Czwartek, 19 października 2017. Imieniny Michaliny, Michała, Piotra

Za chrzest jest co łaska, ale w przedziale 200-300 zł

2017-10-10 18:46:12 (ost. akt: 2017-10-12 10:33:43)

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

Taca, kolęda, msza w intencji — „co łaska”. Mówi się, że księża żyją jak pączki w maśle. Czy naprawdę? Sprawdzamy, ile wierni dają na tacę i z czego utrzymuje się ksiądz. A także to, ile miesięcznie zostaje w jego kieszeni.

Kościół utrzymuje się przede wszystkim z datków wiernych. Część trafia do kieszeni księdza, część przeznaczona jest na utrzymanie parafii — m.in. na opłacanie rachunków, pensję gosposi i organisty. Jedna czwarta z tacy idzie na rzecz diecezji.

Katolicka Agencja Informacyjna wylicza, że wierni w Polsce dają na tacę 720 mln zł rocznie. Jeśli podzielimy tę kwotę przez wszystkie parafie, a jest ich ok. 10 100, wychodzi, że każdy proboszcz zarządza 71 tys. zł. Miesięcznie to ok. 6 tys. zł.
Jednak nie każdy wierny daje tyle samo na tacę. Są bogatsze i biedniejsze parafie. Polak średnio przeznacza na ten cel 23 zł miesięcznie. Poza tym, datki na tacę to niejedyne źródło utrzymania księdza.

Dochodzi jeszcze ofiara za odprawienie mszy w określonej intencji. To zazwyczaj 30-50 zł, ale zdarzają się wpłaty po 10 zł, ale też po 100 zł. Większy zarobek przynoszą chrzty, śluby i pogrzeby. Jak wyliczył portal Innpoland.pl, kościół zarabia rocznie na chrztach nawet 112 mln zł, na ślubach 91 mln zł, a na pogrzebach 200 mln zł.

— Gdy chrzciliśmy córkę, usłyszeliśmy, że mamy dać „co łaska”, ale w przedziale 200-300 zł — mówi Sylwia. — Ksiądz również wykonuje pracę, ale 300 zł za 30 minut to przesada. A na mszy było jeszcze dwoje dzieci, co daje 700-900 zł. — Ja za chrzest nie dałam nic. Ksiądz mi powiedział: „co łaska, ale jak nie masz, to nie dawaj” — dodaje się Monika.

Kolęda to kolejny zastrzyk gotówki. Średnio Polacy do koperty wkładają 50 zł. W naszym regionie wierni są hojniejsi — dają po 100 zł. Dla porównania, w Poznaniu czy Lublinie wkładają tylko 20 zł. Ale w Toruniu i w Gdańsku już 150 zł.
Zarobki księży zależą od pełnionych przez nich funkcji, dodatkowych obowiązków, a także miejsca zamieszkania, zamożności wiernych i poziomu religijności. Z wyliczeń KAI wynika, że księża zarabiają miesięcznie od 800 do nawet 5 tys. zł brutto. Kapelan w więzieniu może liczyć na 2200 złotych, ten w policji — 100 zł więcej. Biskup polowy w stopniu generała może zarabiać nawet 10 700 zł miesięcznie. Co drugi ksiądz jest też zatrudniony w szkole jako katecheta, co daje mu dodatkowe źródło zarobku.

— Wynagrodzenie księży zależne jest od ofiary wiernych. Jesteśmy biednym rejonem i to przekłada się na datki. Oczywiście każda parafia ma inne wpływy. Inaczej jest w miastach, inaczej we wsiach — tłumaczy ks. kan. dr Tadeusz Marcinkowski, kanclerz Archidiecezji Warmińskiej.

Dodając, że gdy parafia jest mała, proboszcz nie może liczyć na większą ofiarę i musi sobie jakoś radzić. — Tak samo jak samotna osoba czy małżeństwo, ksiądz ma przed sobą dużo wyzwań. Dlatego liczy na pomoc i solidarność parafian. A zgodnie z naszą tradycją rzymskokatolicką wierni dobrowolnie składają ofiary — mówi kanclerz.

I dodaje: — Niektóre parafie mają cenniki, ale nie jest to odgórne zarządzenie. A że różnią się one kwotami... Wszystko zależy od potrzeb danej parafii. Gdy dach przecieka, potrzeby są większe. Ale w ceny wliczają się też opłaty za korzystanie z cmentarza parafialnego, wywóz śmieci, troskę o drzewa, które rosną na cmentarzu. To wszystko kosztuje. Dlatego nie można się dziwić, że jeden proboszcz liczy sobie tyle za sakrament, a inny tyle. Wszystko zależy od sytuacji.

A co z podatkami? Za śluby, pogrzeby, chrzty i inne posługi księża przyjmują od parafian pieniądze w gotówce. Za to podatków nie ma. Trzeba jednak opłacić ryczałt. Stawki co roku ustala Ministerstwo Finansów. W małej parafii, do tysiąca mieszkańców, proboszcz płaci 420 zł kwartalnie, w średniej — do 10 tys. osób — podatek wynosi do 922 zł, a w największych parafiach do 1505 zł. Znaczna część księży płaci też pełną składkę emerytalną i podatki związane z pracą na etacie.

ar
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (97) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. dropsik #2352864 | 178.42.*.* 17 paź 2017 18:39

    Księża nie płacą składki emerytalnej. To właśnie głównie na ten cel Pańastwo finansuje Fundusz Kościelny.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. kasia #2351065 | 185.170.*.* 15 paź 2017 09:59

    200 za chrzest za bliznieta 400 za msze komunijna 150

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. mieszkanka #2350001 | 89.230.*.* 13 paź 2017 14:20

    Za pogrzeb 1400 z organistą. Bez organisty 1000zł.Dobra stawka godzinowa, prawda?

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. § #2349994 | 37.201.*.* 13 paź 2017 14:03

    No tak wy byscie chcieli wszystko za darmo. A jeszcze byscie chcieli zeby ksieza chodzili w jakichs sandalach, biedno ubrani , a wy wszyscy wielcy panowie byscie wtedy rzucili troche wiecej na tace i czuli byscie sie panami , ktorzy maja duzy gest. A jak trwoga to do Boga, wtedy placzecie, prosicie laski. Moi zazdrosni mieszkancy, powinno byc tak jak na Zachodzie , ksieza powinni dostawac jeszcze pensje co miesiac, anie zyc z naszych " na tace ". Co niektory jak daje juz papierkowe to patrzy czy inni widzieli, a juz jak znajomy siedzi to dopiero sie pokazuja. Niestety taka prawda , pewnie ta prawda was boli , no to zaczynajcie owieczki minusowac. Nie jestem ksiedzem , jestem pracodawca leni., ktorych redukuje.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Anonymus #2348821 | 208.114.*.* 12 paź 2017 05:14

      Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. A nie mówiłem?

    Pokaż wszystkie komentarze (97)