Błękitni czy Omulew? Wojna o puchar!

2021-07-15 08:00:00 (ost. akt: 2021-07-15 07:27:12)
Błękitni Pasym. Czy 18 lipca obronią wywalczony przed rokiem tytuł?

Błękitni Pasym. Czy 18 lipca obronią wywalczony przed rokiem tytuł?

Autor zdjęcia: archiwum organizatorów

FUTBOL || Stadion w Pasymiu stanie się 18 lipca areną wojny o Puchar Starosty Szczycieńskiego. Gospodarze, miejscowi Błękitni, występować będą w roli obrońców tytułu. Ich rywalem będzie groźna, choć sklasyfikowana niżej Omulew Wielbark. Pierwszy gwizdek o 16:00.
Czemu Błękitni otrzymali — bez wcześniejszej walki — od razu miejsce w ścisłym finale? Odpowiedź jest prosta. Poza wywalczonym pucharem zeszłorocznej edycji, są także jedyną naszą drużyną występującą na szczeblu IV ligi. To inni musieli się więc wykazać, by stanąć przed szansą rzucenia rękawicy wyżej sklasyfikowanym sąsiadom.

Derbowa fala

Przez powiat przetoczyła się zatem cała "derbowa fala". Rozgrywki podzielono na dwie tury. W pierwszej na murawie Omulwi (klasa okręgowa) zameldowała się Wałpusza 07 Jesionowiec (klasa A). Brygada trenera Cezarego Kucińskiego zagrała z sercem, lecz niestety nie zdołała zaskoczyć faworytów z Wielbarku (9:2).

Dużo bardziej wyrównany pojedynek odbył się w Szczytnie. Na boisku Wyższej Szkoły Policji starły się dwie miejscowe ekipy: SKS i GKS (od sezonu 2021/2022 obie występować będą w klasie A). Strzelanina rozpoczęła się niewiele po rozpoczęciu spotkania. Żadna ze stron "nie odstawiała nogi". Momentami było dość brutalnie, emocje sięgały zenitu. Potwierdzeniem tego były liczne kartki (w tym i czerwień), które... i tak nie zawsze były w stanie ostudzić głów zawodnikom. Gole padały gęsto, tablica wyników po ostatnim gwizdku (konieczna była dogrywka) wskazała 5:4 na korzyść SKS.

— Jeśli to przedsmak tego, co będzie działo się w lidze, to... zapowiadają nam się w tym sezonie jedne z najostrzejszych derbów na Warmii i Mazurach — komentowali kibice.

Zwycięzcy pierwszej tury spotkali się następnie 11 lipca w Wielbarku. Gospodarze z Omulwi narzucili wysokie tempo spotkania, któremu SKS tym razem nie był w stanie sprostać (3:1).

— Na naszą obronę można powiedzieć, że na mecz pojechało niewielu zawodników z powodu okresu urlopowego/wakacyjnego. Z podstawowego składu grało ledwie 3-4 piłkarzy — słyszymy w obozie SKS. — Resztę stanowili juniorzy, aspirujący do gry w seniorach. Ponadto na boisku pojawiło sie dwóch szczycieńskich trenerów: Andrzej Świercz i Marcin Cieślik. W naszej bramce stał natomiast Krzysztof Granicki, który powrócił pomiędzy słupki po dłuższej przerwie (wcześniej reprezentował barwy GKS Dźwierzuty, wycofanego z rozgrywek klasy A kilka miesięcy wstecz — przyp. K.K.).

Komu puchar?

Tym samym wyklarował się skład finału: Błękitni Pasym zmierzą się w nim u siebie z Omulwią Wielbark. Wielbarczanie, prowadzeni przez trenera Mariusza Korczakowskiego, to zespół, który w sezonie 2020/2021 napsuł krwi wielu "murowanym faworytom". Za przykład można podać choćby samych mistrzów ligi z DKS Dobre Miasto. Dominatorzy (21 punktów przewagi nad resztą stawki!!!) w pierwszym meczu zremisowali z żółto-czarnymi (2:2), a wiosną "uciułali" na własnym stadionie skromne 1:0. Czy Omulew podobnych problemów przysporzy Błękitnym?

IV-ligowcy nie mają zamiaru lekceważyć wielbarczan. Zwierają szyki i proszą o mobilizację "dwunastego zawodnika". — Bronimy tytułu wywalczonego przed rokiem. W osiągnięciu dobrego wyniku na pewno pomogłoby nam wsparcie kibiców. Bardzo na nie liczymy — podsumowują pasymianie.

Kamil Kierzkowski

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5