Sobota, 24 sierpnia 2019. Imieniny Bartosza, Jerzego, Maliny

Kiedyś o wyborze papieża decydował lud Rzymu

2013-03-12 10:48:35 (ost. akt: 2013-03-12 08:59:36)
Tron papieski w bazylice św. Jana na Lateranie (katedra biskupa Rzymu, papieża) pozostał pusty.

Tron papieski w bazylice św. Jana na Lateranie (katedra biskupa Rzymu, papieża) pozostał pusty.

Autor zdjęcia: Ern / wikipedia.org / CC 2.0

Przed rozpoczęciem konklawe rozmawiamy z profesorem Zbigniewem Mikołejko, filozofem i historykiem religii.

— Watykan zawsze budził ciekawość, nie tylko przy tak oczywistej okazji jak konklawe.
— Nic dziwnego, przecież to cześć starożytnego Rzymu.

— I choćby z racji na wiek musi mieć swoje tajemnice. Ale siedzibą papieża jest, biorąc pod uwagę historię Kościoła, raczej krótko, o czym pewnie mało kto wie.
— Zgadza się. Do 1870 roku papież mieszkał na Lateranie, a potem w Kwirynale. Dopiero gdy do Rzymu weszły wojska króla Wiktora Emanuela i Garibaldiego, schronił się w Watykanie i ogłosił się więźniem.

— Dziś trudno sobie to wyobrazić, ale w przeszłości wybory papieża bywały dramatyczne, lała się krew.
— Owszem, ale proszę na nie patrzeć na konklawe przez pryzmat serialu „Rodzina Borgiów”, bo to kłamstwa, łącznie z dymem z komina. Ta tradycja ma mniej więcej 100 lat. Ale dramaty, rzecz jasna, się działy. Był papież, który zrezygnował z urzędu po kilku godzinach. Z kolei Celestyn V abdykował po kilku miesiącach i prawdopodobnie w końcu został otruty. Z kolei podczas XVI soboru w Konstancji na początku XV wieku papieży było trzech jednocześnie — Grzegorz XII, Benedykt XIII i Jan XXIII. Generalnie jednak w dziejach o wyborze papieży decydował lud Rzymu, arystokratyczne rody, czasem wojsko, władcy świeccy, zdarzały się też morderstwa i skrytobójstwa, ale bez przesady.

— Co przychodzi panu na myśl na słowo „Viterbo”?
— Oczywiście najdłuższe konklawe, które odbyło się w tym włoskim mieście (w latach 1268-1271, trwało 33 miesiące).

— Najdłuższe i zakończone w dość niezwykły sposób...
— Zniecierpliwieni mieszkańcy rozebrali dach katedry, gdzie toczyły się obrady, by w końcu zmusić kardynałów do podjęcia decyzji. Dla zwykłych ludzi takie przedłużające się zjazdy wielmożów były wówczas rujnujące. Przy okazji zachęcam do zwiedzenia Viterbo, bo to przepiękne miasto, gdzie samych romańskich kościołów jest czterdzieści, a do tego XV-wieczny pałac, plac Śmierci i most Paradoksu.

— Watykan skrywa swoje tajemnice, tajemnicze jest też samo konklawe. Już samo odcięcie kardynałów od świata rodzi ciekawość. Może byłoby lepiej, gdyby Watykan podniósł kurtynę?
— Raczej nic by to nie zmieniło. Kardynałowie porozumiewają się swoim własnym, tajemnym językiem. Używają określonych cytatów i subtelnych gestów. I wiele rzeczy ustalają wcześniej, jeszcze przed konklawe.

— A gdzie?
— Powiem tak — jeżeli Duch Święty rzeczywiście zstępuje z wysokości, czyni to w pewnej restauracji, bardzo dobrej zresztą, przy piazza (placu) Navona w Rzymie.

rozmawiała Ewa Mazgal
Polub nas na Facebooku:

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Zobacz także