Wtorek, 20 lutego 2018. Imieniny Anety, Lehca, Leona

Nie widać, nie słychać, ale... truje tak jak dym z komina

2018-02-07 07:15:00 (ost. akt: 2018-02-06 22:12:28)

Autor zdjęcia: Pixabay

Dopiero zaczęliśmy walkę z jednym smogiem, a trzeba szykować się na kolejną batalię. O elektrosmogu, czyli sztucznie wytwarzanej energii elektromagnetycznej, nikt nie mówi. A problem rośnie na naszych oczach, choć go nie widać.

Dymu z komina nie da się nie zauważyć i nie poczuć. Inaczej jest z elektrosmogiem. Bo jeśli go nie widać, to nie ma problemu. Widać za to urządzenia, które go emitują: smartfony, komputery, radia, telewizory i wszelakie urządzenia domowe.

Generalnie elektrosmog pojawia się zawsze, gdy sprzęt pobiera prąd z gniazdka. I im jesteśmy bliżej takiego urządzenia, tym gorzej. Ale jest jeszcze jedno zagrożenie.

W ciągu kilku lat przeżyliśmy rewolucję w telefonii komórkowej LTE. W jej zasięgu jest cały Olsztyn, Elbląg, a nawet mniejsze miejscowości, które kiedyś były poza zasięgiem. Bezprzewodowy internet jest dziś niemal wszędzie. Lawinowo przybywa też sieci wi-fi. W miastach prawie wszędzie jesteśmy jednocześnie w obrębie działania przynajmniej kilku sieci.

— Wiem, że szkodzi mi dym z kominów i spaliny, ale o innych zagrożeniach nigdy nie myślałam — mówi Katarzyna Borowska z Olsztyna. — Cały czas korzystam z telefonu i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Ale mój tata ma chore serce i odczuwa negatywny wpływ komórki. Moja ciocia ma zastawkę serca i ucieka jak najdalej od telefonu. Też źle się czuje.

Sonda elektrosmog

Olsztyn- Nz. pani Katarzyna Borowska


— Cieszę się, że mam telefon i internet w kieszeni. Nad minusami się nie zastanawiam — to głos Moniki Florkowskiej z Olsztyna. — Ale przez pół roku żyłam bez telefonu i bez internetu. Chciałam odpocząć, po prostu. Czy czułam się lepiej? Nie zauważyłam zmian zdrowotnych ani na lepsze, ani na gorsze. Ale gdy znowu zaczęłam używać telefonu, poczułam... radość.

Dym czuć nosem, więc się od niego ucieka. Od telefonu nie ucieknę, bo jest mi potrzebny — dodaje Natalia Jankowska z Olsztyna. — I nie zastanawiam się, czy mi szkodzi. Pomaga w życiu. To wiem na pewno.

Sonda elektrosmog

Olsztyn- Nz. Monika Florkowska (L) i Natalia Jankowska (P)


Jest nam łatwiej żyć, gdy w jesteśmy w kontakcie z innymi. Zapewniają to nadajniki telefonii komórkowej. NIK, jako pierwsza instytucja w Polsce, zbadał niedawno ich stan. Większość, gdy je montowano, spełniała normy. Później nikt już tego nie kontrolował. Operatorzy często zwiększali moc sygnału, żeby wyeliminować problem z zasięgiem. W Polsce mamy przecież więcej kart SIM niż mieszkańców. Wraz z postępu technologii mamy też większe wymagania. Dlatego — jak podaje Międzynarodowe Biuro Rejestracji Częstotliwości Radiowych — liczba źródeł pól elektromagnetycznych na świecie zwiększa się każdego roku o 6 proc. Taki smog XXI wieku staje się więc częścią naszego życia.

— Każda nowa technologia jest szkodliwa, dopóki nie udowodni się, że tak nie jest — zauważa Kazimierz Król, emeryt z Olsztyna.

Światowa Organizacja Zdrowia zalicza elektrosmog do najszybciej rozwijających się czynników zanieczyszczających nasze środowisko. Od 2011 roku energię tego typu uznaje się za „możliwie rakotwórczą”. Nie bez powodu we Francji zakazano używania sieci wi-fi w przedszkolach, żeby nie narażać dzieci. Lepiej dmuchać na zimne, co zaleca prof. Dominique Belprome, onkolog z Paryża.

Lekarz przez dziesięć lat badał wpływ elektrosmogu na nasze życie. Wśród 1200 przebadanych, aż u 70 proc. elektrosmog spowodował zakłócenia w przepływie krwi do mózgu. Efektem są bóle i zawroty głowy, zmiany skórne, zaburzenia czucia, problemy z koncentracją, pamięcią, utrzymaniem równowagi. Dochodzi do tego bezsenność, lęki i depresja. Takie symptomy występują u nas często, ale nigdy nie łączymy ich z elektrosmogiem.

Również prof. Alicja Bortkiewicz z łódzkiego Instytutu Medycyny Pracy uważa, że ryzyko zachorowania na raka u osób korzystających z telefonów komórkowych dłużej niż 10 lat, wzrasta o 50 proc. Ten procent zwiększa się o kolejne 30 proc., jeśli telefon przykładamy do tego samego ucha.

Najczęściej mówi się, że to nadajniki telefonii komórkowej szkodą, bo promieniują. Takie anteny widać za oknem, więc można je obwiniać. Jednak wiele osób ma znacznie silniejszy poziom narażenia we własnym domu — przekonuje dr inż. Jolanta Karpowicz, kierownik pracowni zagrożeń elektromagnetycznych Centralnego Instytutu Ochrony Pracy Państwowego Instytutu Badawczego. — Gdy obstawiamy się urządzeniami, które działają bezprzewodowo, nie możemy czuć się bezpiecznie. Jest nam wygodnie, ale to jedyny pożytek. Wszędzie mamy kontakt z potencjalnym niebezpieczeństwem. W domu możemy coś wyeliminować, ale nie mamy wpływu na sąsiadów. Ani współpracowników w biurze. Każdy korzysta z telefonu, z komputera, czy z bezprzewodowej drukarki.
Karpowicz zauważa dwa zagrożenia.

— Najbardziej niebezpieczne są urządzenia działające przez całą dobę, zwłaszcza bezprzewodowo — podkreśla. — Problemem są też sprzęty, które mamy blisko ciała. Telefony nosimy w kieszeni albo siedzimy z laptopem na kolanach. Im dalej, tym lepiej. Warto czytać instrukcję obsługi, w której producent podaje szczegółowe informacje, w jakiej minimalnej odległości od ciała należy z niego korzystać. Niestety urządzeń, które nam szkodzą, jest coraz więcej i coraz chętniej z nich korzystamy. Byle z głową…

ar
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (8) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. www #2436183 | 83.9.*.* 8 lut 2018 08:58

    Najzdrowiej będzie zrezygnować z telefonu komórkowego. I oczywiście nie kupować jedzenia w sklepach. Życzę zdrówka.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. " Nie widać ,nie słychać a truje" #2435939 | 83.6.*.* 7 lut 2018 21:18

    to pewnie " Śłońcec Gminy Gœrowo Il. " Ciekawe ile kamer założyło na swojej posesji ?! - ciekae czemu .

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Mamusia Brajanka #2435744 | 81.190.*.* 7 lut 2018 17:30

    Od dawna owijam ruter foliom aluminiowom i in hroni przed promieniami. Pijemy też sok brzozy i smarujemy się miodem z pszczół beZ GMO. Oraz szczepionki, uważajcie na szczepionki!!!

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Eryk #2435456 | 176.221.*.* 7 lut 2018 13:15

    POPATRZCIE NA OSIEDLE TĘCZOWY LAS , MORENA I NOWĄ INWESTYCJĘ POWSTAJĄCĄ OBOK !!! Kto zezwolił na budowę tak dużego osiedla (buduje się wciąż nowe bloki) w pobliżu linii energetycznej WYSOKIEGO NAPIĘCIA o napięciu jakieś 110 kV ????? !!!!!! Wprawdzie przepisy zezwalają ale" my swoje wiemy "

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. pinas #2435217 | 178.235.*.* 7 lut 2018 08:57

    elektrodupa

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (8)