warmia i Mazury bez Lewactwa!!!

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (4)

      Pokaż wszystkie komentarze (33)