Sobota, 21 września 2019. Imieniny Darii, Mateusza, Wawrzyńca

Dobro zawsze wraca do człowieka

2014-11-12 07:26:16 (ost. akt: 2014-11-12 09:33:45)

Autor zdjęcia: Grzegorz Czykwin

Pobudka o piątej rano, kilka filiżanek kawy w ciągu dnia, patrzenie w przyszłość i oglądanie filmów o zamierzchłych czasach. Czesław Jerzy Małkowski, kandydat na prezydenta Olsztyna, w rozmowie z Gazetą odsłania swoją prywatną twarz.

— Kampania wyborcza staje się coraz gorętsza, momentami agresywna. Jak pan radzi sobie z tym ciśnieniem?
— Zawsze byłem przeciwnikiem czarnego PR. Dlatego też prowadząc kampanię, mówię o sobie, a nie o kimś. Natomiast jeśli pojawiają się oczywiste kłamstwa, to muszę to sprostować. Ale nie używam inwektyw, jakichś brzydkich porównań, to jest mi obce. A co do stresu, to jestem odporny, tyle już przeszedłem. Myślę, że życie dostatecznie uodporniło mnie na wszelkie stresy.

— Trzeba sporo odwagi, żeby stanąć do wyborów mimo niezamkniętej tzw. seksafery ratuszowej, toczącego się postępowania w tej sprawie. Pan musi mieć nerwy ze stali?
— Nie, prawda mnie broni, gdyby nie to, tu żadne nerwy ze stali na nic by się zdały. A prawda jest taka, że jestem niewinny.

— Pan jest z tych, którzy wolą patrzeć do przodu, a nie do tyłu?
— Dokładnie tak, a mało tego, nigdy nie kierują się chęcią jakiegoś rewanżu czy wyrządzenia komuś krzywdy. Zawsze pomagałem ludziom. Bo człowiek jest tyle wart, ile może pomoc drugiemu człowiekowi, a nie zaszkodzić.

— Ale pewnie nieraz zastanawia się pan, dlaczego tak, a nie inaczej to wszystko się potoczyło?
— Można się zastanawiać, można rozważać, ale też trzeba widzieć w tym własną winę. Oczywiście, że tak, ale jest taka przypowieść — jeśli ktoś nie ma poczucia żadnej winy, to niech pierwszy rzuci kamieniem.

— Wiem, że jest pan koneserem teatru, bo często można pana zobaczyć w tym przybytku sztuki, ale nie wiemy wiele o innych pana zainteresowaniach, np. tego, jakiej pan słucha muzyki.
— Najprościej powiedzieć różnej. Przypomnę tylko, że za mojej prezydentury w Olsztynie wystawiliśmy nawet operę w plenerze. Lubię klasykę, to prawda, ale też pop, rock, bo wtedy też Olsztynie występował Perfect, Maryla Rodowicz czy Krzysztof Krawczyk. Po prostu lubię kulturę i sztukę.

— Jak pan spędza wolny czas? Na działce jak wielu Polaków?
— Też, bardzo lubię kwiaty, szczególnie róże. Mam ich dużo na działce.

— Przyciął już je pan na zimę?
— Rozumiem, że pan mnie sprawdza? Róże przyczynia się dopiero wiosną. Bardzo lubię też przyrodę, pojechać do lasu czy wypłynąć z wnuczkiem łódką na jezioro na ryby. Ale lubię też książki.

— Co ostatnio pan przeczytał?
— Steinbecka „Nieznanemu bogu”. Znakomita książka, polecam każdemu.

— Jaki jest pana ulubiony film?
— Może tu zaskoczę, ale „Krzyżacy”. To stara produkcja, ale jak na tamte czasy świetnie zrobiony film.

— Siedem lat był pan prezydentem i siedem lat jak nim nie jest, ale nie traci pan na popularności. Z czego to wnika?
— Z prostej dewizy, że dobro do człowieka zawsze wraca. I myślę, że dobro, którym obdarowywałem ludzi, dziś wraca do mnie.

— Często można pana zobaczyć w miejskim autobusie. Nie ma pan prawo jazdy?
— Mam, jeżdżę też samochodom, ale lubię jeździć autobusami, rozmawiać z ludźmi.

— I ponoć wcześnie wstawać?
— Wstaje o piątej rano, trochę ćwiczę, bo staram się dbać o formę. Nie pije, nie palę, choć uwielbiam kawę. Wypijam kilka filiżanek dziennie, ale jakoś mi nie szkodzi. Mam wspaniałą rodzinę, dzięki niej, żonie dziś funkcjonuję, bo to, co mnie spotkało, wymagało z ich strony wielkiej odporności, odwagi i wiary, że jestem niewinny.

Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Olsztynianin #1580213 | 5.174.*.* 27 lis 2014 13:47

    Komuna się skończyła i nie wróci, jeśli chce się iść na koncert to trzeba za niego zapłacić, taka jest kolej rzeczy, błędem jest oczekiwanie że miasto da, nakarmi, zorganizuje imprezę. Panuje kapitalizm i rządzi się on takimi prawami, że trzeba zapłącić. Popieram Grzymowicza i doceniam ciężką pracę jaką wykonuję chociaż efekty będą widoczne za rok.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. OLSZTYNIANIN #1551157 | 46.186.*.* 17 lis 2014 18:13

    JEDYNY CZŁOWIEK KTÓRY ZAWSZE ROZUMIAŁ PROBLEMY ZWYKŁYCH LUDZI, KTÓRY ROBIŁ WSZYSTKO BY MIASTO BYŁO ZNANE, IMPREZY KONCERTY BYŁY DLA WSZYSTKICH A NIE JAK ZA GRZYMOWICZA, KOLESIE TYLKO KASĘ TRZEPALI ZA JAKIEŚ KONCERTY CZY KABARETY .GRZYMOWICZ OKŁAMAŁ WSZYSTKICH SWOICH WYBORCÓW. MAM NADZIEJĘ ŻE CZESŁAW POWRÓCI NA FOTEL PREZYDENTA , TYLKO BĘDZIE MUSIAŁ UWAŻAĆ BY MU ZNOWU NIE ZEOBIONO JAKIEGOŚ ŚWIŃSTWA

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz