Wtorek, 24 kwietnia 2018. Imieniny Bony, Horacji, Jerzego

100 Twarzy Niepodległej: Józef Gieburowski, Klemens Frenszkowski, Jan Fiszer

2018-03-22 15:40:00 (ost. akt: 2018-03-22 15:44:19)
Pracownicy konsulatu z Józefem Gieburowskim i polskimi działaczami. Zdjęcie przed Konsulatem Polskim w Olsztynie

Pracownicy konsulatu z Józefem Gieburowskim i polskimi działaczami. Zdjęcie przed Konsulatem Polskim w Olsztynie

Autor zdjęcia: OBN w Olsztynie

W tym roku obchodzimy 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Choć sytuacja na przełomie wieków na Warmii, Mazurach i Powiślu, była inna niż w Polsce, też mieliśmy swoją historię niepodległości. W naszym cyklu w każdą środę w Gazecie przedstawiamy wielką historię poprzez biografie zwykłych, niezwykłych ludzi: działaczy, nauczycieli, księży, pisarzy, redaktorów.

Konsul, który rozumiał Warmiaków i Mazurów i pomagał "Gazecie Olsztyńskiej"

GieburowscyJózef Gieburowski (1889-1970)

Dyplomata, dziennikarz, działacz. Pochodził z rodziny ziemiańskiej, studia skończył we Lwowie. Brał czynny udział w ruchu niepodległościowym.
Był najdłużej pracującym konsulem — aż 14 lat— w Prusach Wschodnich. Kierował, doradzał, nie wtrącał się. Nigdy nie pisał źle w raportach o Polakach mieszkających w Prusach Wschodnich. Łagodził konflikty. Od 1 maja 1920 roku do 15 sierpnia 1921 roku pracował w Olsztynie, początkowo jako sekretarz konsulatu RP, potem jako kierownik Agencji Konsularnej.

Został przeniesiony na Powiśle do Kwidzyna, w 1929 roku wrócił do Olsztyna już na stanowisko konsula, gdzie pracował do 30 czerwca 1934 roku.
Jako jeden z nielicznych konsulów poznał bardzo dobrze miejscowe warunki i życie Polaków. Utrzymywał z nimi szerokie kontakty, położył duże zasługi dla rozwoju ruchu patriotycznego na tym terenie. Brał udział, z innymi działaczami, w werbowaniu młodzieży na kursy muzyczne do Poznania, pomagał w organizacji bibliotek, szkół, wykazał duże zainteresowanie organizowaniem wsparcia polskim gazetom "Mazurowi" i "Gazecie Olsztyńskiej".

W 1922 roku Józef Gieburowski namówił Marię Zientarównę, by pojechała na Powiśle i zobaczyła, jak działają towarzystwa kobiece zakładane przez ziemianki. Poetka pojechała i po powrocie na Warmię organizowała z innym kobietami dyskusje kulturalne, porady prawne, kursy gotowania.

Był inicjatorem akcji związanej z wydawaniem szwabachą "Krzyżaków" Henryka Sienkiewicza, Przewoził nielegalnie książki i kalendarze do Prus Wschodnich m.in. "Pieśni mazurskie" Michała Kajki. Gdy "Gazeta Olsztyńska" przeżywała kryzys w latach 30. i Seweryn Pieniężny musiał ograniczyć częstotliwość wydań, konsul sprzeciwił się temu, widząc jej dużą rolę w podtrzymywaniu polskości. Uzyskał od polskiego rządu subsydia na utrzymanie Gazety.

Od 1934 roku pracował w MSZ w Warszawie, potem w USA, a od 1936 roku był konsulem generalnym w Kurytybie w Brazylii. Zmarł tam w 1970 roku.
bb

Na podstawie: Tadeusz Oracki, Słownik biograficzny Warmii, Mazur i Powiśla XIX i XX wieku

Warmia była jego ojczyzną, a gwara pierwszym językiem

Klemens FrenszkowskiKlemens Frenszkowski (1899-1964)
Urzędnik pocztowy, działacz społeczny, dialektolog, pisarz. Klemens urodził się jako czwarte spośród dziesięciorga dzieci. Jedynym językiem, jakiego nauczyli go rodzice, była gwara warmińska. Uczył się w niemieckiej szkole powszechnej w Tuławkach, dopiero tam poznał język niemiecki. Był uczniem niemieckiego gimnazjum humanistycznego w Reszlu.

Po maturze został przydzielony do pułku strzelców w Kętrzynie. Jego pułk miał zostać skierowany na front zachodni. Do tego jednak nie doszło. 11 listopada 1918 roku alianci zachodni podpisali z Niemcami rozejm w Compiègne, który kończył działania wojenne na froncie zachodnim. Tym samym Frenszkowski uniknął losu wielu starszych kolegów, którzy polegli w okopach wojny.
Rozpoczął pracę w Olsztynie jako urzędnik pocztowy. Brał udział w wiecach i zebraniach, podczas których agitowano za polskością. Podczas kampanii przed zapowiedzianym na 11 lipca 1920 roku plebiscytem na Warmii, Mazurach i Powiślu aktywnie angażował się w akcję na rzecz przyłączenia Warmii do Polski.

Jako polski działacz plebiscytowy Frenszkowski był narażony na represje ze strony władz niemieckich. Otrzymał wypowiedzenie z pracy i opuścił rodzinną Warmii. Wyjechał na polskie Pomorze. Podczas pobytu w Lidzbarku Welskim Klemens poznał pracującą w tamtejszym urzędzie pocztowym Jadwigę Krukowską, z którą wziął ślub w 1927 roku. Mieli trzech synów.

Wybuch wojny 1 września 1939 roku zastał Klemensa Frenszkowskiego w placówce pocztowej w Fordonie. By uniknąć hitlerowskich prześladowań, schronił się z rodziną w Skierniewicach. W kwietniu 1945 roku Frenszkowski powrócił do Olsztyna, gdzie podjął się organizacji Poczty Polskiej. W 1947 roku został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa. Około pół roku spędził w więzieniu. Pracował jeszcze przez kilka lat jako urzędnik w państwowych przedsiębiorstwach.

W 1956 roku z powodów zdrowotnych przeszedł na rentę. Poświęcił się pracy literackiej i działalności na rzecz kultywowania folkloru i gwary warmińskiej. Pisał książki. Zmarł 4 czerwca 1964 roku w klinice w Warszawie.
W 50. rocznicę śmierci Klemensa Frenszkowskiego w Zespole Szkół w Tuławkach podczas została odsłonięta pamiątkowa tablica.

bb
Na podstawie wspomnień wnuka Adama Frenszkowskiego nadesłanych do redakcji



Kierował polskimi bankami na Powiślu

Jan Fiszer (Fischer) (1893-1941)

Wyszedł ze środowiska młodych polskich działaczy na Powiślu związanych ze Związkiem Towarzystw Młodzieżowych w Prusach Wschodnich. Od początku związany był także ze spółdzielczością i bankami, które jeszcze pod koniec XIX wieku zaczęły powstawać w zaborze pruskim. Kierownikiem Banku Ludowego w Sztumie, założonego w 1910 roku, został w 1929 roku. W 1933 roku i bank, i wszystkie instytucje polskie w Sztumie znalazły siedzibę w jednym Domu Polskim. W tym samym czasie Fiszer kierował już także Bankiem Ludowym w Kwidzynie. Te największe polskie banki na Powiślu, utrzymały się do wybuchu wojny, choć szykany ze strony władz niemieckich, zwłaszcza od 1937 roku, praktycznie uniemożliwiały ich działalność.

Jan Fiszer sprawował również opiekę nad oszczędnościowo-pożyczkową spółdzielnią uczniowską (Bankiem Kwidzyniaków) przy Polskim Gimnazjum w Kwidzynie. Wychowankom tej jedynej, działającej od końca 1937 roku, polskiej szkoły średniej w Prusach Wschodnich, miała ona wpajać podstawowe zasady ekonomii.

Jan Fiszer został przez gestapo aresztowany już pod koniec sierpnia 1939 roku, na kilka dni przed wybuchem wojny, zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym Mauthausen-Gusen.
bs

Pamięć i szacunek : : Droga Warmiaków i Mazurów do polskości i do Polski nie była prosta. Osadnicy z Mazowsza, którzy przybyli na te ziemie jako polscy chłopi z czasem utracili kulturową więź ze swoimi kuzynami zza południowej granicy. Jednocześnie jednak zachowali poczucie odrębności od Niemców. W drugiej połowie XIX wieku na Mazurach i Warmii zaczęła odradzać się polskość już w nowoczesnym znaczeniu tego słowa. Tworzyli ją chłopi, księża, nauczyciele...To właśnie ich chcemy pokazać w naszym cyklu „100 Twarzy Niepodległej”. Będziemy wdzięczni za pomoc przy jego tworzeniu. Szczególnie zależy nam na zdjęciach tych bohaterów, ale też po prostu na zdjęciach pokazujących polskie życie na Warmii i Mazurach.

Igor Hrywna



Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB