Rafał Kot rzucił rękawicę Głównemu Szlakowi Beskidzkiemu

2020-09-29 11:06:14 (ost. akt: 2020-09-30 11:16:38)

Autor zdjęcia: FB/KarolinaKrawczykFotografia

BIEGI || Rafał Kot rozpoczął jedno z najtrudniejszych wyzwań w swej karierze. Popularny "Góral z Mazur" próbuje pokonać 500-kilometrową, górską trasę w mniej niż 100h.
Pokonanie tego dystansu dla "śmiertelników" wydaje się być czymś nieosiągalnym. Szczycieński ultramaratończyk, jeden z najlepszych biegaczy długodystansowych w Polsce, od początku przejmował się jednak nie tym "czy" się uda, a tym "jak szybko".

Limit, który sobie założył (złamanie bariery 100 godzin), byłby jednym z najgłośniejszych rekordów, jakie w ostatnich latach uzyskali polscy "górale". Zmagania Rafała Kota rozpoczęły się dokładnie 28 września o godzinie 8:00, kiedy to — w asyście kamer i znajomych — pokonał pierwsze metry.

Czas płynie, szczytnianin zostawia kolejne kilometry za plecami. Nieustannie "pchając swoją kropkę" (jego aktualną lokalizację i poczynania na trasie kibice śledzić mogą na wirtualnej mapie w Internecie). Sytuację utrudniają warunki, m.in. deszcz.

Trzymamy kciuki, by "Góral z Mazur" dopiął swego. Już teraz zapraszamy do lektury przyszłotygodniowego wywiadu, w którym — miejmy nadzieję — będziemy mogli porozmawiać z Rafałem Kotem o kulisach tego "nieziemskiego" rekordu.

KK

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5