W Omulwi cisza, grali Błękitni i SKS

2021-04-07 08:23:14 (ost. akt: 2021-04-07 08:27:37)

Autor zdjęcia: Daniel Bednarczyk/SKS Szczytno

FUTBOL || Ledwie jeden punkt zdobyli w miniony weekend piłkarze naszego powiatu. Z trzech planowanych spotkań rozegrano dwa. Błękitni ulegli w Rybnie, zaś SKS zremisował w Mikołajkach. Swej szansy wybiegnięcia na boisko nie otrzymała wciąż Omulew.
Niemałe nadzieje wiązano z ostatnim wyjazdowym bojem Błękitnych Pasym. Najwyżej sklasyfikowana ekipa powiatu szczycieńskiego (obecnie 11. miejsce w IV lidze) miała szansę wspiąć się wyżej w tabeli. Niestety plany podopiecznym trenera Patryka Malanowskiego pokrzyżował GSZS Rybno (w tej chwili 14. miejsce). A konkretniej Szymon Łątkowski, który w 22. minucie ustrzelił bramkę na wagę 3 punktów.

W kolejnym ligowym sprawdzianie pasymianie zagrają u siebie. Ich gościem będzie 15. w tabeli Warmia Olsztyn.

Cisza i remis

Szczebel ligowy niżej, na najlepszej obecnie pozycji znajduje się Omulew Wielbark. Ekipa Mariusza Korczakowskiego dysponuje 26 punktami i plasuje się na 6. miejscu w klasie okręgowej. Co ciekawe, wysoka lokata pozostaje aktualna... mimo dwóch zaległych spotkań (potencjalne dodatkowe 6 "oczek").

Wielbarczanie w 2021 roku wciąż nie rozegrali ani jednego meczu o stawkę. Najpierw mieli zainaugurować wiosnę z Wilczkiem Wilkowo, ostatnio mieli zagrać z Łyną Sępopol... Do żadnej konfrontacji nie doszło, a za oficjalny powód podaje się "zagrożenie epidemiczne".

Drugi z naszych okręgowych reprezentantów, SKS Szczytno (13. miejsce), również nie rozpoczął gry zgodnie z grafikiem (27 marca nie odbył się mecz z Czarnymi Olecko — ten sam powód). O punkty udało się powalczyć — wreszcie — 3 kwietnia w Mikołajkach.

Pojedynek z miejscowym Kłobukiem wystartował po myśli SKS. W 18. minucie na listę strzelców wpisał się Kacper Król. — Pierwsza połowa nie wyglądała najlepiej w naszym wykonaniu (...). Na szczęście tego dnia i wykończenie akcji w drużynie SKS pozostawiało wiele do życzenia — wspominają "odwiedziny" mikołajczanie, którzy zdołali wyrównać w 78. minucie (Michał Maciorowski). Okazji do zdobycia zwycięskiej bramki — po obu stronach — nie brakowało. Zabrakło jednak precyzji.
Wedle oficjalnego grafiku 10 kwietnia Omulew Wielbark powinna ugościć Żagiel Piecki (16:00), zaś na murawie SKS — dzień później (15:00) — powinien zameldować się MKS Jeziorany.

Kamil Kierzkowski

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5