Nietrzeźwi kierujący wyeliminowani z ruchu drogowego

2021-07-28 09:28:22 (ost. akt: 2021-07-28 07:30:24)

Autor zdjęcia: archiwum

Coraz częściej ze szczycieńską jednostką policji kontaktują się świadkowie, którzy informują o ujawnionych na drodze nieprawidłowościach. Bardzo budujące jest to, że świadomość mieszkańców naszego powiatu, w tym zakresie, diametralnie wzrasta. Nie ma przyzwolenia na wsiadanie za kierownicę jakiegokolwiek pojazdu w tym także roweru czy motocykla, gdy kierowca znajduje się na „podwójnym gazie”. Taka osoba jest potencjalnym zagrożeniem dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Nie traktujmy tego jako „donos”, lecz jako nasze wspólne dobro.
W niedzielę (25.07.21r.) w godzinach nocnych, funkcjonariusze z Posterunku Policji w Świętajnie pełnili służbę na terenie swojej gminy, dbając o bezpieczeństwu wszystkich użytkowników dróg. Około godz. 03:00 ich uwagę zwrócił kierowca pojazdu marki Seat, którego styl jazdy jednoznacznie wskazywał na to, że może on być nietrzeźwy. Mundurowi zatrzymali kierowcę do kontroli drogowej. Okazało się, że za kierownicą siedział 65-letni mieszkaniec gminy Świętajno.
Policjanci od razu wyczuli od mężczyzny silną woń alkoholu. Ponadto mężczyzna wypowiadał się nielogicznie i miał problemy z utrzymaniem równowagi. 65-latek został zatrzymany i przewieziony do szczycieńskiej komendy. Z uwagi na problemy zdrowotne nie był on w stanie poddać się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. W związku z powyższym mundurowi przewieźli 65-latka na badania laboratoryjne, które szczegółowo określą stężenie promili w jego organizmie.

W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, funkcjonariusze zatrzymali 65-latkowi prawo jazdy. Mężczyzna utracił również dowód rejestracyjny od Seata, gdyż nie posiadał aktualnych badań technicznych, dopuszczających pojazd do ruchu.

Również w niedzielę (25.0.7.21r.) parę minut po godzinie 10:00 oficer dyżurny szczycieńskiej komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie o ujęciu obywatelskim nietrzeźwego kierującego. Skierowani na miejsce interwencji funkcjonariusze w rozmowie ze zgłaszającym ustalili, że jechał on swoim pojazdem ulicą Wielbarską w kierunku ulicy M. Skłodowskiej – Curie. W tym samym czasie do skrzyżowania z ulicą Przemysłową podjeżdżał kierujący pojazdem marki Opel Astra. Kierujący tym pojazdem próbował dwukrotnie wymusić pierwszeństwo przejazdu innym uczestnikom ruchu drogowego, doprowadzając o mały włos do zdarzenia drogowego. Wówczas zgłaszający z uwagi na podejrzenie, iż siedzący za kierownicą Opla mężczyzna może znajdować się pod działaniem alkoholu, zatrzymał swój pojazd uniemożliwiając mu wyjazd ze skrzyżowania. 37-latek podszedł do mężczyzny i od razu wyczuł on niego silną woń alkoholu. Wtedy wyjął mu ze stacyjki kluczyki i natychmiast o zaistniałym zdarzeniu poinformował szczycieńskich policjantów.
Mundurowi przebadali 42-letniego mieszkańca gminy Szczytno na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Okazało się, że kierowca Opla miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. W trakcie weryfikacji danych 42-latka oraz siedzącego na miejscu pasażera 44-letniego mieszkańca Szczytna okazało się, że ten poszukiwany jest przez Sąd Rejonowy w Szczytnie, celem odbycia kary pozbawienia wolności. Ponadto 44-latek poszukiwany był również przez miejscową prokuraturę, celem ustalenia miejsca jego pobytu i wykonania z nim niezbędnych czynności procesowych.

W związku z powyższym obaj mężczyźni zostali zatrzymani i doprowadzeni do szczycieńskiej komendy. W trakcie prowadzonych przez nich czynności, szczycieńscy policjanci ustalili, że obywatelskiego ujęcia nietrzeźwego kierowcy i poszukiwanego 44-latka dokonał funkcjonariusz z Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, będący w czasie wolnym od służby.

Służba w szeregach Policji to niezwykła odpowiedzialność, a przyjęcie policyjnej odznaki to nie tylko symboliczny gest. To przede wszystkim ogromne zaangażowanie
i wewnętrzna potrzeba niesienia pomocy, a także podejmowanie działań, często poza godzinami pracy, które mogą uchronić ludzkie życie od nieszczęśliwych zdarzeń. Taką właśnie postawą wykazał się 38-letni funkcjonariusz WSPol. Policjant znalazł się we właściwym miejscu i czasie, wiedział, co robić i zrobił to tak, jak należy. Dzięki jego sprawnej reakcji prawdopodobnie, nie doszło do tragedii. Jego godna naśladowania postawa potwierdza tezę, że „policjantem się jest, a nie bywa”.




2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5