Piątek, 22 września 2017. Imieniny Maury, Milany, Tomasza

Pewnie w podeszłym wieku 
będę miał głos niemowlaka

2016-09-30 20:10:46 (ost. akt: 2016-09-30 20:18:48)

Autor zdjęcia: Łukasz Urbański

Jego specyficzna barwa głosu zachwyciła jurorów w The Voice of Poland. Zachwyciła też publiczność. Śpiewał zza kurtyny, a jego głos mógł należeć i do chłopaka i do dziewczyny. On sam, choć kiedyś miewał chwile zwątpienia, teraz nie wstydzi się swojego głosu. Chce śpiewać teksty z przekazem. Pracuje nad swoją debiutancką płytą "Mimowolnie".

— Jurorzy trzeciej edycji programu The Voice of Poland zachwycili się pana niezwykłą barwą głosu. Sprawia, że trudno stwierdzić, kto śpiewa: kobieta czy mężczyzna? Śpiewał pan zza kotary, więc nawet po odwróceniu się, zgodnie z konwencją programu, wciąż nie wiedzieli kto to…
— Ja sam przed występem nie wiedziałem, że będę zasłonięty kotarą. Dopiero wychodząc na scenę dowiedziałem się, co mnie czeka. To było dla mnie duże zaskoczenie! Z jednej strony czułem się trochę tak, jakbym miał zasłonięte oczy, więc śpiewanie było dla mnie trochę mniej stresujące. Z drugiej, już po tym, jak skończyłem śpiewać, stałem w tej czarnej płachcie jak zwierzyna, która czeka na sygnał, po którym wszystkiego się dowiem (śmiech). To było interesujące przeżycie.

— Interesujące przeżycie, ale i niezwykle interesujący, rzadki głos...
— U mnie genetyka działa trochę inaczej: im jestem starszy, tym wyższy mam głos. To niesamowite, że skala zamiast się zmniejszać, cały czas mi się powiększa. Pewnie w podeszłym wieku będę miał głos niemowlaka (śmiech). Jednak z reguły, kiedy występuję ludzie wiedzą, czego mogą się spodziewać.


Czytaj e-wydanie

Z Arkiem Kłusowskim w sobotniej Gazecie Olsztyńskiej rozmawia Ewelina Zdancewicz-Pękala.



W sobotnim wydaniu także:

- Przed laty pół Polski śpiewało jego hity, a drugie pół go nienawidziło, uznając za esencję komercji. Dziś twierdzi, że się uspokoił. O muzyce, hejcie, pokerze, rajdach i lotnictwie...

Z Michałem Wiśniewskim rozmawia Łukasz Wieliczko

- Kiedyś kormoran był symbolem Warmii i Mazur. Jego sylwetka była znakiem graficznym w logach miejscowych produktów. Stał się bohaterem przebojowej piosenki. Teraz jest uważany za szkodnika, który obżera nas ryb. Ale czy to prawda?




Z dr. Szymonem Bzomą, 
autorem strategii zarządzania populacją kormorana w Polsce
, rozmawia Ewa Mazgal

- W piątek premierę miała jej debiutancka płyta „Słowa”. To jedno z marzeń, które udało jej się spełnić. Kolejne to zdobycie Fryderyka oraz koncertowanie z repertuarem z płyty. W spełnianiu marzeń nie przeszkadzają jej hejterzy, z którymi już miała pierwsze starcie. Przez 11 lat mieszkała w Kętrzynie. Teraz w Warszawie zdobywa rynek muzyczny.

Z Agatą Sadowską, piosenkarką, rozmawia Ewelina Zdancewicz-Pękala

- Śpiewać w zespole nie chciał, ale robi to już od 28 lat. O książkach, rybach i spaniu na kapeluszach...

Z Markiem Modrzejewskim, wokalistą zespołu Zdrowa Woda, rozmawia Łukasz Wieliczko

- Dostała niechcianą etykietkę: autorka literatury kobiecej. Próbowała się buntować, ale w końcu się z tym pogodziła. Dziś jej książki czytają nie tylko kobiety.

Z Danutą Noszczyńską, pisarką, rozmawia Katarzyna Guzewicz
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

zobacz informacje z ostatnich 24h

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB