Zorza nad Polską
2015-03-19 08:48:07(ost. akt: 2015-03-19 12:29:26)
Niezwykłe zjawisko jakim jest zorza w ostatnich dniach pojawiło się nad Polską. Udało się je sfotografować szczycieńskiemu fotografowi Kamilowi Paradowskiemu.
– Wystartowaliśmy z Warszawy około godz. 22. Wtedy już pojawiały się w sieci pierwsze zdjęcia, i to nas trochę zmotywowało do wyjazdu. Plan był taki, żeby odjechać najdalej ile się da na północ, ale nie tak daleko, żeby nie tracić za wiele czasu na dojazd. Zatrzymaliśmy się kilka kilometrów za Płońskiem w miejscowości Milewo. Już po wyjściu z samochodu zobaczyliśmy jasne słupy światła z kierunku północnego. Wrażenia jak najbardziej pozytywne, momentami zorza była tak jasna, że delikatnie rozświetlała okolicę Każdy z nas (było nas czterech) piał z zachwytu, bo każdy widział to po raz pierwszy w życiu, a do tej pory nawet nie zakładaliśmy, że jeśli uda nam się to zobaczyć w takiej sile. Aparat ustawiony manualnie. Obiektyw 8mm fisheye, ostrość na nieskończoność, przesłona 3,5. Do aparatu podłączony wężyk interwałowy ustawiony na maksymalną ilość klatek, bez żadnych opóźnień, z czasem wyzwolenia migawki 30s. ISO500 (żałuję, że takie nisko, mogłem dać 800 bo jeszcze więcej światła by się zarejestrowało). Zorza świeciła jeszcze jakieś 30-40 minut, potem w ciągu kilku minut praktycznie wygasła. Siłę zorzy określa się w 9stoponiwej skali Kp, 9 jest najbardziej widoczna. Aby zorza był widoczna w Polsce indeks Kp musi być około 7 (widoczność na północy kraju), około 8 aby można ją było oglądać w centrum i powyżej 8 dla południa Polski. Podczas robienia zdjęć indeks wynosił około Kp8,6. Jak wartość spadła do 7, to już była widoczna tylko filetowa mgła, i to tylko na zdjęciach. Wartość indeksu śledziliśmy na stronie http://www.aurora-service.eu. Obróbka zdjęcia. wyszło w sumie 200 klatek. Najpierw przerobiłem je z RAW na JPG. Później całość poskładał programik Startrails, efekt zapisany do TIFF. W programie graficznym trochę je przyciemniłem, podciągnąłem kolory, cienie i kontrasty – opisuje fotograf.
Więcej informacji w piątkowym Naszym Mazurze
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez