środa, 21 listopada 2018. Imieniny Janusza, Marii, Reginy

Zginęło pięcioro młodych ludzi, przed którymi było całe życie... Wójt ogłasza żałobę

2018-02-23 12:58:48 (ost. akt: 2018-02-23 20:30:46)

Autor zdjęcia: KP PSP Braniewo

Gdy o tym myślę, łzy napływają mi do oczu. Mam tylko nadzieję, że mieli szybką i bezbolesną śmierć — mówi sąsiadka sióstr, które zginęły w wypadku w Karwinach. Samochód, którym podróżowały doszczętnie spłonął. Życie straciło pięcioro młodych ludzi.

Nic nie zapowiadało tragedii czwartkowej tragedii na drodze w Karwinach pod Wilczętami. Dzień wcześniej było ciepło, temperatura sięgała 3 stopni. W powietrzu czuć było nadchodzącą wiosnę. Dopiero wieczorem zaczął padać śnieg. W nocy przyszedł mróz, który zamienił jezdnię w lodowisko.

Jak mówią braniewscy policjanci, warunki pogodowe były wyjątkowo trudne. Nawierzchnia drogi powiatowej, na której doszło do tragicznego wypadku, była oblodzona. Około godz. 2.30 prostym odcinkiem drogi łączącej Karwiny z Wilczętami jechał renault megane. Podróżowało nim pięć osób. Wszyscy w wieku 19-21 lat.

W pewnym momencie kierowca z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas drogi i uderzył czołowo w drzewo. Chwilę po uderzeniu, auto stanęło w płomieniach. — Widząc łunę ognia, mieszkaniec pobliskiego domostwa wsiadł w samochód i pojechał na miejsce wypadku, sprawdzić co się stało — mówi Ireneusz Ścibiorek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie. — To on przekazywał ratownikom wszystkie informacje. Jednak wysoka temperatura i płomienie nie pozwalały sprawdzić czy jest ktoś w środku.

Pierwsi na miejsce tragedii dotarli strażacy z OSP Wilczęta. Zaczęli gasić płonący samochód. Okazało się, że wewnątrz znajdują się ciała pięciu osób. Wszyscy zginęli na miejscu.

Żeby wydobyć ciała młodych ludzi ze spalonego wraku trzeba było użyć urządzeń hydraulicznych. — To dla nas bardzo trudny dzień. Przepełnia mnie wielki smutek. Przed południem byłam u rodzin tych młodych ludzi. Wszyscy są załamani. Wciąż nie wierzą, że w tym samochodzie mogły być ich dzieci. Wszystkie rodziny zostały objęte wsparciem psychologicznym i pomocą gminy — mówi Beata Andrzejczuk, wójt gminy Wilczęta.

Braniewscy policjanci ustalają tożsamość ofiar oraz przyczyny i wszystkie okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, w wypadku zginęły dwie siostry z Wilcząt, dwóch mieszkańców Gładysz i Jankówka w wieku 19-21 lat. Aby zyskać stuprocentową pewność potrzebne będą jeszcze badania DNA. — Pozostaje mieć nadzieję, że mieli szybką i bezbolesną śmierć — mówi mieszkanka Wilcząt. — Siostry, które zginęły w wypadku, to moje sąsiadki. Patrzę na nie z perspektywy matki. Mam dzieci w tym samym wieku. Jest mi bardzo trudno o tym mówić, łzy napływają mi do oczy. To były bardzo dobre dziewczyny. Starsza z nich chodziła z moją córką do klasy, młodsza wyglądała jak aniołek. Były bardzo pracowite, dobrze się uczyły, pomagały rodzicom i dziadkom. Ich mama angażowała je w prace na rzecz innych. To dobrzy ludzie — kończy łamiącym się głosem kobieta.

W akcji ratowniczej brało udział 15 strażaków. Droga na tym odcinku była zablokowana przez kilka godzin. Policjanci pod nadzorem prokuratora przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia oraz oględziny pojazdu. — Dziś wszczęto postępowanie. Jeszcze nie wytypowaliśmy przyczyny wypadku. Aby ją ustalić musimy zgromadzić cały materiał dowodowy: niezbędna będzie opinia biegłego, przesłuchanie świadków. Na wtorek zaplanowano sekcję zwłok — mówił wczoraj Rajmund Kobiela, szef braniewskiej prokuratury.

W piątek (23.02) wójt Gminy Wilczęta ogłosiła żałobę na terenie gminy do dnia pogrzebów.
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (14) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Sky #2455856 | 188.146.*.* 7 mar 2018 09:24

    Za wszystkie wypadki spowodowane zlym stanem drog powinna odpowiadac tylko i wylacznie sluzba drogowa i to oni powinni placic wszystkie odszkodowania.mysle ze wtedy drogi bylyby w stanie idealnym.Tetaz my placimy coraz wiekrze oc i ciagle my jestesmy winni.nie dostosowanie predkosci itp.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Z"ukosa" #2452029 | 83.9.*.* 2 mar 2018 10:32

    Jak to czytam, to ziemia osuwa mi się spod nóg, To co czują rodziny , przerasta wyobraźnie każdego , kto takiej tragedii nie doświadczył. Jest jednak coś na co przy tej tragedii należy zwrócić uwagę , szczególną uwagę.! Uważajmy zawsze i wszędzie , w czyje ręce oddajemy, komu powierzamy swój los, tak na co dzień , w rodzinie , w towarzystwie , ale i w Państwie.. "Bo los nas niesie śladami dni , czasem przytuli a czasem z nas drwi" a więc żywi niech nie tracą nadziei , bo los jeszcze może ich przytulić , wszystko ma swój sens i niech im słońce znowu zaświeci.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. sss #2449156 | 94.254.*.* 27 lut 2018 11:44

      Drzewa wcale nie sa winne tylko ta osoba co jechala tylko ona

      Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Paweł #2447836 | 5.172.*.* 25 lut 2018 08:19

      Ludzie którzy chcą zablokowania komentarzy sami tu piszą

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. Kasia #2447307 | 88.156.*.* 24 lut 2018 09:52

      Straszna tragedia .. matko boska nie wyobrazam sobie cierpinia rodzin .. Życzę duzo sił .

      Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (14)